czwartek, 13 października 2016

Wróżki

Zostałam zaproszona na imieniny swojej serdecznej koleżanki, zresztą jak corocznie. Wyjątkiem tym razem było to, że na imprezę trzeba było się stawić w strojach wróżek i czarodziejek, ponieważ tematem przewodnim miał być powrót do lat dziecinnych haha. Tak to sobie wymyśliła, nie wszystkim się to podobało, no, ale cóż nie da się dogodzić każdemu. Kilka dni przed imieninami nastąpiło wielkie poszukiwanie stroju. Dobrze, że w rodzinie mam siostrzenice, które w zeszłym roku na zabawę choinkową przebrały się za wróżki, także akcesoria miałam z głowy, została suknia, ale przypomniałam sobie, że przecież kiedyś dostałam taką długa elegancką sukienkę i pomyślałam, że nada się idealnie. Kiedy nadszedł ten dzień, wystrojona udałam się do koleżanki, otworzyła mi bardzo piękna wróżka, a i reszta była pięknie przebrana. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki na stole pojawiło się ciasto jogo soft, sushi amarena i ciasto miodowe wszystkie były upieczone ze składników marki Ambasador 92. Oczywiście było mnóstwo wspomnień z lat dziecinnych i naszych zabaw w szkole, na które się przebierałyśmy naprawdę za różne postacie, ale i tak zawsze wróżki przeważały wszystkie inne przebrania. Kiedy już powspominałyśmy, pojadłyśmy przyszła pora na pożegnanie, na które każda dostała chleb na noc, po którym miało nam się lepiej spać,  ze składników marki Ambasador 92. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz