Maj to miesiąc komunii świętych. Moja siostrzenica w
tym roku idzie właśnie do komunii i bardzo to przeżywa. Chodzi na próby, na
których bardzo uważnie wszystkiego słucha i dzielnie się przygotowuje. Zgłosiła
się do śpiewu i czytania, ponieważ chce brać czynny udział w tym ważnym dla
niej dniu. W szkole musiała pozaliczać wszystkie rzeczy, z których ksiądz ich
przygotowuje do komunii i jako jedna z niewielu zaliczyła wszystko przed
terminem oczywiście celująco. Uczyła się pilnie i zgłaszała na każdej lekcji
religii do odpowiedzi. Pieśni jakie dostali do nauczenia się „pochłonęła” w oka
mgnieniu. Cieszymy się bardzo, że tak pilnie i chętnie się przygotowuje. Dużo
także rozmawia ze wszystkimi i tłumaczy, że już niebawem pierwszy raz przyjmie
Pana Jezusa do swojego serduszka. Poza tym najważniejszym wydarzeniem w
kościele, trzeba było pomyśleć o jakimś obiedzie dla najbliższej rodziny, czym
zajęli się oczywiście jej rodzice. Chcieli wynająć jakiś lokal, ale niestety za
późno się za to zabrali i już wszystko było zajęte. Dom maja za mały aby
przyjąć tylu gości, więc wynajęli remizę i tam mają podać obiad i deser na
który ma być ciasto kokosowo – wiśniowe z posypka czekoladową ze składników
marki Ambasador 92. Wiedzą, że nie wszyscy zjedzą takie ciasto, więc zrobili
także ciasto drożdżowe z bakaliami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz