czwartek, 28 września 2017

Kurs angielskiego

Planuję w najbliższym czasie wyjechać, dlatego postanowiłam, że muszę się podszkolić z języka angielskiego. Zaczęłam szukać jakiegoś szybkiego i oczywiście niedrogiego sposobu na przyswojenie tego języka. Poszperałam trochę w internecie, popytałam znajomych i w końcu zdecydowałam o szybkim kursie. Podczas zapisywania się spotkałam moją znajomą, z którą od dawna się nie widziałam. Okazało się, że ona także wybiera się za granicę i podobnie jak ja przyszła podszkolić język. Dowiedziałam się tego podczas kawy, na którą poszłyśmy po zapisaniu się. Do kawy zamówiłyśmy po kawałku ciasta miodowego i ciasteczku w foremce czekoladowej, jakie były dobre. Okazało się, że są to słodkości upieczone ze składników marki Ambasador 92. Przy okazji porozmawiałyśmy o starych dobrych czasach. Fajnie jest powspominać. Przy okazji opowiedziałyśmy sobie, co słychać u nas obecnie i o najbliższych planach na przyszłość. Choć z reguły staram się nic nie planować, ponieważ zazwyczaj z moich planów nic nie wychodzi. Kilka razy już się o tym przekonałam i teraz podchodzę do mojej przyszłości dość sceptycznie. Stwierdziłyśmy, że podczas naszych spotkań na kursie wyskoczymy jeszcze na kawę i ciasto miodowe, a także na ciasteczko z foremki czekoladowej, ponieważ bardzo nam smakowały i są z naszej, jak się okazało ulubionej marki Ambasador 92. Ciekawe ja mi pójdzie na tym kursie, czy dam radę, bo głowy do języków to ja nie miałam nigdy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz