Niedługo mój
brat się żeni. Z tej okazji postanowili ze swoją narzeczoną nauczyć asie
pierwszego tańca. Miało to być coś innego, co zaskoczy wszystkich weselników. Mój
brat i jego narzeczona są z tego typu ludzi, którzy lubią nowości, inne rzeczy
od standardowych i pewnie dlatego zdecydowali się na takie coś. Ostatnio ich
prosiłam, aby mi pokazali co tam ćwiczą w zamkniętym zawsze pokoju, ale
niestety nie chcieli. Uparcie trwają, że to ma być niespodzianka dla wszystkich
i nie mogę zobaczyć. Zrozumiałam i już więcej ich nie namawiałam. Oni zaś
poprosili mnie, jeśli oczywiście mogę i chcę, abym upiekła im coś dobrego, co
ich trochę postawi na nogi po wyczerpujących treningach i wygibasach w pokoju.
Zawsze kiedy wychodzili z pokoju byli zmęczeni, ale i zadowoleni, ponieważ
robili krok do przodu. Z każdym dniem coraz lepiej im szło i dokładali coś
nowego, czego nie mieli w planach. Upiekłam im ciasto biszkoptowe z pysznym
kremem śmietankowym. Do tego jeszcze naszykowałam im kanapeczki z chlebem orkiszowym, który także sama upiekłam na bazie składników marki Ambasador 92. Tak
szczerze to nie mogę się doczekać już, kiedy zobaczę ich pierwszy taniec, a
wiem, że będzie warto. Nie wiem tylko, czy to będzie piękny popularny walc, czy
coś innego, ale wiem, że zaskoczą wszystkich na pewno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz