piątek, 22 września 2017

Ciasteczka

Pogoda jesienna i deszczowo, dlatego postanowiłam, że aby zabić czas i nudę, oraz jesienną chandrę, zrobię ciasteczka. Po śniadaniu, na które zrobiłam kanapeczki z chlebem z posypką do pieczywa i serkiem, zabrałam się za ciasteczka. Najpierw zrobiłam ciasto i naszykowałam foremki czekoladowe z marki Ambasador 92, a następnie przygotowałam sobie nadzienia i farsze owocowe, oraz czekolady do zapiekania. Fajnie się złożyło, że kiedy miałam już zasiadać do robienia ciasteczek zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzyłam i okazało się, że z niezapowiedzianą wizytą wpadła moja siostra, co dość często nam się zdarza. Takie wizyty i pogaduchy. Na szczęście siostra także lubi coś kombinować w kuchni, dlatego nawet się ucieszyła, że robię ciasteczka i może mi pomóc, a przy okazji i ona na tym skorzysta i weźmie sobie trochę do domu dla dzieciaków. Wiadomo dzieci w większości są łakomczuchami na słodycze i inne łakocie. Nasze dzieci najbardziej lubią te ciasteczka w foremkach czekoladowych, dlatego ich zrobiłyśmy najwięcej. Siostra sobie posiedziała u mnie przez pieczenie tych ciasteczek i w miedzy czasie porozmawiałyśmy o zbliżających się chrzcinach naszej bratanicy i zarazem rocznicy ślubu jej rodziców. Szykuje się kolejna impreza, ale jak się ma sporą rodzinę to i imprez jest sporo. Ja się bardzo z tego cieszę i reszta rodziny także. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz