Mój wspaniały
przyjaciel którego znam od dziecka postanowił zmienić moje szare życie. Ponad
pięć lat jestem sam. Do tej pory moje związki były nie udane. Nie trafiła mnie
jeszcze strzała Amora. Nie jest łatwo trafić na odpowiednią osobę, która
człowieka zaakceptuje. Życie jest tylko piękne w filmach wiem to z
doświadczenia. Z roku na rok życie mija i nic poza tym. Szalony przyjaciel
zgłosił mnie do restauracji Pierwsza Randka. W pierwszej chwili nie byłem
zadowolony z tego pomysłu. Pomyślałem sobie. Ja prosty nieśmiały chłopak po co
ja tam będę potrzebny. Nie nadaję się w takie miejsca. Stres mnie zjada na
maksa. Niestety zostałem postawiony przed faktem dokonanym i nie miałem
wyjścia. Ze strachem odliczałem dni do tej magicznej soboty. W nocy nie mogłem
spać tylko myślałem jak to będzie. Godziny mijały ja wieczność. W końcu
doczekałem się wschodu słońca. Nadeszła to wyjątkowa godzina. Udałem się na
spotkanie. Czekała na mnie super dziewczyna przy barze. Podeszłam nie śmiało i
się przywitałem. Uśmiech tej osoby sprawił, że stres uciekł. Miły kelner
zaprowadził nas do stolika. Zaproponował nie typowe danie. Smakowało obłędnie.
Moja towarzyszka miała takie same zdanie. Znaleźliśmy wspólny język. Kolacja
mijała w miłej atmosferze. Na deser podano Ciasto Kokosowo Wiśniowe i Lody Z Posypką Czekoladową.
Rozkosz dla podniebienia. Maja powiedziała, że zna doskonale ten smak i firmę,
która robi tak dobre ciasta. Niestety dla mnie Firma Ambasador 92 była jeszcze
nieznana. Wieczór wyjątkowy można powiedzieć, że randka udana. Nadal rozkwita
nasza miłość. Mamy poważne plany na przyszłość.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz