poniedziałek, 15 maja 2017

Matury

Maj to miesiąc matur. Pamiętam jak ja zdawałam maturę, choć minęło już tyle lat. Muszę przyznać, że nawet fajnie wspominam ten czas kiedy to uczyłam się do niej. Pogoda była super, cieplutko, leżałam na podwórku na leżaku z książkami i notatkami, przy okazji opalając się. Łapałam te wszystkie promienie słońca, a dzięki nim nauka szybciej wpadała mi do głowy. Wiadomo trzeba było powtórzyć bardzo wiele, bo mimo iż człowiek uczył się na bieżąco z głowy wylatywało to co było na samym początku liceum. Mama, aby osłodzić mi naukę piekła  mi pyszne ciasto drożdżowe z bakaliami, które uwielbiałam, ze składników marki Ambasador 92. Czasem na wierzch dawała lukier i posypkę czekoladową. Spędziłam kilka tygodni na powtórkach, więc miała okazję kilkakrotnie upiec ciasto drożdżowe, abym mogła się nim rozkoszować. W ten sposób umilała mi troszkę naukę. Do dziś bardzo lubię ciasto drożdżowe, ale muszę przyznać, że kojarzy mi się ono trochę właśnie z maturami. Choć przede wszystkim to kwitnące kasztany i bzy są oznaką matur. W mojej miejscowości, kiedy ja jeszcze pisałam maturę było wiele kasztanów, obecnie nie ma już chyba nawet jednego, no może jakiś jeden się ostał gdzieś na obrzeżach. Szkoda mi ich bo bardzo lubię kasztany, pięknie wyglądają i dają dużo cienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz