Mam osiemnaście lat
jestem niezależny i wolny jak ptak. Nadszedł dzień, na który długo czekałeś.
Byłeś dzieckiem a dorosłym się stałeś. Dziś świat otwiera przed Tobą drzwi do
kolorowych, choć poważnych dni. Wielka radość i sielanka, możesz szaleć aż do
ranka. Koniec barier, ograniczeń. Być dorosłym - to jest życie. Dla młodzieży
imprezę odwaliłem sam. Było głośno i wesoło. Potrawy to same fasfudy. Pizza,
frytki, kebab, to nie wypał. Dało się zjeść, ale co nie którzy kręcili nosem.
Co do bąbelków to nie jednemu pokręciło w głowie. Tak to jest jak nie słucha
się starszych. Sąsiedzi gderali po cichu, co za kultura, co za wychowa. Po
imprezie nie sposób było spojrzeć im w oczy. Ale ciała daliśmy. Chyba przez
miesiąc nie spojrzę na takie jedzenie. Za tydzień kolejna impreza dla rodzinki.
Koleżanka mojej mamy z pracy poleciła catering z Firmy Ambasador 92. Zgodziłem się. Wola boża panie. Ciekawość zjadała
wszystkich, czy wypali impreza. Mamcia miała obawy, bo do tej pory nie
korzystała z takich usług. Ciężką pracą i własnymi rękoma przygotowywała
wszystkie rodzinne imprezy. Wielka niespodzianka. Goście zachwyceni. Menu było
przepyszne. Smakowało jak domowe. Potrawy wyśmienite. Goście byli w szoku, gdy
przyszła pora na tort urodzinowy, ja sam zrobiłem duże oczy, gdy go zobaczyłem.
Tort Biszkoptowo - Jogurtowy zwalił wszystkich z
nóg. Wyglądał cudnie. Był w kolorach tęczy. Smakował bosko. Ciasto Czekoladowe smakowało młodemu pokolenie. Nie
mogli się ujeść. Wołali jeszcze, jeszcze, a rodzice krzyczeli, że popękają im
brzuchy z przejedzenia. Morał taki lepiej być dzieckiem niż udawać dorosłego i
ponosić konsekwencje. Z całym szacunkiem polecam Firmę Ambasador 92 i ich wyśmienite wypieki. W końcu wypaliło.
czwartek, 9 czerwca 2016
środa, 8 czerwca 2016
Notes
Kiedyś ważyłam bardzo dużo, potem schudłam w rok
trzydzieści kilogramów. Nie ukrywam, że jadłam dużo i często, uwielbiałam
ciasta czekoladowe i ciasta piaskowe, no ale niestety wchodziło mi to na wagę, obecnie
moja waga jest w dolnej granicy prawidłowej wagi ciała, ale ja panikuje za każdym
razem jak przybędzie mi dwa kilogramy i przechodzę na dietę, by to szybko
zgubić, wtedy prowadzę notes z tym, co zjadam, dodaję tam też swoje dopiski.. Notes mam zawsze w torebce, jest tam
bezpieczny. Wczoraj zobaczyłam, że mimo prób waga ani drgnie i dodałam dopisek
"chcę znów być piękna", i smutną minkę. Dziś otwieram notes, by
wpisać śniadanie, a tam pod moim wpisem jest napis "jesteś najpiękniejszą
kobietą, jaką kiedykolwiek widziałem" i koślawa uśmiechnięta minka
narysowana przez mojego męża. On chyba nawet sobie nie zdaje sprawy jak bardzo
poprawił mi humor i jak te słowa na mnie zadziałały... A ja żyłam w
przekonaniu, że on o tym notesie nic nie wie. Teraz zrozumiałam, czemu po
smutniejszych wpisach, tak często następnego dnia wracał po pracy z kwiatami
dla mnie. Mam kochanego męża. Ciasta lubię nadal, ale teraz zastępuję je
ciastem korzennym Bakels z marki Ambasador 92 i także jestem zadowolona.
Oczywiście porcje także ograniczam, ale cieszę się, że w ogóle mogę zjeść
chociażby kawałek i może ciężko uwierzyć ale wtedy naprawdę lepiej smakuje jak
je się mniej i rzadziej. Jak to się mówi zakazany owoc lepiej smakuje.
Grill
Odzyskałem
siły do życia. Uwielbiam, gdy budzi mnie rano słoneczko przebijające się do
domu. Nabieram wtedy energii do działania. Jestem z natury człowiekiem, który
nie lubi nudzić się i spędzać czasu w samotności. Gdy nadchodzi piątek świta mi
tylko jedna myśl. Jak tu spędzić weekend. Dzwonię zaraz do znajomych by
zaprosić ich na moją działkę. Mam szczęście. Mogę zawsze liczyć na ich
towarzystwo. Znamy się od przedszkola. Jesteśmy jak jedna wielka rodzina.
Mężczyźni zajmują się przygotowywaniem grilla. A nasze kobietki zawsze
osładzają nam życie. Przygotowują pyszne słodkości własnej roboty. Mają złote
rączki do pieczenia. Jestem pod wrażeniem co one potrafią. Rogaliki Drożdżowe i Ciasto Czekoladowe
to ich specjalność. Zawsze są pyszne. Smakują wybornie, bo są delikatne i
kruche. Żartujemy z nich, że jak stracą pracę to mogą otworzyć własną
działalność na wielką skalę. Konsumenci dopiero poznali by smak swojskiego
wyrobu. Nadmienić muszę, że wykorzystują produkty Firmy Ambasador 92. Jakość produktów jest tak dobra, że
poleciłbym wszystkim. Cena na nasze polskie portfele jest całkiem przystępna. Firma Ambasador 92 posiada duży asortyment produktów. Każdy
polak znajdzie coś dla siebie. Na pewno nie będzie żałował swojego wyboru.
Dopisała nam pogoda. Wieczorem udaliśmy się na połów rybek, aby od stresować
się. Wstyd przyznać się, że pierwszy raz w życiu łowiłem na wędkę. Sprawiło mi
wielką radość. Czułem się jak prawdziwy rybak. Po powrocie nasze kobitki
zaskoczyły nas. Podały do kawy pyszne Ciasto Miodowe Soft.
Smak wyśmienity. Polecam, polecam, polecam. To ciasto stało się moim ulubionym
przysmakiem, który króluje w moim menu cukierniczym. Mam nadzieje, że kolejne
spotkanie będzie tak udane jak dzisiaj.
wtorek, 7 czerwca 2016
Dzień Dziecka czerwiec 2016
Mój
synek ma już pięć lat jest moim jedynym najukochańszym dzieckiem. Zrobił bym
dla niego wszystko. Z każdym dniem żyje tylko dla niego. Staram się pokazać mu
najlepsze cechy, które posiadam. Mogę powiedzieć, że jedną z moich najlepszych
cech jest szacunek dla drugiej osoby i tego go uczę. Postanowiłem w tym roku
spędzić pierwszy czerwca wyjątkowo z moim synkiem, by zapamiętał ten dzień. Ja
wychowywałem się bez ojca zabrała mi go choroba. Muszę przyznać, że bardzo mi
go brakowało w moim życiu. Zazdrościłem moim kolegom chwil spędzonych z ojcami.
Najbardziej, gdy widziałem jak grali w piłkę. Miałem wtedy łzy w oczach i
wielki żal, że mnie to spotkało czułem się wtedy bardzo samotny. Kilka dni
wcześniej zaprosiłem kolegów i koleżanki mojego synka na piknik w naszym
ogrodzie. Mój skarb o niczym nie wiedział. Udała się niespodzianka był bardzo
zaskoczony, gdy ujrzał tylu gości. Przygotowałem dla nich wiele atrakcji między
innymi dmuchany zamek, trampolina. Zamówiłem również cyrkowców. Największą
niespodzianką był jednak tort w kształcie wozu strażackiego, gdyż mój syn
uwielbia wozy strażackie i kiedyś chce zostać również strażakiem. Tort miał
ponad dwa metry wysokości i był wykonany z Ciasta Biszkoptowo - Jogurtowego marki Ambasador 92.
Masa była truskawkowa. Tort miał nawet światła, które mrugały. Dzieci oszalały
na jego widok, sam nawet poczułem się jak mały chłopczyk gdy go ujrzałem.
Dzięki wyrobom Firmy Ambasador 92 przypomniałem
sobie miłe chwile z własnym ojcem było to niesamowite uczucie, czułem jakby był
przy mnie a ja jakbym miał znów pięć lat. Ten dzień pozostanie w naszych
sercach. Gorąco polecam produkty tej firmy bo to naprawdę jest godne polecenia.
poniedziałek, 6 czerwca 2016
Ten ważny dzień
Maj i czerwiec to okres pierwszych komunii świętych.
Tak się składa, że tego roku szła do komunii moja chrześnica. Komunia już się
odbyła, ale przed nią było dużo stresu, pracy i zaangażowania zarówno jej jak i
najbliższych, a przede wszystkim jej rodziców. Codzienne próby, na które trzeba
było z nią jeździć, pierwsza spowiedź, którą bardzo przeżywała. Rodzice dodatkowo
jeszcze mieli na głowie zorganizowanie obiadu dla najbliższych po mszy.
Postanowiłam pomóc i zaproponowałam, że zrobię ciasto. Zrobiłam babkę ToffiLesaffre, druga siostra zrobiła Blacksoft. Były to ciasta marki Ambasador 92.
Oczywiście pomogłyśmy także w innych przygotowaniach, bo wiadomo jak to jest,
pracy zawsze dużo przed takimi okazjami. Aż wreszcie ten dzień, stres i nerwy
czy wszystko będzie tak jak na próbach, czy się nie pomyli jak będzie mówiła
wierszyk, czy jak będzie niosła dary, albo jak będzie śpiewała psalm. To jest
mała parafia i do komunii szło tylko dziewięcioro dzieci, także wszystkie mogły
się wykazać i aktywnie brać udział w tym ważnym dla nich dniu. Nie ukrywam, że
się wzruszyłam na tej komunii. Na koniec mszy były piękne podziękowania dzieci
dla księdza, nauczycieli, katechetów, rodziców, chrzestnych, dziadków i
wszystkich, którzy w jakiś sposób przyczynili się do tego, aby ten
najważniejszy dzień odbył się bez wpadek i w ogóle się odbył. A nasze ciasta babkę ToffiLesaffre i Blacksoft wszystkim smakowały i każdy dostał jeszcze po kawałku do domu.
Pierwsza komunia
Choć
się ukryłeś w tej Hostii małej, Ciebie mój Jezu od razu poznałem, i tak się
cieszę, żeś przyszedł do mnie, bo Cię mój Jezu kocham ogromnie. Do Ciebie Jezu wyciągam
ręce, bo Ty mnie kochasz najgoręcej. Ty mi się dziś oddałeś cały, w tej
Przenajświętszej Hostii białej. Doskonale jeszcze pamiętam dzień mojej
pierwszej komunii świętej. Było to dla mnie ogromne przeżycie które pamiętam do
dziś. Pomimo że teraz już jestem dorosłym facetem wszystko do mnie powraca w
okresie komunijnym. Doczekałem się dostojnej chwili uczestnictwa w pierwszej
komunii mojej ukochanej chrześnicy. Byłem dumny z jej postawy. Podeszła do sprawy
całkiem inaczej niż inne dzieci. Nie zależało jej na prezentach tylko na
przyjęcie Pana Boga w postaci komunii. Po mszy świętej zostaliśmy zaproszeni na
obiad. W gronie najbliższych zjedliśmy pyszny posiłek, który smakował jak
domowy. Potrawy były wyśmienite nic dodać nic ująć. Gościom dopisywał apetyt.
Wszyscy tylko zachwalali, że niespożywani do tej pory tak dobrego jedzenia.
Panowała miła atmosfera. Byłem zadowolony, że mogłem spędzić trochę czasu z
rodziną, którą nie widuje na co dzień. Mieszkając od siebie wiele kilometrów
jest to nierealne. Punktem kulminacyjnym było Ciasto Czekoladowe o kształcie biblii. Było całe białe ze złotymi lamówkami.
Pięknie wyglądało jeszcze lepiej smakowało. Natomiast Ciasto Korzenne, które moja rodzina uwielbia miało boski smak. Oby dwa ciasta
były zrobione przez Firmę Ambasador 92.
Smakowały niesamowicie, nasza rodzina od pokoleń robi ciasta i ciasteczka.
Podchodzili do nich z dużym dystansem lecz gdy skosztowali nie mieli dość. To
był raj dla podniebienia. Tak oto dzięki Firmie Ambasador 92 spędziliśmy bardzo miło czas
czwartek, 2 czerwca 2016
Dzień dziecka
Jak co roku pierwszego czerwca obchodzony jest dzień
dziecka. Wtedy dzieciaki mają raj na ziemi, ponieważ przeważnie pozwala im się na
więcej niż zwykle, bo to ich święto. Dodatkowo dostają prezenty, jadą na
wycieczki, festyny i tym podobne imprezy organizowane specjalnie dla dzieci. Tego
roku w pobliskiej szkole podstawowej najmłodsze dzieci miały zorganizowany
wyjazd do „Fantazji”, miejsca gdzie mogą poszaleć w piłkach, na zjeżdżalniach i
innych sprzętach. Po tym szaleństwie zostały zabrane na pyszne ciasto czekoladowe. Kiedy każdy dostał swoją porcję, a było to ciasto marki Ambasador 92, były oczarowane jego smakiem i puszystością. Trochę starsze dzieci miały
zorganizowane w szkole ognisko z zabawami na świeżym powietrzu. Było wiele
atrakcji, a także śmiechu i szaleństwa. Dla osób, które w różnych konkurencjach
zajęły trzy pierwsze miejsca były nagrody rzeczowe, ale także nagrody w postaci
ciasta biszkoptowo - jogurtowego. Przy okazji tego wszystkiego przypomniało mi się
jak ja spędzałam dzień dziecka, tylko w szkole średniej. Oczywiście był to
dzień wagarowicza i spotkanie ze znajomymi gdzieś w parku. Potem wspólna decyzja,
co robimy i gdzie. Oczywiście zawsze było to cos ciekawego, zaczynając od
wygłupów na placu zabaw, poprzez bieganie po parku, lądując zazwyczaj gdzieś na
jakimś jedzeniu w barze, czy kawiarni lub pizzerii. Oj fajne to były czasy, a
dzieciaki teraz tez mają fajnie, co prawda więcej techniki, ale we wszystkim są
jakieś plusy i minusy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)