wtorek, 4 lipca 2017

Rozczarowanie

Niedawno przekonałam się jak jest w tej naszej Polsce kochanej, ech, aż szkoda słów. Zlikwidowałam sklep z odzieżą, zostało mi dużo towaru. Chcę się tego jak najszybciej pozbyć, nawet za darmo. Zadzwoniłam do kościoła - nie przyjmują, do domu dziecka - nie przyjmują, zadzwoniłam do jakiejś akcji charytatywnej dla dzieci z Afryki - od rana cisza. Niech mi ktoś spróbuje powiedzieć, że ludzie patrzą tylko na siebie, nic od siebie nie dając, olewają charytatywność. Zjadę go z góry na dół. Jest dużo akcji typu "pomóż", ale jak się okazuje, jedynie finansowo. To jest bezczelne. Tak jak zdarzają się bezdomni "daj pan złotówkę na bułkę", a jak mu tę bułkę przynosisz, to ją wyrzuca do kosza, tak też jest z akcjami charytatywnymi. Tylko pieniądze się liczą, a jak ktoś chce pomóc w inny sposób to już nie można. Z tego wszystkiego postanowiłam jakoś poprawić sobie humor i zrobiłam ciasto z owocami w puszkach i kremem do zapiekania i na zimno, upiekłam je na papierze do pieczenia, a wszystko miałam z firmy Ambasador 92. Kiedy się tym zajęłam trochę mi nerwy puściły i mogłam choć na chwilę zapomnieć o tym jak traktowani są ludzie w Polsce, którzy chcą pomóc inaczej niż finansowo. To naprawdę jest godne pożałowania. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz