piątek, 7 lipca 2017

Bezy

Wczorajszego dnia postanowiłam zrobić bezy. Zabrałam się do tego zadania z samego rana, zaraz po śniadaniu, ponieważ po południu miałam mieć gości. Na arkuszach papieru do pieczenia obrysowałam kształt trzech kół, o średnicy 14-15 cm za pomocą ołówka. Białka ubiłam na sztywną masę. Nadal miksując, powoli dodałam cukier aż białka były lśniące, a na sam koniec ubijania dodałam łyżeczkę soku z cytryny. Blachy do pieczenia wyłożyłam papierem do pieczenia, następnie za pomocą rękawa cukierniczego wyciskałam na papier koła z ubitego białka. Bezy piekłam w piekarniku rozgrzanym do temp. 105°C z termoobiegiem przez pierwsze 45 minut. Następnie temperaturę obniżyłam do 100°C i tak suszyłam bezy przez mniej więcej 2 godziny. Kiedy już były gotowe nałożyłam na nie krem i owoce z puszki. Bezy wyszły mi super, a kiedy moi goście ich spróbowali od razu chcieli przepis. Przede wszystkim powiedziałam im, że składniki do nich miałam z firmy Ambasador 92. Nie wiem czemu, ale bardzo lubię bezy, nie tylko jeść, ale także robić. Co prawda nie zawsze mi się udają, ale nawet z tych nieudanych zawsze coś wymyślę, aby nic się nie marnowało. Wiem, że wiele osób narzeka i nawet nie podejmuje się robienia bez, ale ja lubię wyzwania i staram się co jakiś czas je robić. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz