Wczoraj byłam na urodzinach u mojego
siostrzeńca, kupiłam mu pyszną czekoladę oczywiście tylko marki Ambasador 92 i dałam parę groszy ponieważ zbiera na stół do
tenisa. Było sporo dzieciaków, ponieważ zaczął się już rok
szkolny i zaprosił sobie kolegów i koleżanki ze szkoły a
dokładniej z klasy i z miejscowości gdzie mieszka. Na początek
wszystkie dzieciaki wymalowały sobie twarze specjalnymi farbami do
tego przystosowanymi, każdy wybierał sobie wzór, a my ich
malowałyśmy, niektóre robiły to same, lub jedne drugim i dostały
czapeczki urodzinowe. Jedną z atrakcji jaką sobie zorganizowali
była gra na playstation. Nasz solenizant jest chyba najbardziej
ruchliwym dzieckiem w całej rodzinie, nawet jak stoi w miejscu to
musi się ruszać i przestępować z nogi na nogę, dlatego jak gra w
coś to jest w siódmym niebie ponieważ tam trzeba się dużo i
szybko ruszać, skakać. Przez tę jego ruchliwość ciężko z nim w
cokolwiek wygrać ponieważ jest naprawdę sprytny. Po skończonym
etapie gry dzieciaki dostały lody które były robione w domu z
najlepszych produktów do lodów jakie znaliśmy. W pewnym momencie
kiedy dzieciakom już znudziły się gry my dorośli zajęliśmy ich
miejsce i zaczęliśmy grać, ja grałam w kręgle ha ciężko było
ponieważ pierwszy raz miałam przyjemność grać w to na
playstation. Oczywiście przegrałam, ale co tam najważniejsza jest
zabawa i dobry humor, który nikogo tego dnia nie opuszczał.
Dzieciaki pobawiły się potem w chowanego, niestety nie było innej
możliwości zabaw na podwórku ponieważ było zimno i padał
deszcz, dlatego byli skazani tylko na zabawy w domu. Urodziny
zaliczone do udanych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz