środa, 27 lutego 2019

Tłusty czwartek


Tłusty czwartek tuż, tuż. Ludzie już  od dawna zamawiali pączki i faworki. Mój kalendarzyk zapełniał się z dnia na dzień. Tego roku będę używała do pieczenia między innymi frytury Solfryt, jak zawsze z marki Ambasador 92. W środek dam nadzienie jagodowe, do innych dropsy czekoladowe i pewnie jeszcze kilka innych pomysłów mi przyjdzie do głowy. Nie wiem czy dam radę wykorzystać wszystkie, ale na pewno większą część się postaram. Raz w roku mamy taki dzień, że możemy jeść pączki, tyle kalorii i nikt nam nie zwróci uwagi, nie będzie się śmiał, a wręcz przeciwnie jeszcze nas poczęstuje z chęcią. W naszym stowarzyszeniu już w środę będzie spotkanie, na którym będą pieczone pączki i faworki. Jak zawsze czekamy na liczne przybycie, tym bardziej, że produkty dostaliśmy od sponsora jakim jest firma Ambasador 92. Każdy obecny i udzielający się uczestnik zabierze ze sobą do domu tyle pączków i faworków ile uda mu się zrobić. Każdy będzie miał szansę się wykazać i skomponować swoje smaki i kształty. Wiemy, że będzie przy tym także wiele zabawy, ale i ostrożności, zwłaszcza przy pieczeniu. Dobrze, że mamy w naszej kuchni w świetlicy dwie duże kuchenki. Dekoracje do pączków już czekają, jak i wiele innych składników. Teraz tylko czekać na te chwile i czas kiedy będzie można je zjeść.

poniedziałek, 25 lutego 2019

Psi patrol


W miniony weekend w pobliskiej galerii odwiedził dzieciaków „Psi patrol”, bajka, którą kochają dzieciaki. Ludzi było naprawdę bardzo dużo, wszędzie długie kolejki. Aby sobie jakieś dziecko mogło zrobić zdjęcie z głównymi bohaterami trzeba było swoje wystać. Wiadomo jak to dzieci, nie miały cierpliwości, aby stać i czekać, więc w większości jedno z rodziców stało, a drugie w tym czasie ganiało za swoim szkrabem. Co jakiś czas było słychać jak dzieci wołały, że są głodne. Niedaleko na pasażu można było kupić pączki pieczone na fryturze Solfryt, z posypką caravella i powidłami śliwkowymi Prospona. Takie i inne smakołyki znajdowały się na stanowisku firmy Ambasador 92. Mieli tam także kawę Bonita Cafe, która szła w zadziwiająco szybkim tempie, ponieważ ludzie brali ją najczęściej. Pracowałam tego dnia akurat na tym stanowisku i dlatego to wszystko wiem. Miło było popatrzeć jak szczęśliwe są dzieciaki, i jaka maja frajdę i radość z powodu takich dni jak ten, kiedy to mogą się spotkać na żywo ze swoimi idolami z bajek. Przy okazji można było iść na zakupy w między czasie. Ruch jak w młynie, jak to jest w jednym z powiedzeń. Dobrze, że wszystko się udało i nie wydarzyło się nic złego, bo wiadomo jak to jest na takich imprezach w obecnych czasach.

piątek, 22 lutego 2019

Zdrowie to skarb


Zdrowe odżywianie stało się obecnie pewnego rodzaju modą. Każdy chce dobrze wyglądać i mieć zdrowy organizm, co próbuje osiągnąć przez stosowanie odpowiedniej diety. Należy też pamiętać, że wszelkie zmiany nawyków żywieniowych należy wprowadzać z rozsądkiem. Nieodpowiednia dieta może być przyczyną wielu schorzeń i dolegliwości. Podstawowa zasada żywienia brzmi: nie należy jeść za dwóch. Jestem ostrożnym człowiekiem, który za nim zje grubo zastanowi się. Na zabawie karnawałowej serwowano jedzonko pierwszej klasy, gdyż z Firmy Ambasador 92. Po między posiłkami częstowano kawą Bonita Cafe i naleśnikami z Serem Krajanka polane gorzką czekoladą. Smakowały jak wiejskie. Niepowtarzalny smaczek. Najbardziej podchodziły mi ciasta z tej firmy i delikatne desery, które nie były przesłodzone. Ucieszyło mnie to, że takie produkty dają człowiekowi siłę i energię na cały dzień. Warto spożywać także w przypadku problemów z prawidłowym funkcjonowaniem układu pokarmowego. Musimy zwracać uwagę na wysoką jakość produktów, a unikniemy wszelkich kłopotów zdrowotnych. Nasz wiek z roku na rok rośnie, a nie maleje więc odżywiajmy się z głową. Zacznijmy myśleć, a nie błądzić. Zdrowe jedzenie powinno być dopasowane do potrzeb organizmu danej osoby. Dieta musi zawierać: tłuszcze, węglowodany, białka, witaminy i składniki mineralne. Zachęcam czytelników, by korzystne nawyki stały się codziennością, a co złe poszło w niepamięć. Korzystnie będzie to wpływać na system odpornościowy, a my na pewno zyskamy zdrowie. Szanujcie zdrowie, bo macie tylko jedno.

Piknik charytatywny


Nasze stowarzyszenie organizuje piknik charytatywny dla naszego mieszkańca, który cierpi na ciężką chorobę, a jego rodziców nie stać na leczenie i rehabilitację, która jest kosztowna. Będzie to impreza, na której liczy się przede wszystkim pomoc, ale również zjednoczenie i zabawa. Inaczej mówiąc pomoc przez zabawę. Kiedy zostało to ogłoszone, zgłosiło się wiele osób do pomocy, a także takich, które bardzo chętnie chcą pomóc i przekazali pieniądze, ale nie tylko. Zaoferowali także wiele różnego rodzaju fantów. Będą losy i licytacje, dlatego potrzeba jest duża ilość rzeczy potrzebnych do tych właśnie celów. Przychodzili także mieszkańcy, tacy zwykli ludzie jak my, którzy nie maja wiele, ale chcą także pomóc w jakiś sposób i oferowali, że naszykują na ten dzień jakieś jedzenie. Każda pomoc i chęć pomocy się liczy i dzięki temu wiemy, że coś z tego będzie. Nasze ogłoszenia dotarły także do pobliskich gmin i stamtąd także mamy kilka ofert pomocy i zaangażowania. Ostatnio dzwoniły panie z koła gospodyń wiejskich z jednej z pobliskich gmin i zaoferowały swoje wypieki i wyroby. My jako stowarzyszenie i organizatorzy mamy najwięcej pracy, ale mimo wszystko robimy także ciasta i ciasteczka z dropsami czekoladowymi, powidłami śliwkowymi Prospona, nadzieniem jagodowym, wszystko z marki Ambasador 92, która także się poświęciła i podarowała rzeczy do losów. Cieszy nas bardzo taki odzew wszystkich i mamy nadzieję, że uda się uzbierać jak największą sumę dla naszego małego bohatera.

środa, 20 lutego 2019

Zaproszenie


Sobota zapowiadała się zwyczajnie nudna i leniwa. Telefon od koleżanki dopiero mnie rozruszał i ucieszył. Idąc do niej wstąpiłem do sklepu po coś słodkiego do kawy. Rozglądałem się po półkach nie mogłem się ogarnąć co wybrać. Wszystko wydawało się dobre, ale po chwili wpadło mi w oko coś nadzwyczajnego. Regał z łakociami był taki duży, że od razu przyciągnął moją uwagę. Wybór był niełatwy, ponieważ taki duży asortyment Firmy Ambasador 92 to dopiero coś. Nie mogłem się powstrzymać i zakupiłem Ciasto Kruche Z Nadzieniem Jagodowym. Zapach ciasta był niesamowity. Pachniało świeżością nawet przez opakowanie. Dotarłem do niej i poprosiłem wszystkich na ucztę. Małe pociechy natychmiast oceniły wypieki na plus. Ucieszyła mnie taka opinia. Zawsze pamiętaj jeżeli coś jest droższe to zawsze lepsze. Rozpoczęła się fajna zabawa. Grając w chińczyka zamieniłem się w dziecko i zapomniałem o bożym świecie. Fajnie jest pobawić się. Obiecałem dzieciom, więcej takich niespodziewanych wizyt i słodkich niespodzianek. Przy pierwszym zakupie Firma Ambasador 92 zyskała nowego klienta. Jola zaproponowała spacer do parku, by nam za wiele nie poszło w boczki. Mając miłe towarzystwo można iść na koniec świata. Uśmiech jej mówi sam za siebie, że to serdeczna i szczera osóbka. Z taką koleżanką nuda nie grozi. Ostatnio stałem się samotnikiem, ale stwierdziłem koniec z tym. Człowiek musi wychodzić do ludzi, a wtedy kawa i ciasto o wiele lepiej smakuje.

Wielka gonitwa


Wielka gonitwa. Wszyscy zaganiani i śpieszą się. Brakuje czasu na spokojny posiłek. Ostatnio też byłem w takim transie życiowym. Powiedziałem sobie dość. Zacząłem stopować i przechodzić powoli na zdrowe jedzenie. Robiąc zakupy zapoznaje się z różnymi firmami. Przeglądając strony internetowe odkryłem Firmę Ambasador 92. Zaraz ją prześwietliłem czytając opinię klientów. Ludzie potrafią być szczerzy do bólu. Komentarze to prawdziwa reklama. Wchodząc dalej zachwyciłem się ich cudami słodkimi. Ciasto Czekoladowe to dopiero pychotka. Sam posmakujesz, a docenisz jego puszystość. Jakość rozpoznajesz przy pierwszym kęsie. Byłem ofiarą losu. Jadłem co popadnie w dużych ilościach. Zastanawiam się nad tym czy warto było tak postępować niszcząc sobie zdrowie na własne życzenie. Zadaję sobie i innym pytanie, ludzie zacznijmy myśleć i wybierać produkty z dobrych firm. Przejdźcie na jakość. Wykonujcie ciasta z dobrych produktów, bo to bomba smakowa. Wprowadzajcie w swoje menu to co zdrowe i nie na faszerowane chemią. Osobiście wypróbowałem i przekonałem się, że robiłem wielki błąd. Od tej pory często piekę pączusie dietetyczne z jogurtu naturalnego. Szybciutko do środka wkładam powidła i hop mamy pyszny smakołyk. Posypuję Posypką Caravella i super wyglądają. Mięciutka konsystencja rozpływa się w buzi. Warto polecać maluchom. Zjadają po kilka sztuk, a ich oczka błyszczą za więcej. Wiadomo dobry produkt pozwala nam jeść zdrowo i smacznie. Zachęcam serdecznie do odwiedzania strony internetowej tej firmy, a na pewno nie pożałujecie tylko zyskacie.

Utrata pracy


Fatalna sprawa. Straciłem pracę. Nigdy nie myślałem, że tak nagle stanę się osobą bezrobotną. Siedzenie w domu doprowadziło mnie do lenistwa i utraty chęci do życia. Zero kontaktu z ludźmi i światem. Na szczęście w moim mieście Urząd Pracy kierował ludzi na różnego rodzaju kursy. Był kierunek fryzjer, opiekun czy też budowlaniec. Po wytypowaniu listy osób, które zakwalifikowały się do otrzymania możliwości korzystania z kursu okazało się, że moja skromna osoba uzyskała tą możliwość. Radość była wielka. Koniec czekania na lepsze jutro. Po zastanowieniu się wybrałem opiekuna dla osób starszych. Trafiłem do domu opieki i zajmowałem się starszymi ludźmi. Czułem się potrzebny i zadowolony, że mogę pomagać innym. Pewnego dnia przypadł mi dyżur w kuchni i miałem okazję podopiecznym osłodzić trochę życie. Upiekłem dwa ciasta. Ciasto Kruche Z Nadzieniem Jagodowym I Ciasto Czekoladowe. Nasza ekipa była zaskoczona. Mężczyzna potrafi piec ciasta? Śmieli się jakie on ma szybkie ruchy. Lepsze jak nie jedna kobietka. Odpowiedz była prosta wszystkiego można nauczyć się. Strach ma tylko wielkie oczy. Trzeba jeszcze bazować na dobrych produktach np. Firmy Ambasador 92. Podpowiedziałem wszystkim ciekawskim. Podwieczorek ze słodkościami był smakowity zdaniem podopiecznych, a ciasta rozpływały się w ustach. Prosili bym częściej odwiedzał kuchnię. Fajnie jest usłyszeć, że smakowało. Będę musiał raz w tygodniu robić im słodkie niespodzianki. Moje ukryte umiejętności nie pójdą na marne. Człowiek, który jest otwarty dla drugiego zostaje nagrodzony dobrym słowem.

Spóźniony dzień


Dzisiaj w przedszkolu odbył się mocno spóźniony dzień babci i dziadka. Odwlekło się tak długo ponieważ panowała ospa, potem zaziębienia i tym podobne choroby. Wreszcie się udało, że większość dzieci jest już w przedszkolu i można zorganizować uroczystość. Moja mama oczywiście się naszykowała i poszła do wnusi, a jest ich dwie w jednym oddziale. Dziadek niestety nie może, ponieważ jest akurat w delegacji. Dziewczynki bardzo się denerwowały, czy się nie pomylą i czy wszystko im pójdzie dobrze. Od kilku dni cały czas powtarzały swoje kwestie i śpiewały piosenki jakich się nauczyły właśnie na ten dzień. Po całej akademii, czyli oficjalnej części wszystkich dziadków zaprosili na słodki poczęstunek. Tutaj musiały się wykazać mamusie i naszykowały ciasta, a także były tam, aby zrobić kawę czy herbatę. Siostra poprosiła mnie abym upiekła coś fajnego na ten dzień, zgodziłam się z chęcią i zrobiłam ciasto czekoladowe z nadzieniem jagodowym, do którego wykorzystałam margarynę krem, oczywiście z marki Ambasador 92. Na wierzch zrobiłam polewę i użyłam posypki caravella. Mam nadzieję, że dziadkom i babciom, którzy się poczęstują będzie smakował. Siostra trochę się obawiała, że jedna z dziewczynek nie powie nic, bo się będzie stresowała tak dużej publiczności, a jest naprawdę nieśmiałą dziewczynką. Na szczęście wszystko się udało i obie powiedziały wszystkie role pięknie i wyraźnie.

poniedziałek, 18 lutego 2019

Kobiecy zespół


O pracy w kobiecym zespole można by opowiadać legendy, wiele historii słyszałam, niekorzystnych oczywiście i niestety, ale przekonuję się, że większość jest prawdziwa.
Nikt nie jest tak wredny i zawistny, jak jedna kobieta wobec drugiej.  Moja pierwsza praca. Trafiłam do 4-osobowego składu Biura Obsługi Klienta jako wsparcie, takie piąte koło u wozu. Na starcie okazało się, że jestem najmłodszym pracownikiem. Oczywiście dla mnie to nie problem, ale "koleżanki" nieco kręciły noskami, jak taka ‘’gówniareczka’’ sobie poradzi. A poradziłam sobie świetnie. Podeszłam z zapałem do szkoleń, szybko rozpoczęłam pracę z klientami, bo choć nie znałam tej branży, to pracę z ludźmi uwielbiam. Szefowa początkowo zasypywała mnie pochwałami, na forum publicznym przytaczała ile rozmów miałam, ile klientów obsłużyłam, jakie zdanie mają pracownicy innego działu o mojej pracy... i tu zaczęły się schody. Pomyślałam sobie, że będę twarda, zwłaszcza że praca sama w sobie jest przyjemna. Im więcej było zażaleń, tym bardziej skupiałam się na pracy, a im lepiej sobie radzę, tym więcej się żalą. Błędne koło. Pomyślałam, że tak się nie da żyć, upiekłam więc sernik wykorzystując do niego ser krajanka z marki Ambasador 92, a na wierzch dałam polewę i posypkę caravella. Tym przysmakiem nieco przyciszyłam ich buźki na mój temat. Raz w tygodniu przynosiłam jakieś ciasto, a że były tam kobietki, które uwielbiały słodkości to jakoś udało mi się je trochę ‘’oswoić”.

Super czasy


Dobre czasy nastały. Na półkach produktów bez liku. Mnóstwo firm, które oferują przeróżne produkty. Dobra reklama i gratisowe dodatki prowadzą do większej sprzedaży i zainteresowania klientów. Ostatnio dużą popularnością cieszą się produkty z Firmy Ambasador 92. Firma ta poleca Ciasto Czekoladowe, które jest wypiekane z najlepszej mąki ekologicznej. Przekładając je pysznym Nadzieniem Jagodowym Czy Powidłami Śliwkowymi Prospona możemy wykonać wyśmienite ciasta, które różnią się od gotowych. Uwielbiam ciasta domowe i rozwijam swoje umiejętności cukiernicze. Łatwo i sprawnie kombinuję coś pysznego i zdrowego. Cukiernie mają tak duży asortyment ciast i dodatków, że ciężko wybrać. Polecam smakoszom co dobre. Znajdziemy coś dla siebie. Moim przysmakiem jest Ciasto Kruche z malinami. Palce lizać nic więcej nie trzeba mówić. Porównując dawne czasy mogę z ręką na sercu powiedzieć, że człowiek teraz to żyje w luksusie, gdyby nasze starsze pokolenie otworzyło oczy, to by ich zaskoczyło. Nie do pomyślenia, kto widział kiedyś tyle gatunków ciast i innych słodyczy i batoników. Wybieramy. Przebieramy, a to dla tego, że mamy dobrobyt i nie doceniamy tego co mamy. Pajda chleba z smalcem i kiszonym ogórkiem za moich czasów to codzienność. Pamiętam jak od święta jadłem drożdżówkę z kruszonką. Przypominam nieustannie moim dzieciom, gdy wybredzają co kiedyś się tylko jadło. Wszystko nie smakuje, ale chipsy to wsuwają. Bardzo staram się zmienić ich nawyk i przekonać co dobre. Na nic moje tłumaczenia. Jak grochem o ścianę.