piątek, 5 maja 2017

Stanisław

Mój tata ma na imię Stanisław, także już niedługo będą jego imieniny i z tej okazji wszyscy przyjeżdżają z  życzeniami. W związku z tym trzeba coś naszykować w domu, aby było czym poczęstować gości. Z mamą uzgodniłyśmy, że trzeba przede wszystkim zrobić jakieś wypieki do kawy i herbatki. Po dłuższych debatach zostało postanowione, że będzie to ciasto kokosowo – wiśniowe, ciasto z marmoladą owocową i kremem na zimno, a także keks z bakaliami. Składniki zamówiłyśmy z marki Ambasador 92. Ale ciasta to nie wszystko, trzeba będzie przygotować także coś do jedzenia, jakieś przekąski, a nawet rozważamy jakiś obiad. Choć mamy nadzieję, że pogoda się poprawi i uda się nam zrobić z tej okazji grilla, na co wszyscy czekają z wielką niecierpliwością, aby wreszcie po zimie spróbować smakołyków z grilla. A wiadomo na świeżym powietrzu zawsze inaczej, nie tylko dla dzieciaków, które mają wtedy raj na ziemi, bo mogą biegać, skakać, krzyczeć do woli, ale także dla nas. Mam sporo rodzeństwa i zawsze na takie imprezy typu imieniny, czy urodziny robimy „zrzutkę” i wspólnie kupujemy jeden prezent. Tak też zrobiliśmy tym razem. Dowiedzieliśmy się co by się przydało tacie i zamówiliśmy dla niego prezent przez internet. Także wszystko prawie gotowe teraz tylko szykować i czekać. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz