W
najbliższym mieście od mojego domu raz w miesiącu jest organizowany rajd
rowerowy. Za każdym razem jadą gdzie indziej. W zeszłym miesiącu był rajd do
drugiego pobliskiego miasteczka, które słynie przede wszystkim z pysznych
lodów. Można tam także zwiedzić zamek, a raczej jego ruiny. Z jednego punktu do
drugiego jest około 40 kilometrów. Zaplanowane były krótkie postoje. Jednym z
nich był postój w lasku, który jest na tej trasie i jest tam mały zjazd dla
samochodów. Organizatorzy przygotowali tam napoje do picia, choć i tak każdy ma
ze sobą zapas, a także mały poczęstunek. Było nim ciasto korzenne Bakels, oraz
ciasto miodowe Soft. Wykorzystane były do tego produkty z marki Ambasador 92. Z
miesiąca na miesiąc jeździ na te rajdy coraz więcej osób. Obecnie dochodzi
liczba nawet do ośmiuset. Ku zaskoczeniu wszystkich udział bierze bardzo dużo
dzieci. Dają radę i przejeżdżają całe trasy zaplanowane na dany miesiąc. W tym
miesiącu wszyscy chętni jada nad zalew odległy od miejsca startu o jakieś 50
kilometrów. Jest troszkę dalej, ale to tylko dlatego, że wybierane są trasy
bardziej na uboczu, nie główne. Po pierwsze aby było bezpieczniej dla
wszystkich uczestników, po drugie, aby nie utrudniać ruchu kierowcom. Fajnie,
że organizowane są takie rajdy. Ludzie troszkę się ruszą, a nie tylko
telewizja, komputer, czy telefon.
wtorek, 21 sierpnia 2018
czwartek, 16 sierpnia 2018
Odpust
Sam środek
sierpnia to w Polsce święto popularnie znane jako Matki Boskiej Zielnej. W mojej
parafii jest także tego dnia odpust. Na ten dzień robimy ziela, które składają się
z ziół, zbóż i kwiatów, które w kościele ksiądz święci. W związku z tym wiele
rodzin przyjeżdża w odwiedziny do osób z naszej parafii. U mnie także była
rodzina i dlatego postanowiłam się jakoś przygotować. Wyjęłam dzień wcześniej
mój zeszyt akademia pomysłów i po przejrzeniu już wiedziałam co naszykuję. Na początek
zrobiłam chleb Marathon 35, później zajęłam się ciastem z dżemem owocowymProspona i Renshaw modeling pastes. Wykorzystałam do tego oczywiście składniki
z marki Ambasador 92, niezawodnej i najlepszej marki w naszej rodzinie i nie
tylko. Wiem, że coraz więcej osób z niej korzysta, nie tylko prywatnych, ale
także większych firm i zakładów. Na odpuście rodzice kupowali dzieciakom
zabawki, jedni próbowali przekonać swoje pociechy, że maja już takie, lub
podobne w domu i nie chcieli im kupować następnych. Inni rodzice kupowali c
tylko dziecko zapragnęło. Co prawda w tym roku było jakoś zdecydowanie mniej
tych kramarzy niż zawsze, ale i tak każdy był zadowolony. Największe wzięcie i
tak miały obarzanki, które rozchodziły się jak świeże bułeczki. Po dopuście
rodzina przyjechała do mnie do domu i spędziliśmy bardzo fajny i udany dzień do
późnego wieczora, kiedy to się wszyscy rozjechali.
poniedziałek, 13 sierpnia 2018
Wizyta u dentysty
Byłam
ostatnio u dentysty na kontroli. Przyszła w tym czasie kobieta z dwójką dzieci.
Siedzieli na korytarzu i się denerwowali, ponieważ się bali wejść do gabinetu,
że będą mieć borowanie, a jak stwierdzili to bardzo boli. Niestety było
opóźnienie ponieważ przyszedł ktoś z bólem zęba i trzeba było dłużej poczekać
na swoją kolej. Jeśli chodzi o mnie to nie było problemu, zabezpieczyłam się
książką, więc mogłam posiedzieć, ale dzieciaki zaczęły coraz bardziej marudzić
i się złościć. Nagle zachciało im się pić, po chwili jeść. Mama im mówiła, że
przed wizytą u dentysty już nie mogą jeść, ponieważ przed wyjściem umyły ząbki
i teraz muszą wytrzymać. Mama w końcu zaczęła im obiecywać, że jak tylko wyjdą
i będą grzeczne to zabierze ich potem na ciasto z marki Ambasador 92, które ma
na sobie Renshaw modeling pastes, którą tak lubią. Dodatkowo namówiły ją
jeszcze na gofry z dżemem owocowym Prospona. Zgodziła się chyba bardziej tylko
dlatego, aby ich już uciszyć i mieć trochę spokoju. Nie dziwiłam się tym
dzieciom, że bały się wejść do gabinetu, jak byłam mała także się bałam. Moja
mama obiecywała mi, że jak będę grzeczna i dam sobie zbadać ząbki to kupi mi
spinki i frotki do włosów. Zawsze dotrzymywała słowa.
wtorek, 7 sierpnia 2018
Koszenie trawnika
Lato w pełni,
a co za tym idzie trzeba kosić trawniki na działkach. U mnie jest całkiem sporo
trawy i z koszeniem schodzi trochę czasu. Potrzeba także do tego sporo siły. Koszeniem
trawnika zajmuje się przeważnie mój mąż. Ostatnim razem nie chciało mu się zupełnie
za to zabrać. Chciałam w jakiś sposób go zachęcić do tego zadania i wpadłam na
pewien pomysł. Wiem, że jest on łakomczuchem i dlatego zrobiłam mu taką
specjalną kieszeń zakładaną na pas. Naszykowałam mu kanapki z chlebem Marathon35 i żółtym serem. Dodatkowo miałam upieczone ciasto korzenne Bakels ze
składników marki Ambasador 92, które mu zapakowałam także do tej kieszeni. Włożyłam
także jego ulubione picie i mu wszystko pokazałam. Zachęciło go to w miarę
szybko i zabrał się za koszenie trawnika. Dał mi tylko jeden warunek, mam
siedzieć na dworze i mu towarzyszyć mimo iż kosiarka głośno chodzi. Dla niego
liczyło się jednak to, że jak spojrzy to będzie mnie widział i będzie mu się lepiej
kosiło. Zgodziłam się chętnie. Wzięłam książkę i usiadłam sobie na huśtawce i
obserwowałam go kątem oka. Co chwilę zaglądał do kieszonki i zajadał po kęsie,
a także popijał jego ulubione jedzonko i picie. Ja byłam zadowolona, on był
zadowolony i co najważniejsze skoszony trawnik.
Pięćset plus
Rozpoczęło
się przyjmowanie wniosków w formie papierowej o trzysta plus, a także o pięćset
plus. Osobiście nie mam z tym styczności, ale uważam, że jest to plus dla
rodzin i bardzo ważna i dobra pomoc. Znajoma opowiadała mi jak poszła do
Ośrodka Pomocy Społecznej, gdzie składa się takie wnioski, jak pani, która
przyjmowała wniosek zaczęła ją wypytywać na co przeznacza pięćset plus, które
dostaje na swoje dzieci. Zaczęła jej opowiadać, że ma jedno dziecko chore, nie
może ono jeść takich pokarmów jak wszyscy i musi bardzo uważać na to co mu
szykuje i daje. Sama kupuje składniki i piecze mu chleb, ponieważ nie może jeść
takiego zwykłego ze sklepu. Ciasta, czy ciasteczka także robi sama. Znalazła
markę Ambasador 92, która ma w swoim asortymencie potrzebne i zdrowe dla jej
dziecka produkty, z których mu przyrządza jedzenie. Najbardziej lubi chleb na noc, a także ciasto miodowe soft. Spora część tych pieniędzy idzie właśnie na
zdrowe żywienie jej dziecka. Oczywiście pieniądze, które dostaje przeznacza na
dzieci. Tego roku zabrała je na wakacje właśnie za te pieniądze. Teraz za
trzysta plus zrobi dzieciakom wyprawkę do szkoły, która jest także dość
kosztowna. Część książek dostają, ale ile rzeczy jeszcze trzeba dokupić. Ktoś, kto nie ma
dzieci nie wie ile tak naprawdę kosztuje wyprawka dla dzieciaków, a jest to
naprawdę niezły koszt.
poniedziałek, 6 sierpnia 2018
Letnie wyprzedaże
Trwają letnie
wyprzedaże, dlatego wybrałam się z koleżankami do galerii. Wiedziałam, że
zejdzie nam cały dzień, z czego byłam zadowolona ponieważ mogłam się zrelaksować,
nie myśleć o trudach dnia codziennego i po prostu być z koleżankami. Wiadomo,
że razem raźniej, jedna drugiej podpowie w czym jej ładniej, co jej pasuje. Kiedy
tak chodziłyśmy ze sklepu do sklepu i przymierzałyśmy ubrania, w pewnym
momencie zwróciłyśmy uwagę, że jedna z dziewczyn w każdym sklepie coś przymierza
i długo jej schodzi w tej przymierzalni. Zastanawiało nas to coraz bardziej, aż
w końcu podejrzałyśmy co ona tam tyle czasu robi. Ku naszemu zaskoczeniu okazało
się, że podjada sobie za każdym razem kanapki. Miała naszykowane i schowane w
swojej torebce. Przyznała, że jest wielkim głodomorem i zrobiła sobie kanapki z
chlebem Italomix i dżemem owocowym Prospona, który sama upiekła ze składników
marki Ambasador 92. Podczas zakupów zorganizowałyśmy sobie czas na jedzenie. Dla
naszej koleżanki było to za mało, dlatego narobiła sobie kanapek. Po obiedzie
zamówiłyśmy sonie jeszcze ciasto korzenne i kawę. Poszłyśmy oczywiście do
naszej ulubionej kawiarenki gdzie pracują na składnikach z marki Ambasador 92. Przyznaję,
że wyprzedaże dały nam sporo radości i rąk pełnych zakupów. Upolowałyśmy naprawdę
fajne okazje na ubrania, które od dawna nam się podobały, ale niestety były za
drogie.
piątek, 3 sierpnia 2018
Na ognisku
Środek wakacji,
pogoda nie odpuszcza, czyli jest upalnie. Pewnego dnia pojechaliśmy całą
rodziną, czyli w dużym składzie na ognisko. Niedaleko nas jest bardzo fajne
miejsce na takie imprezy. Są tam stoliki i ławki, cały czas naszykowane
ognisko, lub się już pali. Obok jest także mały plac zabaw dla dzieci. Wokoło las
i mały strumyk, okolica po prostu piękna i w sam raz na ognisko. Jedni zabrali
kiełbaskę inni napoje, ja zaoferowałam się że upiekę chleb. Tym razem
postawiłam na Chleb Marathon 35, a także Chleb Italomix jak zawsze ze
składników marki Ambasador 92. Myślałam jeszcze o chlebie na noc, ale
stwierdziłam, że do kiełbasek z ogniska i tak nie ma co podawać chleba na noc,
ponieważ kiełbaski są ciężkostrawne, a chleb niewiele tutaj zdziała. Jak miło i
fajnie posiedzieć wieczorem w pięknym miejscu ze wspaniałymi i najważniejszymi ludźmi.
Wybraliśmy się tam w normalny dzień, ponieważ w weekendy jest tam zawsze
mnóstwo ludzi. Ku naszemu zadowoleniu byliśmy tylko y i jeszcze jakaś jedna
para. Także można powiedzieć, że mieliśmy cały plac tylko dla sienie. Nawet dzieciaki
miały frajdę i nie musieliśmy się za bardzo przejmować o nich, ponieważ cały
czas mieliśmy ich na oku blisko siebie. Kiedy zbieraliśmy się do domu z wielkim
oporem wsiadły do samochodów i już pytały kiedy przyjedziemy kolejny raz.
Subskrybuj:
Posty (Atom)