Mój tata ma na imię Stanisław, także już niedługo
będą jego imieniny i z tej okazji wszyscy przyjeżdżają z życzeniami. W związku z tym trzeba coś naszykować w domu, aby było czym poczęstować gości. Z mamą uzgodniłyśmy, że
trzeba przede wszystkim zrobić jakieś wypieki do kawy i herbatki. Po dłuższych
debatach zostało postanowione, że będzie to ciasto kokosowo – wiśniowe, ciasto
z marmoladą owocową i kremem na zimno, a także keks z bakaliami. Składniki
zamówiłyśmy z marki Ambasador 92. Ale ciasta to nie wszystko, trzeba będzie
przygotować także coś do jedzenia, jakieś przekąski, a nawet rozważamy jakiś
obiad. Choć mamy nadzieję, że pogoda się poprawi i uda się nam zrobić z tej
okazji grilla, na co wszyscy czekają z wielką niecierpliwością, aby wreszcie po
zimie spróbować smakołyków z grilla. A wiadomo na świeżym powietrzu zawsze
inaczej, nie tylko dla dzieciaków, które mają wtedy raj na ziemi, bo mogą
biegać, skakać, krzyczeć do woli, ale także dla nas. Mam sporo rodzeństwa i
zawsze na takie imprezy typu imieniny, czy urodziny robimy „zrzutkę” i wspólnie
kupujemy jeden prezent. Tak też zrobiliśmy tym razem. Dowiedzieliśmy się co by
się przydało tacie i zamówiliśmy dla niego prezent przez internet. Także
wszystko prawie gotowe teraz tylko szykować i czekać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz