Styczeń
wiąże się z tym, że w sklepach są wyprzedaże. Zauważyłam, że coraz więcej osób
z nich korzysta. Moja siostra niedawno dostała pracę w sklepie z odzieżą i
kiedy miałam ostatnio chwilę odwiedziłam ją i maiłam okazję na własne oczy się
przekonać jak to wygląda. Zabrałam z domu po kawałku ciasta, które upiekłam na
bazie składników marki Ambasador 92. Wykorzystałam do ciasta masę jajową, a do
kremu wykorzystałam śmietanę kremówkę i owoce w żelu. Wiedziałam, że ma w
sklepie czajnik i kawę, więc dlatego postanowiłam zabrać ciasto, abyśmy miały
się czym delektować, oczywiście jak tylko jej czas pozwoli. Nie do końca się to
udało ponieważ wyprzedaże robią swoje i ruch był naprawdę niezły w sumie prze
większość czasu jaki tam byłam. Mi to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie
cieszyłam się że ubrania w jej sklepie schodzą bardzo dobrze. Przy okazji
kupiłam sobie i ja mały zestaw ubraniowy w korzystnej cenie. Niespodziewanie,
takie zakupy lubię najbardziej, nie planujesz nic kupować, a wpada coś fajnego
w twoje ręce i to jest najlepsze. Muszę przyznać, że przychodzą naprawdę różni
ludzie, jedni mili inni mniej, jedni oczekują pomocy i doradzania inni
absolutnie, sami wiedza najlepiej w czym im dobrze. Trzeba być naprawdę
opanowanym i miłym, oraz uśmiechniętym, ponieważ z własnego doświadczenia wiem,
że jak sprzedawca jest sympatyczny to aż chce się tam wejść i kupić. Często tez
się tam wraca, ponieważ atmosfera do tego zachęca. Ja osobiście lubię jak mi
ktoś doradzi i podpowie, w czym mi ładnie, co mi pasuje, dlatego doceniam
osoby, które to potrafią zrobić. Po kilku godzinach spędzonych u mojej siostry
w sklepie stwierdzam, że ona jest taką właśnie osobą, która się zna na rzeczy i
potrafi doradzić, aby każdemu pasowało do twarzy i figury. Kawę i ciasto
zjadłam praktycznie sama, bo siostra była większość czasu zajęta, ale
cieszę się z tego dnia, ponieważ upłynął
mi naprawdę miło i dużo się dowiedziałam.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2020/01/wosp-z-marka-ambasador-92.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz