wtorek, 4 sierpnia 2015

Wyjazd nad wodę

Wczorajszego kolejnego upalnego dnia wakacji dzieciaki bardzo chciały jechać nad wodę i oczywiście dopięły swego i namówiły nas. Oczywiście jak to dzieci nie mogły się doczekać i od samego rana ciągle pytały kiedy jedziemy i strasznie to wszystko przeżywały. Trzeba było najpierw się wyszykować i dzieci również dlatego troszkę zeszło. Najpierw zrobiłyśmy coś do jedzenia i zabrałyśmy sporo wody do picia. Wiadomo że w takie upały nie bardzo jest ochota na jedzenie, ale woda wyciąga i trzeba było zabrać jakieś specjały, najlepiej jakieś najzdrowsze produkty mrożone. Kiedy już byłyśmy gotowe wszyscy zapakowaliśmy się do samochodów i pojechaliśmy nad zalew który znajduje się najbliżej nas. Jak tylko zajechaliśmy dzieciaki od razu pobiegły na plażę ponieważ miały zapowiedziane żeby od razu nie wchodziły do wody. Rozłożyliśmy koce i ręczniki i powoli weszliśmy z dzieciakami do wody, jedne były na materacach inne miały koła lub inne zabawki na których uczyły się pływać. Miały także piłkę którą bardzo chętnie się bawiły w wodzie, ale również na plaży. Miały wielką frajdę i ciężko było ich wygonić z wody, woda była ciepła ale jak długo posiedziały to widać było że już jest im zimno. Mieliśmy ze sobą także pyszne bakalie i ziarna oczywiście znane tylko marki Ambasador 92, a dokładniej orzeszki i pistacje a także ziarenka słonecznika które nasze dzieciaczki uwielbiają. Kiedy przyszedł czas pakowania i odjazdu zaczęło się proszenie żeby jeszcze zostać. Tak im się podobało że w ogóle nie chciały odjeżdżać i już pytały kiedy znowu przyjedziemy. Po powrocie opowiadaniom nie było końca aż wykończone poszły smacznie spać.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz