środa, 17 maja 2017

Pani Marysia

Kupowałam kiedyś od takiej starszej, sympatycznej pani Marysi pyszne ciasta domowego wypieku na różne okazje. Piekła pyszne ciasta, np. ciasta drożdżowe z bakaliami, ciasta kokosowo – wiśniowe, ciasta z kremami na zimno i do zapiekania. Wiem, że ciasta robiła ze składników marki Ambasador 92, a także miała do ciast worki do szprycowania między innymi kremów do rurek. Któregoś razu poskarżyła mi się, że bardzo źle jej pod względem finansowym, a że mam wiele znajomych zaczęłam ją polecać wszystkim, którzy lubili ciasta. I tak zaczęła się jej przygoda z pieczeniem na większą skalę, ponieważ znajomi znajomych polecali panią Marysię. Trafiło jej się także pieczenie w jednym z domów weselnych, ponieważ znajomi kiedyś poczęstowali właścicieli jednego z takich lokali i tamci zachwyceni smakami tych wypieków chętnie ją zatrudnili na stałe. Także praktycznie na każdą sobotę ma pełne ręce roboty, ponieważ na wesele kilka ciast jest potrzebnych. Ona jest bardzo szczęśliwa, że wreszcie nie musi się martwić o fundusze, a ja, że mogłam pomóc. Oczywiście dla moich znajomych także ma czas, aby upiec ciasta jak ją tylko poproszą. Ja jakoś zaczęłam sama piec, ponieważ mam teraz więcej czasu i chęci na pieczenie czy gotowanie, po prostu polubiłam eksperymentowanie w kuchni. Pani Marysia czasem wpadnie do mnie z ciastem drożdżowym na małą pogawędkę i za każdym razem mi dziękuje za pomoc. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz