poniedziałek, 18 grudnia 2017

Przed świętami

Tego roku moja teściowa się zbulwersowała i powiedziała, że nie robi świąt, bo nie ma już siły i chęci przyjmować gości. Jej dzieci także się postawiły i powiedziały, że absolutnie się z tym nie zgadzają, bo do póki rodzice żyją powinno się do nich właśnie przyjechać. Bardzo dobrze rozumiem, że już jej się nie chce i nie ma siły, wiadomo wiek robi swoje, dlatego zaproponowałam, że to my, córka i synowe przygotujemy wszystko i ze sobą przywieziemy. Stół także zastawimy zastawą jak się zjedziemy a po wszystkim posprzątamy. Także nic nie będzie musiała robić teściowa, tylko przywitać, pożegnać gości i oczywiście podczas porozmawiać i cieszyć asie z odwiedzin dzieci i wnuków. Ja przede wszystkim zaoferowałam się ciastami. Postanowiłam, że zrobię jogosoft i lemon delight, a także ciasteczka z cukrami dekoracyjnymi. Wszystko oczywiście z produktów marki Ambasador 92. Jeśli chodzi o Wigilię także zgadałyśmy się i wspólnie każdy miał coś ze sobą przywieźć. Ja mam zrobić rybę, teściowa sama się zaoferowała, że zrobi pierogi z farszem grzybowym, jak na wigilię przystało oczywiście. Przy okazji powiedziała, że zrobi także uszka wigilijne i barszczyk. Resztę  miały przygotować synowe i córka. Na święta poza ciastami mam przygotować także nagetsy z sosem czosnkowym, które wszyscy lubią. Podział wydał na się sprawiedliwy. Oczywiście do mojej mamy także każdy coś szykuje, aby i ona nie musiała wszystkiego sama. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz