Planuję w najbliższym czasie wyjechać, dlatego
postanowiłam, że muszę się podszkolić z języka angielskiego. Zaczęłam szukać
jakiegoś szybkiego i oczywiście niedrogiego sposobu na przyswojenie tego
języka. Poszperałam trochę w internecie, popytałam znajomych i w końcu
zdecydowałam o szybkim kursie. Podczas zapisywania się spotkałam moją znajomą,
z którą od dawna się nie widziałam. Okazało się, że ona także wybiera się za
granicę i podobnie jak ja przyszła podszkolić język. Dowiedziałam się tego
podczas kawy, na którą poszłyśmy po zapisaniu się. Do kawy zamówiłyśmy po
kawałku ciasta miodowego i ciasteczku w foremce czekoladowej, jakie były dobre.
Okazało się, że są to słodkości upieczone ze składników marki Ambasador 92.
Przy okazji porozmawiałyśmy o starych dobrych czasach. Fajnie jest powspominać.
Przy okazji opowiedziałyśmy sobie, co słychać u nas obecnie i o najbliższych
planach na przyszłość. Choć z reguły staram się nic nie planować, ponieważ zazwyczaj
z moich planów nic nie wychodzi. Kilka razy już się o tym przekonałam i teraz
podchodzę do mojej przyszłości dość sceptycznie. Stwierdziłyśmy, że podczas
naszych spotkań na kursie wyskoczymy jeszcze na kawę i ciasto miodowe, a także
na ciasteczko z foremki czekoladowej, ponieważ bardzo nam smakowały i są z naszej,
jak się okazało ulubionej marki Ambasador 92. Ciekawe ja mi pójdzie na tym
kursie, czy dam radę, bo głowy do języków to ja nie miałam nigdy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz