W związku z tym, że zbliża się jesień, postanowiłam
wykopać warzywa i zrobić z nimi porządek. Część po prostu obieram i wkładam do
zamrażarki, abym miała na zimę mrożone warzywa do dań i potraw. Pozostałe układam
do pojemnika, zasypuje piaskiem i zanoszę do piwnicy, aby się przechowały, a w
zimę wykorzystam je miedzy innymi do sałatek, a także do obiadów. Inne jeszcze,
takie jak buraki gotuję, ścieram na tarce i wkładam do słoiczków, a potem do
obiadu są jak znalazł. Odkręcasz tylko słoik i dodatek do obiadu gotowy. Nauczyłam
się też, że dużo wygodniej jest kiedy część warzyw po prostu obiorę, pokroję,
powkładam to torebek i zamrożę takie mieszanki warzyw i później mam gotowe do
potraw, na przykład jak gotuje flaki to nie muszę po kolei obierać i kroić, po
prostu wyjmuje torebkę już gotowych i jest tak o wiele szybciej. Jest także
miód z uli, które stoją niedaleko za podwórkiem, także robię ciasto miodowe, dodając swój miód, a pozostałe
składniki z marki Ambasador 92, po upieczeniu do wyjęcia z piekarnika używam
rękawic piekarniczych, które dostałam przy okazji zakupów w firmie Ambasador 92.
Zeszło mi z tym wszystkim cały dzień, ale przynajmniej mam zrobione część
zapasów na zimę. I najważniejsze mam warzywa mrożone, które w każdej chwili
mogę wyjąć, a nie myśleć, że trzeba jechać po nie do sklepu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz