Większość ludzi w Polsce wie, że czwarty grudnia to
święto górników, a zarazem imieniny Barbary, patronki górników. Moja mama to
Barbara, dlatego co rok mamy imprezę imieninową. Z roku na rok nasza rodzina się
powiększa. Ja mam pięcioro rodzeństwa, każdy ma już swoja rodzinę i z każdym
rokiem przybywa dzieciaków, z czego się wszyscy bardzo cieszymy. Dzięki temu
mamy także więcej okazji do spotkań rodzinnych. Właśnie w związku z tym, że
jest nas coraz więcej przed imieninami pomagamy sobie. Teraz umówiłyśmy się, że
każda z nas coś przygotuje, aby mam nie musiała sama się męczyć, a jak wiadomo na
tyle osób trzeba troszkę wszystkiego naszykować. Kilka dni przed spotkałyśmy się
i zrobiłyśmy pierogi z farszem mięsnym, a także z kapusta i grzybami, ponieważ lubimy
takie pierożki z tymi akurat farszami. Przy okazji upiekłyśmy chleb z posypką do pieczywa. Często u nas w domu się mrozi różne rzeczy, typu pierogi, chleb, a
nawet wędlinę jak zostaje, a nikt już nie ma na nią chęci. Na imieniny
przywiozłyśmy oprócz dań i przystawek również ciasta. Piekłyśmy je ze
składników marki Ambasador 92, ponieważ to dobra i sprawdzona firma. Na jednym
cieście były cukry dekoracyjne to tak dla pociechy dla dzieciaków bardziej,
choć nie ukrywam, że i my dorośli je lubimy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz