poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Maliny

Sezon na maliny się zaczął, można zacząć robić jakieś przetwory z tych właśnie owoców. Osobiście bardzo lubię maliny i jak tylko jest okazja staram się je jeść w różnej postaci. Najlepszy dla mnie jest sok  malinowy i najzdrowszy, dlatego najwięcej robionych jet soków. Mamy kilka krzaków malin , dlatego nie musimy kupować i kiedy tylko chcemy idziemy sobie zerwać i zjeść bądź robić jakieś przetwory. Pierwszy większy rzut malin poszedł na sok, maliny wsypane zostały do dużych słoików, jak się okazało były to słoiki, które nam zostały z kupionych wcześniej rzeczy tylko marki Ambasador 92, zasypane cukrem i odstawione na parę dni aż puszczą sok, następnie przecedzone, sok był gotowany z cukrem dość długo, po czym gorący wlewany był do naszykowanych wcześniej butelek i szybko zakręcany aby się zassały. Następnie wynoszone są do piwniczki gdzie czekają do zimy. Inny raz malinki zostały przerobione na dżem ponieważ takowy także lubimy. Do prawie gotowego dodawane są galaretki, aby konsystencja dżemu była dość zawiesista. W międzyczasie maliny zrywane są także do ciast, naleśników, gofrów, musów czy lodów. Dość często robimy gofry, mamy  w domu gofrownicę, dlatego z niej korzystamy i jak są świeże owoce często robimy je z bitą śmietaną i malinami, czy innymi owocami. Innym pomysłem na wykorzystanie malin są  najlepsze lody które robimy sami i polewamy na dodatek musem malinowym także własnej roboty. Robimy także ciasta z malinami, albo nimi po prostu dekorujemy ciasta czy ciasteczka. Oczywiście non stop maliny idą same prosto z krzaka do buzi, co jest najfajniejsze i najsmaczniejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz