Środek wakacji,
pogoda nie odpuszcza, czyli jest upalnie. Pewnego dnia pojechaliśmy całą
rodziną, czyli w dużym składzie na ognisko. Niedaleko nas jest bardzo fajne
miejsce na takie imprezy. Są tam stoliki i ławki, cały czas naszykowane
ognisko, lub się już pali. Obok jest także mały plac zabaw dla dzieci. Wokoło las
i mały strumyk, okolica po prostu piękna i w sam raz na ognisko. Jedni zabrali
kiełbaskę inni napoje, ja zaoferowałam się że upiekę chleb. Tym razem
postawiłam na Chleb Marathon 35, a także Chleb Italomix jak zawsze ze
składników marki Ambasador 92. Myślałam jeszcze o chlebie na noc, ale
stwierdziłam, że do kiełbasek z ogniska i tak nie ma co podawać chleba na noc,
ponieważ kiełbaski są ciężkostrawne, a chleb niewiele tutaj zdziała. Jak miło i
fajnie posiedzieć wieczorem w pięknym miejscu ze wspaniałymi i najważniejszymi ludźmi.
Wybraliśmy się tam w normalny dzień, ponieważ w weekendy jest tam zawsze
mnóstwo ludzi. Ku naszemu zadowoleniu byliśmy tylko y i jeszcze jakaś jedna
para. Także można powiedzieć, że mieliśmy cały plac tylko dla sienie. Nawet dzieciaki
miały frajdę i nie musieliśmy się za bardzo przejmować o nich, ponieważ cały
czas mieliśmy ich na oku blisko siebie. Kiedy zbieraliśmy się do domu z wielkim
oporem wsiadły do samochodów i już pytały kiedy przyjedziemy kolejny raz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz