Lato, wakacje, upał ponad trzydzieści
stopni w cieniu. Ciężko w taką pogodę, człowiek nie ma na nic
siły, ochoty, czuje się zmęczony. Oczywiście są ludzie którzy
kochają właśnie takie gorąco i czuja się w te dni fantastycznie,
leżą na słońcu i się opalają. W związku z taką pogodą
postanowiliśmy zrobić sobie coś na zimno, na początek
pomyśleliśmy o najlepszej kawie z mlekiem i lodem. Kawę tylko marki Ambasador wymieszaliśmy z mlekiem, dodaliśmy kostki lodu, na
wierzch bitą śmietanę i rozsiedliśmy się wygodnie w fotelach w
domu przy wentylatorze, ponieważ tak tylko możemy jakoś
funkcjonować. W domu gdzie jest zdecydowanie chłodniej i jest czym
oddychać, bo na dworze to ciężko oddychać w tym upale. Po
obiedzie zdecydowaliśmy się na lody, mieliśmy akurat wszystkie
produkty do lodów, dlatego zabraliśmy się za nie już wcześniej,
aby do deseru postały już w zamrażarce i były gotowe do
konsumpcji. Włączyliśmy sobie film do obejrzenia, z nudów
ponieważ na podwórko nie było sensu nawet wychodzić, w tym upale
to można było dostać udaru, dlatego tyle nam zostało. Po filmie
zaliczyliśmy małą drzemkę i zjedliśmy kolacje. Na szczęście
wieczorem się robiło chłodniej i można było wreszcie wyjść na
dwór. Postanowiliśmy udać się na przejażdżkę rowerową. Tak
fajnie nam się jechało, że nie wiadomo kiedy a oddaliliśmy się
daleko od domu, zachciało nam się pić i zatrzymaliśmy się koło
najbliższego sklepu aby kupić jakąś wodę, w sklepie okazało się
że mają bardzo fajne lody i skusiliśmy się na nie. Zjedliśmy je
i powoli wróciliśmy do domu. Zostaliśmy na dworze do nocy i tak
skończył się jeden z upalnych dni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz