Dożynki, dożynki i już po. Odbyły się i na szczęście
udały. Pogoda nie była najlepsza, ponieważ było chłodno i co jakiś czas padał
deszczyk, na szczęście niewielki, ale jednak. Mimo wszystko goście dopisali,
wszystkie punkty programu zostały zrealizowane i mimo pogody było naprawdę dużo
ludzi. Na początek był przemarsz z orkiestrą na czele przez całą wioskę, aż do
boiska szkolnego, gdzie odbywały się dożynki. Następnie była msza święta a po
niej zaprezentowanie wieńców dożynkowych i wybór najładniejszego. Następnie
zaprezentowanie stanowisk z jedzeniem, jakie każda miejscowość przygotowała z
możliwością poczęstunku dla wszystkich obecnych. Potem były pokazy zespołów
tanecznych i śpiewających. Na stanowiskach można było spróbować własnej roboty
robionych wędlin, kiełbas, chlebów zwykłych i z różnymi posypkami do pieczywa,
oraz ciast, a także nalewek, a nawet czegoś mocniejszego. Ciasta były naprawdę
przeróżne, od drożdżowych poprzez serniki, szarlotki, ciasta miodowe, ciastka z
foremek czekoladowych, po różnego rodzaju pączki, rogaliki z czekoladą do zapiekania i wiele innych. Były także ciasta robione ze składników marki Ambasador 92. Był pokaz pieczenia chleba, który był połączony z prezentacją jak
powstaje od samego początku, a mianowicie najpierw zboże było młócone cepami,
następnie młynkowane i przerabiane na mąkę, po czym piekarz robił chleb, który
tam na miejscu był pieczony, po czym wszyscy mogli go spróbować. Na koniec
odbyła się zabawa taneczna zakończona pokazem sztucznych ogni. Było naprawdę
fajnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz