Mam na imię Marcin, z
zawodu jestem strażakiem i mam 34 lata. Jestem szczęśliwym mężem. Od 8 lat
staramy się z żoną o dziecko, jeździmy po różnych lekarzach i klinikach, ale na
próżno. W końcu pomógł lekarz specjalista z Torunia, żona przeszła wszystkie
specjalistyczne badania i dostała odpowiednie leki. Jest teraz w 5 miesiącu
ciąży, okazało się że trafiło do nas podwójne szczęście będą bliźniaki chłopiec
i dziewczynka. Wow ale radość nie do opisania, jestem tak szczęśliwy ze z tej
okazji zorganizowaliśmy z żoną przyjęcie dla przyjaciół i rodziny. Żona
przygotowała pyszny obiad i słodki poczęstunek w postaci Ciasta Dyniowego z firmy Ambasador 92. Goście zajadali się niesamowicie i wzięli przepis od żony. Z Firmy Ambasador 92 wszystko zawsze się wszystko udaje
i jest pyszne. Nadszedł ten oczekiwany dzień, urodziły nam się dzieciątka. Nadaliśmy
im imiona Kacperek i Kornelka. Dają nam wiele radości i szczęścia. Nie mogę się
doczekać kiedy powiedzą do mnie tato. Z pewnością będę płakać. Zrobiłem
powitalną kolację dla żony na powrót do domu, kupiłem kwiaty i sam
przygotowałem jej ulubione danie lazanie, a na deser Roladę Z Nadzieniem Truskawkowym Firmy Ambasador 92.
Żona była zachwycona. Dostałem słodkiego buziaka. Marzenia się spełniają. a
cierpliwość popłaca. Do końca życia będę dziękował Panu Bogu za wysłuchanie nas
i spełnienie naszych najskrytszych marzeń. Rola ojca to coś niesamowitego a
zarazem daje mi mnóstwo radości i miłości. Staram się każdego dnia dawać moim
dzieciom wszystko co najlepsze. Jestem bardzo szczęśliwy, że mam tak cudowną i
wyjątkową żonkę, która imponuje mi w roli matki. Wychowując jednocześnie dwójkę
urwisów to niezły codzienny maraton do pokonania. Codziennie widzę na jej
twarzy tylko uśmiech i wielką radość. Wiem, że dla naszej rodziny ona zrobi
wszystko co najlepsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz