Znajomy opowiadał mi
ostatnio jaką miał przygodę pewnego dnia. Chodzi w okularach i
pewnego dnia je zgubił gdzieś, przeszukał wszystkie możliwe
miejsca w jakich mógł je zostawić, ale niestety nie znalazły się,
dlatego musiał kupić sobie nowe. Oczywiście na okulary się czeka,
a dokładniej na szkiełka, ponieważ każdy na dostosowane do swojej
wady wzroku. Niestety on bez okularów ma problem ze wzrokiem
ponieważ jego wada jest dość duża, ale nie miał innego wyjścia
i musiał sobie jakoś radzić bez okularów. W końcu nadszedł ten
dzień kiedy miał się zgłosić po odbiór i musiał jechać sam, a
że niezbyt dobrze widział nie mógł jechać swoim autem lecz
pociągiem. Zjadł śniadanie z najlepszych produktów podstawowych i
poszedł na pociąg. Kiedy wysiadł na peronie zobaczył jak jego
koleżanka wyciąga do niego ręce na powitanie, zaskoczony był
takim gestem ale skoro tak chciała się przywitać to doszedł i
zaczął ją ściskać, dziwne okazało się dla niego to, że przy
tym była jakaś sztywna nie odwzajemniła uścisku. Kiedy wreszcie
się odsunął okazało się że to nie jego koleżanka tylko jakaś
inna dziewczyna podobna do niej a wyciągała ręce do swojej siostry
na którą czekała a która stała za nim. Zaczął się tłumaczyć
że nastąpiła pomyłka z powodu braku okularów, ale dziewczyny
okazały się z dużym poczuciem humoru i nawet dały się zaprosić
na kawę i ciastko z pyszną polewą. Odebrał okulary i poszedł w
umówione miejsce, a po drodze czytał wszystkie reklamy pierwsza
jaką ujrzał była firmy Ambasador 92, aby upewnić się że już
dobrze widzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz