Tłusty
czwartek tuż, tuż. Ludzie już od dawna
zamawiali pączki i faworki. Mój kalendarzyk zapełniał się z dnia na dzień. Tego
roku będę używała do pieczenia między innymi frytury Solfryt, jak zawsze z
marki Ambasador 92. W środek dam nadzienie jagodowe, do innych dropsy czekoladowe i pewnie jeszcze kilka innych pomysłów mi przyjdzie do głowy. Nie
wiem czy dam radę wykorzystać wszystkie, ale na pewno większą część się
postaram. Raz w roku mamy taki dzień, że możemy jeść pączki, tyle kalorii i
nikt nam nie zwróci uwagi, nie będzie się śmiał, a wręcz przeciwnie jeszcze nas
poczęstuje z chęcią. W naszym stowarzyszeniu już w środę będzie spotkanie, na
którym będą pieczone pączki i faworki. Jak zawsze czekamy na liczne przybycie,
tym bardziej, że produkty dostaliśmy od sponsora jakim jest firma Ambasador 92.
Każdy obecny i udzielający się uczestnik zabierze ze sobą do domu tyle pączków
i faworków ile uda mu się zrobić. Każdy będzie miał szansę się wykazać i
skomponować swoje smaki i kształty. Wiemy, że będzie przy tym także wiele
zabawy, ale i ostrożności, zwłaszcza przy pieczeniu. Dobrze, że mamy w naszej
kuchni w świetlicy dwie duże kuchenki. Dekoracje do pączków już czekają, jak i
wiele innych składników. Teraz tylko czekać na te chwile i czas kiedy będzie
można je zjeść.
środa, 27 lutego 2019
poniedziałek, 25 lutego 2019
Psi patrol
W miniony
weekend w pobliskiej galerii odwiedził dzieciaków „Psi patrol”, bajka, którą kochają
dzieciaki. Ludzi było naprawdę bardzo dużo, wszędzie długie kolejki. Aby sobie
jakieś dziecko mogło zrobić zdjęcie z głównymi bohaterami trzeba było swoje
wystać. Wiadomo jak to dzieci, nie miały cierpliwości, aby stać i czekać, więc
w większości jedno z rodziców stało, a drugie w tym czasie ganiało za swoim
szkrabem. Co jakiś czas było słychać jak dzieci wołały, że są głodne. Niedaleko
na pasażu można było kupić pączki pieczone na fryturze Solfryt, z posypką caravella i powidłami śliwkowymi Prospona. Takie i inne smakołyki znajdowały się
na stanowisku firmy Ambasador 92. Mieli tam także kawę Bonita Cafe, która szła w
zadziwiająco szybkim tempie, ponieważ ludzie brali ją najczęściej. Pracowałam tego
dnia akurat na tym stanowisku i dlatego to wszystko wiem. Miło było popatrzeć
jak szczęśliwe są dzieciaki, i jaka maja frajdę i radość z powodu takich dni
jak ten, kiedy to mogą się spotkać na żywo ze swoimi idolami z bajek. Przy okazji
można było iść na zakupy w między czasie. Ruch jak w młynie, jak to jest w
jednym z powiedzeń. Dobrze, że wszystko się udało i nie wydarzyło się nic
złego, bo wiadomo jak to jest na takich imprezach w obecnych czasach.
piątek, 22 lutego 2019
Zdrowie to skarb
Zdrowe
odżywianie stało się obecnie pewnego rodzaju modą. Każdy chce dobrze wyglądać i
mieć zdrowy organizm, co próbuje osiągnąć przez stosowanie odpowiedniej diety. Należy
też pamiętać, że wszelkie zmiany nawyków żywieniowych należy wprowadzać z
rozsądkiem. Nieodpowiednia dieta może być przyczyną wielu schorzeń i
dolegliwości. Podstawowa zasada żywienia brzmi: nie należy jeść za dwóch.
Jestem ostrożnym człowiekiem, który za nim zje grubo zastanowi się. Na zabawie
karnawałowej serwowano jedzonko pierwszej klasy, gdyż z Firmy Ambasador 92.
Po między posiłkami częstowano kawą Bonita Cafe i naleśnikami z
Serem Krajanka
polane gorzką czekoladą. Smakowały jak wiejskie. Niepowtarzalny smaczek.
Najbardziej podchodziły mi ciasta z tej firmy i delikatne desery, które nie
były przesłodzone. Ucieszyło mnie to, że takie produkty dają człowiekowi siłę i
energię na cały dzień. Warto spożywać także w przypadku problemów z prawidłowym
funkcjonowaniem układu pokarmowego. Musimy zwracać uwagę na wysoką jakość
produktów, a unikniemy wszelkich kłopotów zdrowotnych. Nasz wiek z roku na rok
rośnie, a nie maleje więc odżywiajmy się z głową. Zacznijmy myśleć, a nie
błądzić. Zdrowe jedzenie powinno być dopasowane do potrzeb organizmu danej
osoby. Dieta musi zawierać: tłuszcze, węglowodany, białka, witaminy i składniki
mineralne. Zachęcam czytelników, by korzystne nawyki stały się codziennością, a
co złe poszło w niepamięć. Korzystnie będzie to wpływać na system
odpornościowy, a my na pewno zyskamy zdrowie. Szanujcie zdrowie, bo macie tylko
jedno.
Piknik charytatywny
Nasze stowarzyszenie
organizuje piknik charytatywny dla naszego mieszkańca, który cierpi na ciężką
chorobę, a jego rodziców nie stać na leczenie i rehabilitację, która jest
kosztowna. Będzie to impreza, na której liczy się przede wszystkim pomoc, ale
również zjednoczenie i zabawa. Inaczej mówiąc pomoc przez zabawę. Kiedy zostało
to ogłoszone, zgłosiło się wiele osób do pomocy, a także takich, które bardzo
chętnie chcą pomóc i przekazali pieniądze, ale nie tylko. Zaoferowali także
wiele różnego rodzaju fantów. Będą losy i licytacje, dlatego potrzeba jest duża
ilość rzeczy potrzebnych do tych właśnie celów. Przychodzili także mieszkańcy,
tacy zwykli ludzie jak my, którzy nie maja wiele, ale chcą także pomóc w jakiś
sposób i oferowali, że naszykują na ten dzień jakieś jedzenie. Każda pomoc i
chęć pomocy się liczy i dzięki temu wiemy, że coś z tego będzie. Nasze ogłoszenia
dotarły także do pobliskich gmin i stamtąd także mamy kilka ofert pomocy i
zaangażowania. Ostatnio dzwoniły panie z koła gospodyń wiejskich z jednej z
pobliskich gmin i zaoferowały swoje wypieki i wyroby. My jako stowarzyszenie i
organizatorzy mamy najwięcej pracy, ale mimo wszystko robimy także ciasta i
ciasteczka z dropsami czekoladowymi, powidłami śliwkowymi Prospona, nadzieniem jagodowym, wszystko z marki Ambasador 92, która także się poświęciła i
podarowała rzeczy do losów. Cieszy nas bardzo taki odzew wszystkich i mamy
nadzieję, że uda się uzbierać jak największą sumę dla naszego małego bohatera.
środa, 20 lutego 2019
Zaproszenie
Sobota
zapowiadała się zwyczajnie nudna i leniwa. Telefon od koleżanki dopiero mnie
rozruszał i ucieszył. Idąc do niej wstąpiłem do sklepu po coś słodkiego do
kawy. Rozglądałem się po półkach nie mogłem się ogarnąć co wybrać. Wszystko
wydawało się dobre, ale po chwili wpadło mi w oko coś nadzwyczajnego. Regał z
łakociami był taki duży, że od razu przyciągnął moją uwagę. Wybór był niełatwy,
ponieważ taki duży asortyment Firmy Ambasador 92 to dopiero coś.
Nie mogłem się powstrzymać i zakupiłem Ciasto Kruche Z Nadzieniem Jagodowym.
Zapach ciasta był niesamowity. Pachniało świeżością nawet przez opakowanie.
Dotarłem do niej i poprosiłem wszystkich na ucztę. Małe pociechy natychmiast
oceniły wypieki na plus. Ucieszyła mnie taka opinia. Zawsze pamiętaj jeżeli coś
jest droższe to zawsze lepsze. Rozpoczęła się fajna zabawa. Grając w chińczyka
zamieniłem się w dziecko i zapomniałem o bożym świecie. Fajnie jest pobawić
się. Obiecałem dzieciom, więcej takich niespodziewanych wizyt i słodkich
niespodzianek. Przy pierwszym zakupie Firma Ambasador 92 zyskała nowego
klienta. Jola zaproponowała spacer do parku, by nam za wiele nie poszło w
boczki. Mając miłe towarzystwo można iść na koniec świata. Uśmiech jej mówi sam
za siebie, że to serdeczna i szczera osóbka. Z taką koleżanką nuda nie grozi.
Ostatnio stałem się samotnikiem, ale stwierdziłem koniec z tym. Człowiek musi
wychodzić do ludzi, a wtedy kawa i ciasto o wiele lepiej smakuje.
Wielka gonitwa
Wielka gonitwa.
Wszyscy zaganiani i śpieszą się. Brakuje czasu na spokojny posiłek. Ostatnio
też byłem w takim transie życiowym. Powiedziałem sobie dość. Zacząłem stopować
i przechodzić powoli na zdrowe jedzenie. Robiąc zakupy zapoznaje się z różnymi
firmami. Przeglądając strony internetowe odkryłem Firmę Ambasador 92.
Zaraz ją prześwietliłem czytając opinię klientów. Ludzie potrafią być szczerzy do
bólu. Komentarze to prawdziwa reklama. Wchodząc dalej zachwyciłem się ich
cudami słodkimi. Ciasto Czekoladowe to dopiero pychotka. Sam posmakujesz, a docenisz
jego puszystość. Jakość rozpoznajesz przy pierwszym kęsie. Byłem ofiarą losu.
Jadłem co popadnie w dużych ilościach. Zastanawiam się nad tym czy warto było
tak postępować niszcząc sobie zdrowie na własne życzenie. Zadaję sobie i innym
pytanie, ludzie zacznijmy myśleć i wybierać produkty z dobrych firm. Przejdźcie
na jakość. Wykonujcie ciasta z dobrych produktów, bo to bomba smakowa.
Wprowadzajcie w swoje menu to co zdrowe i nie na faszerowane chemią. Osobiście
wypróbowałem i przekonałem się, że robiłem wielki błąd. Od tej pory często
piekę pączusie dietetyczne z jogurtu naturalnego. Szybciutko do środka wkładam
powidła i hop mamy pyszny smakołyk. Posypuję Posypką Caravella i super wyglądają.
Mięciutka konsystencja rozpływa się w buzi. Warto polecać maluchom. Zjadają po
kilka sztuk, a ich oczka błyszczą za więcej. Wiadomo dobry produkt pozwala nam
jeść zdrowo i smacznie. Zachęcam serdecznie do odwiedzania strony internetowej
tej firmy, a na pewno nie pożałujecie tylko zyskacie.
Utrata pracy
Fatalna sprawa. Straciłem pracę. Nigdy nie myślałem,
że tak nagle stanę się osobą bezrobotną. Siedzenie w domu doprowadziło mnie do
lenistwa i utraty chęci do życia. Zero kontaktu z ludźmi i światem. Na
szczęście w moim mieście Urząd Pracy kierował ludzi na różnego rodzaju kursy.
Był kierunek fryzjer, opiekun czy też budowlaniec. Po wytypowaniu listy osób,
które zakwalifikowały się do otrzymania możliwości korzystania z kursu okazało
się, że moja skromna osoba uzyskała tą możliwość. Radość była wielka. Koniec
czekania na lepsze jutro. Po zastanowieniu się wybrałem opiekuna dla osób
starszych. Trafiłem do domu opieki i zajmowałem się starszymi ludźmi. Czułem
się potrzebny i zadowolony, że mogę pomagać innym. Pewnego dnia przypadł mi
dyżur w kuchni i miałem okazję podopiecznym osłodzić trochę życie. Upiekłem dwa
ciasta. Ciasto Kruche Z Nadzieniem Jagodowym I Ciasto Czekoladowe. Nasza ekipa była zaskoczona. Mężczyzna potrafi piec ciasta? Śmieli się
jakie on ma szybkie ruchy. Lepsze jak nie jedna kobietka. Odpowiedz była prosta
wszystkiego można nauczyć się. Strach ma tylko wielkie oczy. Trzeba jeszcze
bazować na dobrych produktach np. Firmy Ambasador 92. Podpowiedziałem wszystkim
ciekawskim. Podwieczorek ze słodkościami był smakowity zdaniem podopiecznych, a
ciasta rozpływały się w ustach. Prosili bym częściej odwiedzał kuchnię. Fajnie
jest usłyszeć, że smakowało. Będę musiał raz w tygodniu robić im słodkie
niespodzianki. Moje ukryte umiejętności nie pójdą na marne. Człowiek, który
jest otwarty dla drugiego zostaje nagrodzony dobrym słowem.
Spóźniony dzień
Dzisiaj w
przedszkolu odbył się mocno spóźniony dzień babci i dziadka. Odwlekło się tak
długo ponieważ panowała ospa, potem zaziębienia i tym podobne choroby. Wreszcie
się udało, że większość dzieci jest już w przedszkolu i można zorganizować
uroczystość. Moja mama oczywiście się naszykowała i poszła do wnusi, a jest ich
dwie w jednym oddziale. Dziadek niestety nie może, ponieważ jest akurat w
delegacji. Dziewczynki bardzo się denerwowały, czy się nie pomylą i czy
wszystko im pójdzie dobrze. Od kilku dni cały czas powtarzały swoje kwestie i
śpiewały piosenki jakich się nauczyły właśnie na ten dzień. Po całej akademii,
czyli oficjalnej części wszystkich dziadków zaprosili na słodki poczęstunek. Tutaj
musiały się wykazać mamusie i naszykowały ciasta, a także były tam, aby zrobić kawę
czy herbatę. Siostra poprosiła mnie abym upiekła coś fajnego na ten dzień,
zgodziłam się z chęcią i zrobiłam ciasto czekoladowe z nadzieniem jagodowym, do
którego wykorzystałam margarynę krem, oczywiście z marki Ambasador 92. Na wierzch
zrobiłam polewę i użyłam posypki caravella. Mam nadzieję, że dziadkom i babciom,
którzy się poczęstują będzie smakował. Siostra trochę się obawiała, że jedna z
dziewczynek nie powie nic, bo się będzie stresowała tak dużej publiczności, a
jest naprawdę nieśmiałą dziewczynką. Na szczęście wszystko się udało i obie
powiedziały wszystkie role pięknie i wyraźnie.
poniedziałek, 18 lutego 2019
Kobiecy zespół
O pracy w
kobiecym zespole można by opowiadać legendy, wiele historii słyszałam, niekorzystnych
oczywiście i niestety, ale przekonuję się, że większość jest prawdziwa.
Nikt nie jest tak wredny i zawistny, jak jedna kobieta wobec drugiej. Moja pierwsza praca. Trafiłam do 4-osobowego składu Biura Obsługi Klienta jako wsparcie, takie piąte koło u wozu. Na starcie okazało się, że jestem najmłodszym pracownikiem. Oczywiście dla mnie to nie problem, ale "koleżanki" nieco kręciły noskami, jak taka ‘’gówniareczka’’ sobie poradzi. A poradziłam sobie świetnie. Podeszłam z zapałem do szkoleń, szybko rozpoczęłam pracę z klientami, bo choć nie znałam tej branży, to pracę z ludźmi uwielbiam. Szefowa początkowo zasypywała mnie pochwałami, na forum publicznym przytaczała ile rozmów miałam, ile klientów obsłużyłam, jakie zdanie mają pracownicy innego działu o mojej pracy... i tu zaczęły się schody. Pomyślałam sobie, że będę twarda, zwłaszcza że praca sama w sobie jest przyjemna. Im więcej było zażaleń, tym bardziej skupiałam się na pracy, a im lepiej sobie radzę, tym więcej się żalą. Błędne koło. Pomyślałam, że tak się nie da żyć, upiekłam więc sernik wykorzystując do niego ser krajanka z marki Ambasador 92, a na wierzch dałam polewę i posypkę caravella. Tym przysmakiem nieco przyciszyłam ich buźki na mój temat. Raz w tygodniu przynosiłam jakieś ciasto, a że były tam kobietki, które uwielbiały słodkości to jakoś udało mi się je trochę ‘’oswoić”.
Nikt nie jest tak wredny i zawistny, jak jedna kobieta wobec drugiej. Moja pierwsza praca. Trafiłam do 4-osobowego składu Biura Obsługi Klienta jako wsparcie, takie piąte koło u wozu. Na starcie okazało się, że jestem najmłodszym pracownikiem. Oczywiście dla mnie to nie problem, ale "koleżanki" nieco kręciły noskami, jak taka ‘’gówniareczka’’ sobie poradzi. A poradziłam sobie świetnie. Podeszłam z zapałem do szkoleń, szybko rozpoczęłam pracę z klientami, bo choć nie znałam tej branży, to pracę z ludźmi uwielbiam. Szefowa początkowo zasypywała mnie pochwałami, na forum publicznym przytaczała ile rozmów miałam, ile klientów obsłużyłam, jakie zdanie mają pracownicy innego działu o mojej pracy... i tu zaczęły się schody. Pomyślałam sobie, że będę twarda, zwłaszcza że praca sama w sobie jest przyjemna. Im więcej było zażaleń, tym bardziej skupiałam się na pracy, a im lepiej sobie radzę, tym więcej się żalą. Błędne koło. Pomyślałam, że tak się nie da żyć, upiekłam więc sernik wykorzystując do niego ser krajanka z marki Ambasador 92, a na wierzch dałam polewę i posypkę caravella. Tym przysmakiem nieco przyciszyłam ich buźki na mój temat. Raz w tygodniu przynosiłam jakieś ciasto, a że były tam kobietki, które uwielbiały słodkości to jakoś udało mi się je trochę ‘’oswoić”.
Super czasy
Dobre czasy
nastały. Na półkach produktów bez liku. Mnóstwo firm, które oferują przeróżne
produkty. Dobra reklama i gratisowe dodatki prowadzą do większej sprzedaży i
zainteresowania klientów. Ostatnio dużą popularnością cieszą się produkty z Firmy Ambasador 92.
Firma ta poleca Ciasto Czekoladowe, które jest wypiekane z najlepszej mąki
ekologicznej. Przekładając je pysznym Nadzieniem Jagodowym Czy Powidłami Śliwkowymi Prospona możemy wykonać wyśmienite ciasta, które różnią się
od gotowych. Uwielbiam ciasta domowe i rozwijam swoje umiejętności cukiernicze.
Łatwo i sprawnie kombinuję coś pysznego i zdrowego. Cukiernie mają tak duży
asortyment ciast i dodatków, że ciężko wybrać. Polecam smakoszom co dobre.
Znajdziemy coś dla siebie. Moim przysmakiem jest Ciasto Kruche z malinami.
Palce lizać nic więcej nie trzeba mówić. Porównując dawne czasy mogę z ręką na
sercu powiedzieć, że człowiek teraz to żyje w luksusie, gdyby nasze starsze
pokolenie otworzyło oczy, to by ich zaskoczyło. Nie do pomyślenia, kto widział
kiedyś tyle gatunków ciast i innych słodyczy i batoników. Wybieramy.
Przebieramy, a to dla tego, że mamy dobrobyt i nie doceniamy tego co mamy.
Pajda chleba z smalcem i kiszonym ogórkiem za moich czasów to codzienność.
Pamiętam jak od święta jadłem drożdżówkę z kruszonką. Przypominam nieustannie
moim dzieciom, gdy wybredzają co kiedyś się tylko jadło. Wszystko nie smakuje,
ale chipsy to wsuwają. Bardzo staram się zmienić ich nawyk i przekonać co
dobre. Na nic moje tłumaczenia. Jak grochem o ścianę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)