środa, 9 września 2015

Urodziny

Wczoraj byłam na urodzinach u mojego siostrzeńca, kupiłam mu pyszną czekoladę oczywiście tylko marki Ambasador 92 i dałam parę groszy ponieważ zbiera na stół do tenisa. Było sporo dzieciaków, ponieważ zaczął się już rok szkolny i zaprosił sobie kolegów i koleżanki ze szkoły a dokładniej z klasy i z miejscowości gdzie mieszka. Na początek wszystkie dzieciaki wymalowały sobie twarze specjalnymi farbami do tego przystosowanymi, każdy wybierał sobie wzór, a my ich malowałyśmy, niektóre robiły to same, lub jedne drugim i dostały czapeczki urodzinowe. Jedną z atrakcji jaką sobie zorganizowali była gra na playstation. Nasz solenizant jest chyba najbardziej ruchliwym dzieckiem w całej rodzinie, nawet jak stoi w miejscu to musi się ruszać i przestępować z nogi na nogę, dlatego jak gra w coś to jest w siódmym niebie ponieważ tam trzeba się dużo i szybko ruszać, skakać. Przez tę jego ruchliwość ciężko z nim w cokolwiek wygrać ponieważ jest naprawdę sprytny. Po skończonym etapie gry dzieciaki dostały lody które były robione w domu z najlepszych produktów do lodów jakie znaliśmy. W pewnym momencie kiedy dzieciakom już znudziły się gry my dorośli zajęliśmy ich miejsce i zaczęliśmy grać, ja grałam w kręgle ha ciężko było ponieważ pierwszy raz miałam przyjemność grać w to na playstation. Oczywiście przegrałam, ale co tam najważniejsza jest zabawa i dobry humor, który nikogo tego dnia nie opuszczał. Dzieciaki pobawiły się potem w chowanego, niestety nie było innej możliwości zabaw na podwórku ponieważ było zimno i padał deszcz, dlatego byli skazani tylko na zabawy w domu. Urodziny zaliczone do udanych.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz