Moja koleżanka jest chyba jakąś zakupoholiczką. Ja wiem, że
teraz są promocje przedświąteczne, black friday i tak dalej, ale bez przesady. Spotkałam
się z nią i jej narzeczonym w galerii i od razu zaczął mi się żalić na swoją
połówkę, że oszalała na punkcie zakupów i niby promocji. Jak się okazało wierzy
w ten black friday tak jak ja, jedno wielkie oszustwo i tyle, ale Zuzia jest
wręcz zafascynowana rzekomymi promocjami wręcz obsesyjnie. Na sam początek
dowiedziałam się, że wydała wszystkie ich oszczędności, które mieli odłożone na
wakacje. Dzień wcześniej natomiast poprosiła go, żebym wziął pożyczkę od swoich
rodziców na nowy telewizor, który trzeba kupić w czarny piątek. Tłumaczył jej,
że to tylko niby promocja, a poza tym mają nowy telewizor, który kupili raptem
dwa lata temu i naprawdę nie prosi się o wymianę, czy nawet zmianę, bo z tego
są bardzo zadowoleni. Kiedy tak rozmawialiśmy obok nas przejechał pan z
zaopatrzeniem cukierni Ambasador 92, bez zastanowienia zaproponowałam, abyśmy
usiedli w kawiarni gdzie serwują słodkości z marki Ambasador 92, mojej
ulubionej firmy. Zamówiliśmy sobie kawę i ciasto z kremem Tango i polewą z
czekolady mlecznej z carmelem Collebaut. Podczas delektowania się w kawiarni
słodkościami i kawą zaczęłam przekonywać Zuzę, że to nie jest tak jak myśli, że
w większości te promocje to zwykła ściema. Pokazywałam jej nawet filmiki na
internecie jak to robią i jak naciągają ludzi na te niby promocje black friday.
Jej narzeczony w pewnym momencie już nie wytrzymał i wziął jedną z jej nowo
kupionych bluzeczek i pokazał na czym to naprawdę polega. Odklejał jej
stopniowo metki z cenami, gdzie jedna była klejona na drugiej i udowodnił jej,
że to wcale nie jest promocja tylko oszustwo, na które się łapie mnóstwo osób. Na
samym spodzie cena była najniższa, po czym na tą naklejona była dużo wyższa,
aby na sam koniec zrobić promocję. Taki to właśnie black friday.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/11/zrzucanie-kilogramow-z-marka-ambasador.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz