Blanka to moja
siostrzenica, która pierwszego grudnia obchodzi imieniny. Malutka istotka,
która daje całej rodzinie mnóstwo radości. Ma dopiero dwa latka i dziewięć
miesięcy i poznaje świat. Jestem nią oczarowany. Ma kręcone włoski i niebieskie
oczka. Jej buzia jest zawsze roześmiana w każdej godzinie. Posiada mega
energię. Ciężko jej dotrzymać kroku. Wiem co mówię, gdy zaczynam się z nią
bawić to wymęczy mnie na maksa. Nawet w czasie imienin nie z puszczała mnie z
oka. Po prostu mnie uwielbia. Czuję się jak jej niewolnik. Oczywiście ująłem to
w formie żartu. Nie lubi za bardzo przebywać w towarzystwie dzieci. Bawiąc się
z dorosłymi czuje się bezpieczna. Taka jest nasza Blaneczka. Przygotowałem dla
niej niespodziankę. Upiekłem piętrowy tort w jej ulubionym kolorze i smaku.
Spodziewałem się takiej reakcji. Krzyknęła blue i wszystko jasne. Goście
zaczęli klaskać i śpiewać sto lat. Krojąc tort słyszałem same pochwały.
Posiadasz ukryty talent cukierniczy. Marnujesz się chłopcze. Cieszyłem się, że
wszystkim smakował. Wykorzystałem dwa smaki Toffi Argentyńskie I Gęstą Czekoladę Golden Cioc Firmy Ambasador 92. Ostatnio
odkryłem produkty o których nie miałem pojęcia, że istnieją takie cudeńka.
Człowiek musi nawet w cukiernictwie iść z postępem, by inni mogli cieszyć się
pysznymi słodyczami. Jestem takiego zdania, gdy upieczesz sam to wiesz co jesz.
Blaneczka tylko oblizywała malutkie paluszki. Nic więcej nie trzeba pisać tylko
smakować. Naprawdę asortyment tej firmy jest bogaty. Trzeba tylko umieć go
szukać i wykorzystywać. Zapamiętają na długo pyszne smaki, które oferuje Ambasador 92.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz