Pewnego dnia wpadł do mnie mój
najlepszy przyjaciel. Powiem szczerze, że tego dnia nie byłem dobrym kompanem
do rozmowy. Nie mogłem się z tym pogodzić, że przyszło mi resztę życia spędzić
na wózku inwalidzkim. Miałem wypadek i doznałem poważnego urazu. Chwilami
nie widziałem sensu mojego życia, ale mój cierpliwy przyjaciel nie poddawał się
i znosił moje fochy. Jego opowieści wprawiały mnie w złość bo wcześniej zawsze
bywaliśmy razem, a teraz ja mam ograniczone życie. Jestem takim człowiekiem,
który nie lubi być dla kogoś ciężarem. Przyjaciel zaproponował mi wyjście na
spacer, ale ja odmówiłem. Chciał mnie zabrać na lody, ale ja nie chciałem.
Niestety w złości wyszedł. Minęło kilka dni i zadzwoniłem do niego z
przeprosinami za moje zachowanie. Zapytałem czy ten spacer jest nadal aktualny.
Była piękna słoneczna pogoda. Idąc ulicami zauważyłem zaparkowany samochód z napisem zaopatrzenie lodziarni Trójmiasto. Po wejściu do lokalu
miła ekspedientka zaproponowała nam lody. Twierdząc, że produkty do lodziarni Gdańsk z firmy Ambasador 92 są wysokiej jakości i na pewno
będą nam smakować. Nie mogłem się zdecydować jaki wybrać smak, bo było ich
wiele. Młoda dziewczyna, która siedziała stolik dalej podeszła do mnie i
powiedziała, że smak toffi jej najbardziej smakuje. Posłuchałem jej rady i zamówiłem
toffi. Był bardzo pyszny smak wyrazisty a konsystencja puszysta. Przyjaciel
postanowił zaprosić tą dziewczynę do naszego stolika. Ja byłem zachwycony tym
pomysłem. Po godzinie rozmowy czułem się jak bym tą dziewczynę znał od lat.
Mieliśmy wiele wspólnych pasji i zainteresowań. Nie śmiało zapytałem się, czy
zechciała by jeszcze kiedyś umówić się ze mną na pyszne lody. Zgodziła się.
Byłem zaskoczony. Czułem się jak w siódmym niebie. Warto było, gdyż kolejny raz
z kosztowaliśmy lody. Ale jakie! Głowa mała do koloru do wyboru. Polane
wyśmienitymi syropami a posypane orzeszkami wysokiej jakości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz