Na biało czarnej
szachownicy toczą boje dwaj przeciwnicy. Lecz to nie jest sport siłowy tylko
gimnastyka głowy. W rozgrywce ćwiczą myślenie logiczne, by dać mata. Układają
plany strategiczne, których celem jest króla obrona tak, by nie spadała mu
korona. Zawsze istnieje właściwe posunięcie trzeba je tylko znaleźć. Musiałem
przytoczyć tych kilka słów, które zawsze wpajał mi mój dziadek. Wspominam
często i opowiadam swojej rodzinie jak to było fajnie w okresie dzieciństwa.
Nigdy nie zapomnę widoku jak mój tata i dziadek grali razem w szachy. Miły
widok dla oka który pamiętam do dziś. Zazdrościłem im wiedzy dotyczącej gry i
taktyki. Powtarzali mi zawsze, że trening czyni mistrza. Gra w szachy
potrzebuje dużego skupienia i wyciszenia umysłu. Trzeba nauczyć się, by
sprytnie przechytrzyć przeciwnika. Kiedyś zupełnie inaczej rodziny spędzały
wolny czas. Potrafili cieszyć się nawet wspólną grą szachową. Nie potrzebowali
luksusów do szczęścia. Pamiętam doskonale jak babcia potrafiła osłodzić nam
życie pyszną drożdżówka z kruszonką i szklanką mleka. Były to cudowne rodzinne
chwile, które nie powrócą już niestety bo dzisiejsze społeczeństwo żyje samo
dla siebie. Nawet nie ma już takich więzi rodzinnych jak kiedyś. Szanuję
tradycję rodzinną i przekazałem swojemu synowi smykałkę gry w szach. Czerpiemy
wiele radości z gry razem. Ojciec i syn to jest drużyna. Zamiast drożdżówki zajadamy
się deserem polanym Truskawką W Syropie. Sama słodycz i przyjemność dla podniebienia.
Polecam również inne produkty Firmy Ambasador 92 np. Toffi Argentyńskie, Syrop Do Kawy Mixybar Karmelowy. Ich produkty moim zdaniem są godne polecenia. Trzeba szukać i poznawać,
by zjadać coś dobrego i nowego.
czwartek, 16 listopada 2017
środa, 15 listopada 2017
Zawody
Podczas ostatniej zabawy dzieciaki wymyśliły nową
zabawę, a mianowicie zawody polegające na przebierankach i gotowaniu. Na początek
poprosiły, aby im pochować różne ubrania i produkty kulinarne w różnych
miejscach w domu. Ich zadaniem było drużynami znaleźć je. Następnie każda z
drużyn musiała zrobić pokaz mody z ubrań jakie znalazła, i zrobić jakieś danie,
bądź przygotować tak produkty aby można z nich było coś zrobić. Śmiechu było co
nie miara już podczas poszukiwań, ponieważ wszystko było bardzo umiejętnie
pochowane. Drużyna ubraniowa pierwsza znalazła większą część rzeczy i jako
pierwsi zaczęli się przygotowywać do pokazu mody. Musieli naprawdę nieźle się nagimnastykować
ponieważ ubrania nijak do siebie nie pasowały, co było celowe. Druga drużyna
kulinarna zaczęła szykować także w między czasie swoje produkty i kombinować co
można by z nich zrobić, a trzeba przyznać, że także nie mieli łatwo. Znaleźli między
innymi pasty do lodów, a także patyczki do lizaków i to z nich postanowili zrobić
lody na patykach. Ser krajanka był ładnie poukładany na talerzyku jako
przystawka, a obok były truskawki w syropie. Do tego zrobili szybko plakat
zapraszający do konsumpcji produktów marki Ambasador 92. Pokaz mody przerywany
był na poczęstunek jaki przygotowała druga drużyna. W taki właśnie pomysłowy
sposób dzieciakom minęło popołudnie i wieczór. Jak się chce to można się pobawić
bez telewizji i komputera.
Kuzyn
Polska to kraj z
którego coraz częściej uciekają ludzie, by dużo zarabiać i godnie żyć. Mój
kuzyn wyjechał do Szwecji. Na szczęście po kilku latach pobytu powrócił i
odwiedził mnie. Szok totalny jak opowiadał co przeżył, jak odżywiał się to
tylko mu pozazdrościć. Sklepy przepełnione były takimi produktami, których w
ogóle nie znał. Kupując produkty zachwycał się nimi, bo były wysokiej jakości.
Szwedzi przywiązują dużą wagę do zdrowego jedzenia. Szybko spalają kalorię, bo
prowadzą aktywny tryb życia. Ćwiczą, jeżdżą na rowerach i spędzają każdą wolną
chwilę na świeżym powietrzu. Polacy przeciwnie lubią poleniuchować z pilotem po
pracy wypijając kilka kaw. W prezencie otrzymałem dużą Kawę
I Syrop Do Kawy Mixybar Karmelowy. Smak mnie ujął totalnie, że moja kawa stała się niesmaczna. Sykną nie
przejmuj się w Polsce już można kupić takie syropy z Firmy Ambasador 92. Ostatnio zakupiłem
kilka butelek syropu, gdyż szykuje się imprezka. Zrobię im niespodziankę. Podam
jako deser Truskawkę W Syropie Z Bitą Śmietaną i posypię Prażynkami Do Dekoracji. Prażynki nadają chrupkość. Smakując czegoś nowego i dobrego to ponownie
wracam do tego produktu jak bumerang. Jestem zawsze otwarty na nowości, które
oferują nam firmy. Jestem bardzo wybredny i potrafię odróżnić co dobre. Wiem,
że to moja wada. Zachowuję się jak francuski piesek. Myślałem, że wyrosnę z
tego. Niestety złe nawyki pozostają na zawsze. Mając swoje lata lepiej nic nie
zmieniać. Jeść co smakuje. Używać życie, bo szybko mija.
Kominiarz
Tak mówi stare
przysłowie. Ba kiedyś wierzono, że kominiarz jak i drabina, po której się
wspina jest łącznikiem. Między niebem a ziemią. Ma magiczną moc. Wylatuje dym z
komina. Jakoś dziwnie się wygina. Pewnie sięgnąć chce do nieba, lecz tu
kominiarza trzeba. Kominiarz to ten taki co to wspina się na dachy. Ma kapelusz
no i szczotę, wciąż na sadzę ma ochotkę. Kto go ujrzy na ulicy, albo właśnie
przy kominie. Niechaj będzie tego pewien, że go szczęście nie ominie. Zawsze co
roku obserwuję i podziwiam zawód kominiarza. Mieszkając w bloku można zauważyć
na dachu czarnego ducha, podczas czyszczenia komina. Ma niezłą pracę, która
mnie fascynuje, ale mam niestety lęk wysokości i nigdy bym tego nie pokonał.
Jedynie mógłbym mu pomóc sprawdzać wentylację w pomieszczeniach, oraz
instalację gazową. Przy kontroli nawiązała się interesująca rozmowa. Jego praca
wymaga odpowiedzialności i nie może przymykać oka nawet na drobne usterki.
Miałby nie czyste sumienie, gdyby nie daj boże stało się nie szczęście. Na jego
twarzy było widać zmęczenie, gdy sprawdził tyle mieszkań. Żal mi go się zrobiło
i zaproponowałem Kawę Z Syropem Mixybar Karmelowy oraz Lody Z Pasty O Smaku Kokosowym. Wyczaił smak Firmy Ambasador 92. Dziwko mnie strzeliło, bo myślałem, że tylko ja lubuję się w tej firmie. Podziękował
serdecznie i wręczył kalendarz z kominiarzem na przyszły rok. Uśmiechną się i
szeptem powiedział to na szczęście. Wychodząc z mieszkania przestrzegł mnie, że
nie wolno lekceważyć słów kominiarza.
poniedziałek, 13 listopada 2017
Zaśnięcie
Siedzieliśmy sobie ostatnio wieczorem, ponieważ
wpadli znajomi i zorganizowaliśmy małą imprezkę. Po jakimś czasie nasz jeden
kolega po prostu zasnął. Był zmęczony, ponieważ tego dnia wrócił z pracy za
granica na krótki urlop i prosto z lotniska, wpadł do nas. W sumie to dla niego
było to spotkanie i imprezka. Nikt nie miał sumienia go obudzić, a kiedy
jeszcze zaczął przez sen mówić już nikt nawet nie próbował go wybudzać. Zaczął
mówić jakieś dziwne rzeczy a co jakiś czas były to słowa związane z jedzeniem. Chyba
mu się śniło, że coś je, albo zamawia. Najpierw było lody, mniam, po chwili już
pasty do lodów, patyczki do lizaków, truskawki w syropie i tym podobne. Po
jakimś czasie zaczęliśmy zapisywać jego słowa, a kiedy następnego dnia rano się
obudził, zaczęliśmy mu opowiadać i się śmiać, ponieważ naprawdę śmiesznie to
wszystko wyszło. W jego śnie było nawet toffi argentyńskie. Na koniec nawet
wymienił firmę Ambasador 92. Okazało się, że zmienił niedawno tam pracę i teraz
jest to kuchnia i dlatego jego sen był związany z jedzeniem i produktami z tym związanymi. Po prostu praca mu się śni
hehe. Jak nam powiedział w jego kuchni pracują na bazie produktów z marki Ambasador 92, także okazuje się, że nawet za granicami naszego kraju znają tą
markę.
środa, 8 listopada 2017
Zabawa w doktora
Zmiana czasu, dzień coraz krótszy, dni chłodne, lub
zimne, dlatego trzeba jakoś zająć swój czas. Dzieciaki zaczęły bawić się w
doktora. Wzięły ze sobą misia i poszły do siebie do pokoju. Nie wiedząc kiedy
zabrały także nożyczki i przeprowadziły na misiu operację. Po prostu rozcięły
mu brzuszek i wyjęły całą zawartość, ponieważ jak powiedziały była chora. Co w
tym wszystkim najlepsze, kiedy nikt nie widział zakradły się do kuchni i
zabrały co tylko im wpadło w ręce i zaszyły w środku misia. Zleciało im tak prawie
całe popołudnie, nikt nie zaglądał do nich, ponieważ się fajnie bawiły i
grzecznie. Dopiero za jakiś czas okazało się co się stało z misiem i z
produktami z kuchni. Kiedy przyniosły tego chorego, a raczej już uzdrowionego
misia do salonu okazało się że zrobił się jakiś ciężki. Po dłuższej rozmowie w
końcu przyznały się co zrobiły i po ponownym rozpruciu misia, okazało się do
one tam wetknęły. Był to syrop do kawy MIXYBAR karmelowy, patyczki do lizaków,
pasty do lodów. Wszystkie te produkty zabrały z kuchni, były to produkty marki Ambasador 92. Kiedy robiłyśmy sobie kawę, zastanawiałyśmy się gdzie się podział
syrop do kawy MIXYBAR karmelowy, którego zawsze używamy. Były dłuższe
poszukiwania, a okazało się że został zaszyty w brzuszku misia przez dzieciaki.
poniedziałek, 6 listopada 2017
Wizyta
Początek listopada to jak wszyscy wiemy dzień
Wszystkich Świętych i dzień Zaduszny. Co za tym idzie, odwiedzamy groby naszych
bliskich zmarłych. Mam rodzinę na końcu Polski, dokładnie nad morzem.
Przyjeżdżają do nas kilka razy w roku, ale zawsze są także w listopadzie, aby
odwiedzić groby swoich rodziców, którzy są pochowani tutaj. Przyjechali już na
niedzielę poprzedzającą dzień Wszystkich Świętych i zostali do następnej
niedzieli. Mieszkali w tym czasie u nas tak jak zawsze, kiedy tutaj bywają.
Kiedy zajechali najpierw zjedli obiad, a następnie zrobiliśmy im kawę z syropem do kawy MIXYBAR karmelowym, ponieważ całkiem inaczej i lepiej smakuje kawa. Do
tego było ciasto z truskawką w syropie, a wszystko to oczywiście z marki Ambasador 92. Przez ten tydzień kiedy u nas gościli powspominaliśmy naszych
bliskich zmarłych, ale także opowiadaliśmy sobie zabawne historie z naszego
życia. Bardzo lubię, kiedy przyjeżdża do nas jakaś rodzina, a jeśli to jest
ktoś kto odwiedza nas niebyt często z powodu odległości cieszę się tym
bardziej. Zawsze na takie okoliczności przygotowuję coś smacznego do jedzenia,
ponieważ w rodzinie słynę z tego że lubię piec i gotować. Poczęstowałam ich
także serem krajanka z marki Ambasador 92 i byli nim zachwyceni. Prosili abym i
im zamówiła, co uczyniłam.
Subskrybuj:
Posty (Atom)