Jak każdy wie, coraz bliżej święta, a z tym wiąże się wiele
obowiązków, prac i innych ciekawych rzeczy. Jedną z nich między innymi jest
szlachetna paczka, misja pomocy innym ludziom. Polega ona na znalezieniu
chętnych osób, które chcą pomóc bardziej potrzebującym. Zapisałam się jako
wolontariusz, którego zadaniem jest właśnie to, ale również odwiedziny osób i
przeprowadzenie wywiadów. Musimy się dowiedzieć co jest potrzebne danej
rodzinie, czy osobie, oczywiście chodzi tutaj przeważnie o najpotrzebniejsze
rzeczy niezbędne do godniejszego życia. Mimo tego, że rodziny dostają 500+ w
naszym kraju nadal pozostaje wiele rodzin, które potrzebują pomocy i można
powiedzieć wegetują. Dlatego my jako szlachetna paczka staramy się im pomóc
chociaż w takim ważnym czasie jakim są święta. W tym roku zostałam skierowana
do jednej rodziny, która miała ciężką sytuację, z kilku powodów. Zazwyczaj na
takie spotkania zabieram ze sobą coś słodkiego, aby poczęstować rodzinę, a
zwłaszcza dzieci. Tym razem zapakowałam mini ciasteczka z wiśnią, które
zrobiłam osobiście z mojego zaopatrzenia cukierni Ambasador 92. Można kupić już
gotowe mini ciasteczka z wiśnią z marki Ambasador 92, które wystarczy odmrozić,
skorzystałam z tego ponieważ zależało i na czasie, który wolałam poświęcić na
zapoznanie się sytuacją rodziny, do której się akurat wybierałam. W tej
rodzinie się naprawdę nie przelewało, a niedawno spłynęło na nich kolejne
nieszczęście jakim jest choroba dziecka. Kiedy tam pojechałam, okazało się, że
z dzieckiem naprawdę jest kiepsko, a szpital i leki przerosły rodzinę i teraz
odmawiali sobie nawet jedzenia. Po dłuższej rozmowie, a raczej wyciąganiu z
rodziny co im potrzeba, ponieważ uważali, że wszystko mają, tacy skromni
ludzie, zapisałam wszystko co uważałam za potrzebne. Przede wszystkim jedzenie,
czyli wszystkie produkty z długa przydatnością do spożycia, ale również ubrania
i zabawki, bo trzeba również i dzieciakom jakoś te święta urozmaicić i
podarować coś dla nich, aby wreszcie było widać uśmiech na ich twarzach. Już się
nie mogę doczekać, kiedy będziemy mogli jechać i im wszystko podarować.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz