środa, 10 kwietnia 2019

Lot z marką Ambasador 92


Moja siostra od kilku lat mieszka w Anglii. Bywają takie momenty, że brakuje mi pogaduszek. Męczy mnie na co dzień tęsknota i rozłąka. Myślami jestem z nią blisko, ale dręczy mnie samotność. Postanowiłem przełamać lęk i kupiłem bilet na samolot. Zrobiłem jej niespodziankę. Jestem twardym facetem, a myśląc o locie waliło mi serce jak młot. Myślałem, że nie dam rady i postanowiłem pójść przed odprawą na mocną kawę. Zerkając na boki zauważyłem mały sklepik z dużym wyborem ciast, a tu nagle pojawiła się przemiła pani i zaproponowała ciasto francuskie z Chunki Białe Dawn Firmy Ambasador 92. Puszystość i smak obłędny, ale ten kawałek nie zaspokoił mnie i postanowiłem poprosić o deser na bazie Dolce Funny Z Marki Ambasador 92. Pychotka i godne polecenia innym. Jeszcze trochę, a zapomniałbym o locie. Mały stres przesiał mój organizm. Chciał czy nie chciał musiałem wejść na pokład. Zająłem miejsce i podziwiałem wnętrze samolotu. Pomyślałem sobie jak taki kolos może wzbić się w górę. Cichym szeptem powiedziałem o rety nie dam rady. Jedna chwila i po wszystkim. Lot odbywał się spokojnie. Można było coś zjeść i na pić się. Częstowano pasażerów wypiekami z Firmy Ambasador 92 oraz lodami o przeróżnych smakach. Jeden przez drugiego zachwycał się i zamawiał inne słodkości. Wspomnienia długo zostaną w mojej pamięci. Jestem z siebie dumny.

wtorek, 9 kwietnia 2019

Kiermasz Wielkanocny z marką Ambasador 92


Córeczka po powrocie ze szkoły wręczyła nam zaproszenie na Kiermasz Wielkanocny. Byliśmy bardo zachwyceni tą propozycją. Bez namysłu od razu zgodziliśmy się. Wymyśliliśmy z żoną, że upieczemy jabłecznik z Jabłka Prażonego Prospona Z Marki Ambasador 92 w kształcie baranka oraz mazurek. W sobotę od samego rana zabraliśmy się do pracy. Uwielbiam taki rodzaj spędzania wolnego czasu. Szybko i sprawnie upiekliśmy domowe wypieki. Oczywiście jak zawsze wykorzystaliśmy produkty z Firmy Ambasador 92. Mąka Cukiernicza i inne produkty są najlepsze widać to po ciastach. Niezastąpiona w każdej piekarni i cukierni oraz w domu. Mąka pszenna, do pieczenia biszkoptów, ciasteczek, ale również na pierogi i kluski. Miałem ochotę je zjeść tylko mnie powstrzymywał fakt, że to jest na Kiermasz Wielkanocny. Pozostał mi tylko zapach i ślinka. Następnego dnia doznaliśmy szoku. Przybywając na Kiermaszu, niesamowity widok. Same piękności dla oka i dobrocie dla brzucha. Wielkanocne babeczki, baranki i kurczaczki wykonane z ciasta. Niektórzy ludzie mają niesamowity talent. Potrafią szanować Polską tradycję. W ten sposób młode pokolenie uczy się od nich. Jestem facetem, który kocha tworzyć wypieki. Lubię bardzo podpatrywać nowe przepisy i wzory. Wielki dzień. Panowała bardzo miła i Wielkanocna atmosfera. Niespodzianką dla uczestników Kiermaszu była kawusia oraz różne słodkości. Były to słodycze Firmy Ambasador 92. Nie wszyscy uczestnicy znali tą firmę, ale jak ją poznali to do niej przekonali się. Wyrażali o niej tylko dobre zdanie. Po powrocie dało mi znać zmęczenie i padłem. Śniłem o barankach i nadchodzącej Wielkanocy. Zdrowych i Wesołych Świąt.

Awans z marką Ambasador 92

Przeczuwałem od kilku miesięcy, że zostanę w tej firmie i będę pracował na nowym stanowisku, gdyż powstaje nowa filia. Po cichu liczyłem, że szef doceni moje poświęcenie. Doskonale widziałem, że jedna osoba zazdrości mi i starała się mi zaszkodzić. Nie poddałem się i walczyłem o swoje do końca. Szef jednak docenił starego pracownika i awansował mnie. Niesamowicie byłem szczęśliwy i postanowiłem zorganizować spotkanie. Zaprosiłem wszystkich do restauracji, by podziękować za współpracę. Wieczór był bardzo udany. Zjedliśmy dobrą kolekcję i wspominaliśmy jak to było na początku. Wiadomo, że jak człowiek wdraża się w nową pracę to nie jest lekko. Zbiegiem lat nabieramy praktyki i pracujemy z uśmiechem na twarzy. Goście zaskoczyli mnie. Otrzymałem piękny zegarek i wieczne pióro. Uradowany podziękowałem za przepiękny prezent. Kelnerki poprosiły o przejście do drugiej sali, gdzie czekał tort i przepyszne ciasto z Firmy Ambasador 92. Niesamowite zdziwienie co drugi gość nie wiedział o istnieniu takiej firmy. Wszyscy częstowali się deserem z owocami na bazie Dolce Funny z marki Ambasador 92. Delikatność i puszystość deseru mówiła sama za siebie. Piękne kolory zachęcały gości do kosztowania. Potrafię rozpoznać co pyszne. Ciasto z Kremem Bravoa z marki Ambasador 92  i bakaliami jeszcze lepsze. Stwierdziłem, że takie spotkania integrują ludzi i dzięki temu możemy poznać nowe firmy i posmakować coś nowego. Podziękowałem serdecznie ekipie, która przygotowała ten poczęstunek. Zapowiedziałem, że będę z całą odpowiedzialnością polecał innym to miejsce. Najlepsza darmowa reklama.

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Roczek z marką Ambasador 92

http://www.ambasador92.pl/
Moja bratanica miała roczek, rodzice postanowili zrobić jej imprezę rodzinną z tej właśnie okazji. Była najpierw msza święta w jej intencji, aby zdrowo i szczęśliwie im się chowała, a następnie wszyscy byli zaproszeni do remizo – świetlicy w miejscowości gdzie mieszkają. Dzień wcześniej pomagałam w przygotowaniach. Szykowałyśmy jedzenie, a także stoły i dekoracje. W związku z tym, że rodziny są dość liczne, dlatego padało takie rozwiązanie. A poza tym w domu mniej sprzątania i bałaganu związanego właśnie z imprezami. Przed budynkiem jest także duży plac, więc dzieciaki miały niezłe pole do popisu i zabawy. Bratowa poprosiła mnie, abym z nią pojechała na zakupy przed imprezą, wiadomo z kimś zawsze raźniej. Uzgodnili, że po obiedzie podadzą lody, ponieważ zapowiada się piękna, słoneczna pogoda i można chyba rozpocząć sezon lodowy. Pojechałyśmy także do hurtowni po wszystkie potrzebne rzeczy do gotowania i trafiłyśmy akurat na moment kiedy przyjechało zaopatrzenie gastronomii Ambasador 92. Na szczęście udało nam się tam kupić to co zaplanowałyśmy. O upieczenie tortu zostałam poproszona ja, jako ta osoba, która uwielbia to robić. Dostałam wytyczne, że ma to być  tort w kształcie lalki z piękną czerwoną sukienką i nie zbyt słodkim kremem. Wykorzystałam do tego ciasto o smaku czekoladowym Republika Smaku i zrobiłam krem truskawkowy i śmietankowy. Musiałam się trochę natrudzić, aby suknia wyszła idealna i muszę przyznać, że mi się udało i wszyscy byli zachwyceni wyglądem, ale także i smakiem. Jak to dzieciaki powiedziały nie muli. Zrobiłam także ciasteczka ze składników marki Ambasador 92, ponieważ już nie raz się sprawdziły i na każdym rodzinnym spotkaniu znikały w oka mgnieniu. Dużą frajdą dla dzieciaczków były także balony z napisami, którymi bawili się praktycznie większą część dnia. Oczywiście poza momentami kiedy byli na dworze i grali w piłkę, albo bawili się w chowanego, czy zbijaka. Do tych ich gier i zabaw włączali się również dorośli, co bardzo cieszyło wszystkich i wspominaliśmy jak to było kiedyś, kiedy nie rządziły jeszcze media.

https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/04/przekupstwo-z-marka-ambasador-92.html

piątek, 5 kwietnia 2019

Przekupstwo z marką Ambasador 92

http://www.ambasador92.pl/
Obiecałam mojej siostrzenicy, że jak dostanie dobrą ocenę z matematyki, z materiału, którego ją uczyłam: ułamki i te sprawy i jak poprawi swoje zachowanie w stosunku do rodziców i całego społeczeństwa, a jest straszna! Irytująca swoim zachowaniem i głupią gadką, to zabiorę ją do parku trampolin. Bardzo jej się marzy, aby tam poskakać i wyszaleć się, a rodzice nie maja jak i kiedy jej zabrać. Pomyślałam, że jest to dobry pretekst, aby ja trochę zmotywować do nauki i poprawy. I pech chciał, że akurat byłam bez kasy, a ona z matmy dostała 4. Ale mówię dobrze, zawsze mogę zwalić na zachowanie. Tylko że ona postanowiła zostać aniołem w ludzkiej skórze. Myślę co tu zrobić, bo kasy brak, a w dodatku mi się nie chce, nie żebym żałowała pieniędzy, ale jak bym już tam poszła, to i sobie bym musiała kupić wejściówkę, a co najgorsze, męczyć się i skakać w górę i w dół, to mi nie odpowiadało. Wpadłam na pomysł, napisałam do siostry, żeby sprawdziła granice wytrzymałości siostrzenicy. Tak abyśmy zobaczyli, kiedy się złamie i pokaże prawdziwe oblicze. No i wyprowadziła ją z równowagi, a ja miałam powód, dla którego nie musiałam  chwilowo iść do tego parku, ale jak tylko wzięłam wypłatę to ją zabrałam. Park trampolin znajduje się w centrum handlowym i kiedy wchodziliśmy akurat podjechało zaopatrzenie lodziarni Ambasador 92. Na jednym z poziomów galerii znajduje się kawiarnia, gdzie serwują lody i ciasta z marki Ambasador 92. Oczywiście od razu padło hasło: potem może lody, albo jakieś ciacho. Po skakaniu poszłyśmy na  ciasto biszkoptowo - tłuszczowe Republika Smaku. Wzięłam nam także pancaki z mieszanki Pancakes protein czekoladowe z płatkamiowsianymi Republika Smaku, które stanowią urozmaicenie diety wysokoproteinowej oraz redukcyjnej, a po takim wysiłku jak znalazł taki zastrzyk energii. Teraz już wiemy jak mamy z nią postępować i mamy nadzieję, że z czasem wejdzie jej w nawyk dobre zachowanie i nie trzeba będzie jej przekupywać.

https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/04/urodziny-z-marka-ambasador-92.html

czwartek, 4 kwietnia 2019

Urodziny z marką Ambasador 92

http://www.ambasador92.pl/
Miałam urodziny i spodziewałam się gości na kawie i jakimś ciachu. W związku z tym, że mam napięty grafiki nie zdążyłam nic upiec, postanowiłam skoczyć do mojej ulubionej cukierni, gdzie pracują na składnikach marki Ambasador 92, po jakieś słodkości. Kiedy już byłam pod cukiernią, okazało się, że jest akurat dostawa i przyjechało zaopatrzenie cukierni Ambasador 92. Spiesząc się do domu, by czasem nikt nie musiał czekać pod drzwiami w razie jak pojawi się trochę wcześniej, kupiłam ciasto z galaretką bez cukru cytrynową Republika Smaku. Dobrałam jeszcze jakieś ciasteczka i pojechałam do domu. Zanim pojawili się pierwsi goście zdążyłam jeszcze przygotować sobie część obiadu. Pierwszy pojawił się mój brat, po drodze z pracy podjechał na chwilę, ponieważ tak było wygodniej dla niego. Dostałam piękny kwiat, o który muszę zadbać, aby się tylko zaaklimatyzował w moim domku. Potem pojawiły się także siostry i rodzice. Wszyscy wcześniej zapowiadali kilkakrotnie, że przyjadą tylko na chwilkę z życzeniami i wypiją kawę lub herbatę. Pod żadnym pozorem nie mogłam się przygotowywać na coś więcej. Wiedzieli, że nie mam także na to czasu, co mnie trochę ucieszyło, bo nie musiałam po nocy stać i szykować. Poza tym odchodzimy powoli od dużych imienin i urodzin, a przechodzimy na symboliczny kawałek ciasta i kawę. Rodzina powiększa się dość szybko, a że nas jest całkiem sporo to i czasu na przygotowanie potrzeba więcej. Na szczęście wszystkim smakowało ciasto o smaku czekoladowym Republika Smaku z galaretką bez cukru cytrynową Republika Smaku. Dzieciaki pobawiły się w miarę spokojnie i wszyscy razem, co nie zawsze im wychodzi. Wiadomo jak to dzieci mają swoje humorki i czasem sobie tak dokuczają, że nie da się nad nimi zapanować. Dla nich miałam chrupki i wodę z sokiem domowej roboty, taki zdrowy trik w naszym domu na szybko, który wszyscy bardzo lubimy i schodzi on w naprawdę dużych ilościach.
https://www.blogger.com/blogger.g?blogID=5162332168512057787#editor/target=post;postID=6224058632723225311;onPublishedMenu=allposts;onClosedMenu=allposts;postNum=1;src=postname

wtorek, 2 kwietnia 2019

Prima aprilis z marką Ambasador 92

http://www.ambasador92.pl/
Prima aprilis z marką Ambasador 92
Pierwszy kwietnia to dzień, który nazywamy prima aprilis. Robimy tego dnia psikusy i kiedy ktoś się złapie, mówimy prima aprilis, bo się pomylisz. Postanowiłam tego roku zrobić znajomym małego psikus a w moich babeczkach. Wiem, że wszystkim smakują i dlatego do ciasta o smaku czekoladowym Republika Smaku dodałam dużo kwasku cytrynowego, aby już pierwszy kęs dał się we znaki. Wykorzystałam także  Mieszankę Muffin protein Republika Smaku i do środka także w dużej ilości dodałam do kremu z marki Ambasador 92 sporo kwasku. Wszystkich częstowałam z dużym zachwalaniem, że dzisiaj wyszły mi wyjątkowo smaczne, jak jeszcze nigdy. Udało mi się nabrać wszystkich, a miny kiedy robili kęs były po prostu bezcenne. Uśmiałam się bardzo, a co najważniejsze wszyscy mają duże poczucie humoru i ze względu na ten szczególny dzień nikt się nie obraził i nie zdenerwował. Wszyscy przyjęli to z humorem i zabawą. Niektórzy oczywiście od razu się odwdzięczyli jakimś kawałem, lub psikusem, ale właśnie o to chodzi tego dnia. Kiedy byłam mała najczęstszym łapaniem na prima aprilis był bocian. Chodziło zazwyczaj o to, że mówiło się drugiej osobie, zobacz bocian leci, ktoś patrzył i szukał bociana, a wtedy odpowiadało mu się prima aprilis, uważaj bo się pomylisz. Jako dzieci uważaliśmy to za bardzo fajny psikus i zawsze śmiechu było co nie miara, dziś nas takie rzeczy już nie zaskakują. Często także było łapanie drugiej osoby na, zobacz ubrudziłaś, lub ubrudziłeś się i kiedy ktoś patrzył na ubranie, albo w lustro mówiło się stały tekst z tego dnia. Szczerze powiedziawszy nie wiem skąd i jak dawno obchodzi się pierwszy kwietnia jako prima aprilis, ale muszę przyznać, że jest to naprawdę fajny dzień i cieszę się, że jest taki w naszym kalendarzu. Fajnie było także  w szkole, kiedy robiło się żarty nawet nauczycielom, bez ryzyka kary, oczywiście w granicach rozsądku. Często były to klamki wysmarowane tłuszczem.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/03/ciocia.html