środa, 13 grudnia 2017

Pierniki

Zadzwoniła do mnie siostra z zapytaniem, czy mam dzisiaj czas, ponieważ wymyśliła sobie, że chętnie zrobiłaby pierniki świąteczne. Wiadomo z kimś zawsze szybciej i fajniej. Nie miałam żadnych planów, więc bez problemu się zgodziłam i zaprosiłam ją do siebie. Uwielbiam jej córeczkę, tak jak wszystkie dzieciaki mojego rodzeństwa, dlatego tym bardziej było mi miło, że chciała do mnie z nią przyjechać. Mimo, iż wie, że ja mam wszystkie składniki marki Ambasador 92 potrzebne do pieczenia, wzięła ze sobą jeszcze różne dekoracje i cukry dekoracyjne, bo wiadomo czymś trzeba te nasze pierniki ozdobić. Przywiozła ze sobą także różnego rodzaju foremki do pierniczków w postaci choinek, pajacyków, gwiazdek, kółek i jeszcze kilka innych ciekawych. Na szczęście córeczka mojej siostry tego dnia była wyjątkowo spokojna i mogłyśmy szybko i bez większego przeszkadzania zrobić nasze pierniki świąteczne. W między czasie zrobiłyśmy sobie kawę i powoli sobie piłyśmy rozmawiając i piekąc, a potem dekorując. Rozmowy były głównie o zbliżających się świętach, co, gdzie, kiedy i jak. Kiedy już kończyłyśmy dekorować nasze pierniki cukrami dekoracyjnymi zawitała nasza bratowa. Przejazdem wpadła na kawę, załapała się już na gotowe pierniki. Także była z córeczką, dlatego tym bardziej się ucieszyłam z jej wizyty. Wypiłyśmy po kawce, pogadałyśmy, pobawiłyśmy się dziewczynkami i w tak fajnej atmosferze i miłym towarzystwie minął  mi dzień. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz