wtorek, 16 października 2018

Pierniki


Poznałam niedawno kobietę, która zajmuję się wypiekaniem pierników. Jest to jej pasją, ale także sposobem na zarabianie na życie. Jakby się mogło wydawać pierniki kojarzą się ze świętami, czyli praca tylko na sezon, ale to nie prawda, przekonałam się o tym poznając Marysię. Wspaniała kobieta o bardzo dobrym sercu. Okazało się , że zamówień ma całkiem sporo i to przez cały rok. Najczęściej są to zamówienia na wesela. Z czasem dostawała zamówienia także na ciasta, robiła je z marki Ambasador 92, często były to ciasta biszkoptowe, a raz nawet robiła dla gości bułeczki maślankowe. Jeśli  chodzi o pierniki przeważnie robi wtedy domek z piernika i serduszka piernikowe dla gości. Zawsze są pięknie ozdobione, z sercem i wielkim zaangażowaniem. Opowiadałam mi, że ma jakiś dar do robienia ich dla poszczególnych ludzi, wstępuje w nią jakaś magia i robi je z duszą. Kiedyś miała zamówienie, które przysłał jej pan przez maila, jak większość zamówień. Było ono o tyle inne, że przesłał jej zdjęcie chatki swojej babci, która od wielu lat stoi opuszczona, aby mu ją zrobiła z piernika. Kiedy zabrała się do pracy ręce same ja prowadziły i zrobiła ten domek jakby żył, piękny kolorowy, wokół piękny ogródek z kwitnącymi kwiatami i krzewami. Oczywiście nie było tego na zdjęciu, które dostała. Zamówieni miał odebrać osobiście ten pan i kiedy się pojawił i zobaczył ten domek, powiedział, że jest dokładnie taki jak pamięta, kiedy jeszcze babcia żyła i w nim mieszkała. To po prostu musi być jakiś dar i magia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz