Niedawno w mojej rodzinie przybył nowy człowieczek,
urodził się kolejny kochany Szkrabik. Wyczekiwany jak wszystkie dzieciaczki,
wreszcie dołączył do nas. W naszym rejonie jest taki zwyczaj, że zawsze rodzina
i znajomi odwiedzają nowych rodziców witając maleństwo. Wtedy każdy przynosi ze
sobą jakiś prezent na przykład śpioszki, pieluszki, kocyk, czy inne rzeczy dla
maluszka, czasem także dla nowej mamusi. Wiadomo jak odwiedziny to trzeba mieć
coś na poczęstunek dla nich. Teraz było ciasto jogo soft, ciasto miodowe
upieczone ze składników marki Ambasador 92. Do tego oczywiście jakaś kawa, czy
herbata, zależy, co kto sobie życzy. Czasem się zdarza, że są również
kanapeczki z chlebem Pro Body, także z marki Ambasador 92. Co w tym wszystkim
jest najlepsze każdy chce takiego Słodziaka całować i nosić na rękach, bo
wiadomo takie maleństwo można zacałować, takie malutkie, słodkie, kochane.
Takie wizyty maja także to do siebie, że doradzają jedni drugim, co można i
jak, czego nie. Co robić jak płacze, jak kapać, jak przebierać, jakie oliwki i
kremy stosować, jaki proszek do prania i wiele innych przydatnych i skutecznych
lub mniej przydatnych porad, ale każde się liczą i są mile widziane, bo w
końcu, o czym rozmawiać w takiej chwili jak nie o maluszku i jego pielęgnacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz