czwartek, 11 maja 2017

Pierwsza randka



Mój wspaniały przyjaciel którego znam od dziecka postanowił zmienić moje szare życie. Ponad pięć lat jestem sam. Do tej pory moje związki były nie udane. Nie trafiła mnie jeszcze strzała Amora. Nie jest łatwo trafić na odpowiednią osobę, która człowieka zaakceptuje. Życie jest tylko piękne w filmach wiem to z doświadczenia. Z roku na rok życie mija i nic poza tym. Szalony przyjaciel zgłosił mnie do restauracji Pierwsza Randka. W pierwszej chwili nie byłem zadowolony z tego pomysłu. Pomyślałem sobie. Ja prosty nieśmiały chłopak po co ja tam będę potrzebny. Nie nadaję się w takie miejsca. Stres mnie zjada na maksa. Niestety zostałem postawiony przed faktem dokonanym i nie miałem wyjścia. Ze strachem odliczałem dni do tej magicznej soboty. W nocy nie mogłem spać tylko myślałem jak to będzie. Godziny mijały ja wieczność. W końcu doczekałem się wschodu słońca. Nadeszła to wyjątkowa godzina. Udałem się na spotkanie. Czekała na mnie super dziewczyna przy barze. Podeszłam nie śmiało i się przywitałem. Uśmiech tej osoby sprawił, że stres uciekł. Miły kelner zaprowadził nas do stolika. Zaproponował nie typowe danie. Smakowało obłędnie. Moja towarzyszka miała takie same zdanie. Znaleźliśmy wspólny język. Kolacja mijała w miłej atmosferze. Na deser podano Ciasto Kokosowo Wiśniowe i Lody Z Posypką Czekoladową. Rozkosz dla podniebienia. Maja powiedziała, że zna doskonale ten smak i firmę, która robi tak dobre ciasta. Niestety dla mnie Firma Ambasador 92 była jeszcze nieznana. Wieczór wyjątkowy można powiedzieć, że randka udana. Nadal rozkwita nasza miłość. Mamy poważne plany na przyszłość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz