czwartek, 13 lipca 2017

Starsza pani

Niedawno znajomi opowiedzieli mi pewną historię ze swojego życia. Mieszkali w bloku, a obok nich  mieszkała kobieta w podeszłym wieku, która wszystkich unikała jak tylko mogła. Wiele razy próbowali z nią zagadać, pukali do jej mieszkania, ale bez żadnego odzewu. Wreszcie jakoś udało im się z nią porozmawiać, a po jakimś czasie wreszcie weszli do jej mieszkania. Szok był niesamowity, brud, smród i ubóstwo. Okazało się, że kobieta po prostu sobie nie radzi w życiu. Postanowili jej pomóc. Zaczęli od tego, że przynieśli jej coś do jedzenia. Tak się złożyło, że oprócz obiadu mieli jeszcze ciasto dyniowe upieczone z marki Ambasador 92. Od tego czasu codziennie dostawała od nich coś do jedzenia, między innymi ciasto korzenne, marmolady i nadzienia w jakimś biszkopcie, czy kruche ciasto z kemem do zapiekania i na zimno. Następnym krokiem było posprzątanie jej mieszkania i wymianie najbardziej zniszczonych mebli, przede wszystkim łóżko, które było w opłakanym stanie. Z pomocą przyszli wszyscy mieszkańcy bloku i każdy się zaangażował w życie kobiety i pomoc jej. W trakcie rozmów z nią okazało się, że ma dwoje dzieci, ale wyjechały za granicę i zapomnieli o starszej już matce, żadnej wiadomości, żadnego zainteresowania z ich strony. Zostawili ją po prostu sama sobie, nieważne że chora i sobie nie radzi w życiu. Aż się serce kraje, jak się słyszy takie historie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz