Jestem
nie co zabieganym facetem z powodu mojej pracy. Nie liczę dni tylko kilometry,
które mam jeszcze do pokonania. Bywa nawet tak, że nie wiem jaki jest dzień
tygodnia. Praca kierowcy to poświęcenie całej rodziny żony i dzieci. Mąż jest i
tata jest tylko w trasie. Na piętnastą rocznicę ślubu obiecałem sobie uczcić
wyjątkowo ten szczególny dzień. Zrobiłem po cichu niespodziankę żonie, z myślą,
by jej podziękować za wszystko. Nie musiałem zbytnio trudzić się. Wykonałem jeden
telefon do zaprzyjaźnionej właścicielki restauracji i wszystko gotowe.
Zaprosiłem ją na kryształową kolację. Żoneczka, gdy zobaczyła na stole bukiet
czerwony róż nic nie powiedziała tylko po jej policzkach spłynęły łzy
wzruszenia. Nawet mi broda zatrzęsła się, ale udawałem twardziela. Kolacja była
wytworna. Pieczeń z grzybkami to coś pysznego. Trafiono w nasze gusta
kulinarne. Na deser zjedliśmy babeczki z Kremem Tango I Owocami.
Smak kremu był nie przesłodzony tylko naturalny, a owoce doskonale komponowały
się w tym kremie. Lubimy czasami osłodzić sobie życie i skusiliśmy się jeszcze
na Roladę Z Toffi Argentyńskim i galaretką. Nic nie
trzeba mówić tylko spróbować i przekonać się. Wiem, że ta restauracja bazuje na
produktach Firmy Ambasador 92 i dlatego zyskuje tak liczne grono
stałych gości. Po kolacji wręczyłem żonie malutki prezent, by nigdy nie
zapomniała jak bardzo ją kocham. Pamiętam te słowa w dniu naszego ślubu. Róże
są piękne, bo kwiaty mają, lecz są nietrwałe, bo przekwitają. Wasza miłość
niech się rozwija. Niech trwa na wieki i nie przemija.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz