czwartek, 18 lutego 2016

Walenty



Nie rań serca, co cię kocha, bo miłości to krótki czas. Kochać można w życiu często, lecz prawdziwie tylko raz. Gdy nadchodzi ten dzień jestem smutny spędzam go samotnie. Pracuję od kilku lat zagranicą i mieszkamy z żoną osobno. Widujemy się tylko kilka razy w roku. Nasz kontakt codzienny jest przez Skype albo telefon. Chwilami mam dość tej rozłąki. Dzieci nam już dorosły a widzą ojca tylko od święta. Jestem bardzo szczęśliwy doczekałem się wnuczki która rośnie i poznaje świat bez uczestnictwa dziadka. Trzeba wiele wyrzeczeń, by zapewnić rodzinie byt, ale kosztem osobnego życia. W tym roku zrobiłem wszystko by ten dzień Walentynek spędzić razem z ukochaną żoną. Zorganizowałem jej przyjazd do mnie. Radość była ogromna, gdy zobaczyłem ją na lotnisku. Widać było w jej oczach ogromne wzruszenie. Wstyd przyznać, ale i mi łezka poleciała. Wieczorem udaliśmy się na kolację. Klimat który panował w tej restauracji był boski. Pięknie nakryty stolik z czerwonymi dodatkami na którym widniały serduszka i kwiaty które ofiarowałem mojej wybrance życia. W tle było słychać miłosne piosenki. Była oczarowana tą niespodzianką. Kelner zaproponował nam potrawy Firmy Ambasador 92. Kolacja była pyszna trafiona w nasze gusta kulinarne. Do Kawy Bonita Cafe zjedliśmy Ciasto Zimowe I Lody. Serniczek Na Zimno Z Owocami to dla mnie wielka rozkosz. Uwielbiam takie słodkości. Natomiast żonie najbardziej smakowały Lody Z Polewą Malinową, która miała naturalny smak. Wieczór był cudowny zamówiłem dla nas naszą ulubioną piosenkę. Przypomina ona jak zaczęło się nasze wspólne życie. Wręczyłem, także żonie prezent by uczcić ten wyjątkowy dzień. Będę polecał te miejsca, które zaopatruje Marka Ambasador 92 wystarczy jedna kolacja, by przekonać się co dobre.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz