piątek, 3 sierpnia 2018

Na ognisku


Środek wakacji, pogoda nie odpuszcza, czyli jest upalnie. Pewnego dnia pojechaliśmy całą rodziną, czyli w dużym składzie na ognisko. Niedaleko nas jest bardzo fajne miejsce na takie imprezy. Są tam stoliki i ławki, cały czas naszykowane ognisko, lub się już pali. Obok jest także mały plac zabaw dla dzieci. Wokoło las i mały strumyk, okolica po prostu piękna i w sam raz na ognisko. Jedni zabrali kiełbaskę inni napoje, ja zaoferowałam się że upiekę chleb. Tym razem postawiłam na Chleb Marathon 35, a także Chleb Italomix jak zawsze ze składników marki Ambasador 92. Myślałam jeszcze o chlebie na noc, ale stwierdziłam, że do kiełbasek z ogniska i tak nie ma co podawać chleba na noc, ponieważ kiełbaski są ciężkostrawne, a chleb niewiele tutaj zdziała. Jak miło i fajnie posiedzieć wieczorem w pięknym miejscu ze wspaniałymi i najważniejszymi ludźmi. Wybraliśmy się tam w normalny dzień, ponieważ w weekendy jest tam zawsze mnóstwo ludzi. Ku naszemu zadowoleniu byliśmy tylko y i jeszcze jakaś jedna para. Także można powiedzieć, że mieliśmy cały plac tylko dla sienie. Nawet dzieciaki miały frajdę i nie musieliśmy się za bardzo przejmować o nich, ponieważ cały czas mieliśmy ich na oku blisko siebie. Kiedy zbieraliśmy się do domu z wielkim oporem wsiadły do samochodów i już pytały kiedy przyjedziemy kolejny raz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz