Korzystając z okazji, że miałam wolny dzień
postanowiliśmy wziąć się za pierogi. Dostałam od znajomej przepis na pierogi z
marchewką i ryżem i stwierdziłam, że można spróbować zrobić kilka sztuk i
zobaczyć, czy rzeczywiście są tak dobre jak mówiła. Dlatego jedne miały być z
farszem marchewkowym, inne z farszem serowym, z farszem mięsnym i farszem
grzybowym. Miałam także farsz z marki Ambasador 92. Od samego rana wzięłam się za przygotowywanie farszy, najpierw
zagotowałam kapustę, ponieważ do mięsnych i grzybowych właśnie ją dodaję.
Następnie wszystko skręciłam na maszynce i dwa farsze miałam gotowe. Następnie
wzięłam się za ryż i marchewkę, a na koniec zostawiłam sobie farsz z serem.
Bardzo lubię pierogi z serem na ciepło do tego śmietanę i troszkę cukru, mniam
pychotka. Nie ukrywam, że w ogóle lubię pierogi w każdej postaci. Byłam bardzo
ciekawa jak wyjdą z farszem marchewkowym, mój debiut jak to się mówi. Jedyne
czego nie lubię w robieniu pierogów, to wałkowanie ciasta. Na szczęście są
inni, którzy mnie w tym wyręczają. Do robienia pierogów zaprosiłam mamę i
bratową, bo wiadomo, jak to jest w przysłowiu, gdzie czworo tam sporo, i dodam
jeszcze szybciej. Zrobiłyśmy wszystkich razem około trzystu sztuk, ale muszę
przyznać, że jakoś w miarę szybko nam to poszło. Pierogi z farszem marchewkowym
wyszły całkiem znośne, ale nie pobiją i tak mięsnych, grzybowych, a przede
wszystkim serowych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz