Tego roku moja teściowa się zbulwersowała i
powiedziała, że nie robi świąt, bo nie ma już siły i chęci przyjmować gości.
Jej dzieci także się postawiły i powiedziały, że absolutnie się z tym nie
zgadzają, bo do póki rodzice żyją powinno się do nich właśnie przyjechać.
Bardzo dobrze rozumiem, że już jej się nie chce i nie ma siły, wiadomo wiek
robi swoje, dlatego zaproponowałam, że to my, córka i synowe przygotujemy
wszystko i ze sobą przywieziemy. Stół także zastawimy zastawą jak się zjedziemy
a po wszystkim posprzątamy. Także nic nie będzie musiała robić teściowa, tylko
przywitać, pożegnać gości i oczywiście podczas porozmawiać i cieszyć asie z
odwiedzin dzieci i wnuków. Ja przede wszystkim zaoferowałam się ciastami.
Postanowiłam, że zrobię jogosoft i lemon delight, a także ciasteczka z cukrami dekoracyjnymi. Wszystko oczywiście z produktów marki Ambasador 92. Jeśli chodzi o Wigilię także zgadałyśmy się i wspólnie każdy
miał coś ze sobą przywieźć. Ja mam zrobić rybę, teściowa sama się zaoferowała,
że zrobi pierogi z farszem grzybowym, jak na wigilię przystało oczywiście. Przy
okazji powiedziała, że zrobi także uszka wigilijne i barszczyk. Resztę miały przygotować synowe i córka. Na święta
poza ciastami mam przygotować także nagetsy z sosem czosnkowym, które wszyscy
lubią. Podział wydał na się sprawiedliwy. Oczywiście do mojej mamy także każdy
coś szykuje, aby i ona nie musiała wszystkiego sama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz