czwartek, 17 września 2015

Keks

Pewnego dnia do drzwi sąsiadki zadzwonił dzwonek. Była zajęta ale poszła otworzyć, okazało się, że to elektrycy przyjechali wymienić licznik, ponieważ tamten już był stary i konieczna była jego zmiana. Sąsiadka nie była zachwycona tym widokiem, a taka wiadomością to już w ogóle ponieważ akurat piekła swoje ulubione ciasto keks i robiła obiad. Zaczęła zagadywać panów, aby teraz jej nie odłączali światła ponieważ na w piekarniku ciasto i nie może go wyłączyć a nie ma innej możliwości aby się udało. Zaczęła im mówić jakich to ona pysznych mieszanek cukierniczych dodała do tego ciasta ze były to produkty tylko marki Ambasador 92 i tak bardzo jej zależy na tym cieście ponieważ po południu ma mieć bardzo ważnych gości i chciałaby podać im właśnie ten keks który się piecze. Panowie elektrycy nie bardzo chcieli się zgodzić ponieważ mieli tego dnia wymienić jeszcze kilka innych w regionie, ale sąsiadka tak ich przekonywała, otworzyła drzwi i zaprosiła ich do kuchni na kawę. Kiedy weszli do środka zapach tego ciasta tak ich owładnął że zgodzili się poczekać aż ten keks z bakaliami i ziarnami się upiecze, tym bardziej że dostali obietnicę spróbowania jak będzie gotowy. Zrobiła im kawę i kontynuowała rozmowę, a gadane to ona ma naprawdę niezłe. Osobiście bardzo ją za to lubię ponieważ dość że dużo mówi to jeszcze często potrafi rozśmieszyć. Ciasto się upiekło panowie zabrali się za wymianę licznika, a w tym czasie troszkę przestygło i w podziękowaniu że jednak dali się przekonać na poczekanie z wymianą dostali cały keks, a ona zabrała się za następny.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz