Pewnego dnia do drzwi sąsiadki
zadzwonił dzwonek. Była zajęta ale poszła otworzyć, okazało
się, że to elektrycy przyjechali wymienić licznik, ponieważ
tamten już był stary i konieczna była jego zmiana. Sąsiadka nie
była zachwycona tym widokiem, a taka wiadomością to już w ogóle
ponieważ akurat piekła swoje ulubione ciasto keks i robiła obiad.
Zaczęła zagadywać panów, aby teraz jej nie odłączali światła
ponieważ na w piekarniku ciasto i nie może go wyłączyć a nie ma
innej możliwości aby się udało. Zaczęła im mówić jakich to
ona pysznych mieszanek cukierniczych dodała do tego ciasta ze były
to produkty tylko marki Ambasador 92 i tak bardzo jej zależy na tym
cieście ponieważ po południu ma mieć bardzo ważnych gości i
chciałaby podać im właśnie ten keks który się piecze. Panowie
elektrycy nie bardzo chcieli się zgodzić ponieważ mieli tego dnia
wymienić jeszcze kilka innych w regionie, ale sąsiadka tak ich
przekonywała, otworzyła drzwi i zaprosiła ich do kuchni na kawę.
Kiedy weszli do środka zapach tego ciasta tak ich owładnął że
zgodzili się poczekać aż ten keks z bakaliami i ziarnami się
upiecze, tym bardziej że dostali obietnicę spróbowania jak będzie
gotowy. Zrobiła im kawę i kontynuowała rozmowę, a gadane to ona
ma naprawdę niezłe. Osobiście bardzo ją za to lubię ponieważ
dość że dużo mówi to jeszcze często potrafi rozśmieszyć.
Ciasto się upiekło panowie zabrali się za wymianę licznika, a w
tym czasie troszkę przestygło i w podziękowaniu że jednak dali
się przekonać na poczekanie z wymianą dostali cały keks, a ona
zabrała się za następny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz