W końcu
zasłużyłem na nowe mieszkanie. Przez dziesięć lat małżeństwa tułałem się z
żonką i dziećmi po różnych dzielnicach. Wynajem to najgorsze co może być.
Zdążysz zadomowić się, a tu cios. Słyszysz magiczne słowo musisz wyprowadzić
się w ciągu miesiąca i tak wkoło. Nagle jak grom z jasnego nieba otrzymałem
list ze spółdzielni. Proszę zgłosić się na osiedle takie i takie, bo pan
otrzymał nowe mieszkanie. Radość ogromna. Przez chwile nic do mnie nie
docierało. Wziąłem się w garść i zadzwoniłem do żonki. Płakała i krzyczała z
radości. Nie daleko bloku otworzono cukiernie i piekarnię. Ogłoszenie –
potrzebujemy do pracy. Pierwsza myśl idę od razu dowiedzieć się. Nic nie tracę
jedynie zyskam. Rozmowa trwała krótko. Formalności i to wszystko. Usłyszałem
słowo od razu może pan pracować. Nie namyślałem się. Dokumenty, badania i jest
ok. Zapoznałem się z ekipą i do pracy. Zaskoczyło mnie to, że wykorzystują
produkty z Firmy Ambasador 92 nieznane mi dotąd.
Asortyment ciast i pieczywa o mój boże do koloru do wyboru. Język łamał mi się
od nazwy Sushi Amarena co za super wymysł.
Ciasteczka z ryżem i wisienką to cudo. Jogo Soft
to pierwsza klasa. Kazano mi zapoznać się z przepisami i do dzieła. Lęk ogarnął
mnie, ale walczyłem do końca. Udało się nawet kierownik był zadowolony. Młody,
ale potrafi. Rodzinkę zaprosiłem w weekend na parapetówkę i zaserwowałem im
nowe ciasta ww. Doznali szoku. Jak żyją nie jedli takich smakołyków.
Zazdrościli mi mojego talentu cukierniczego i szczęścia. Zawsze będę wspominał
ten cudowny dzień.
środa, 26 października 2016
wtorek, 25 października 2016
Odchudzanie
Sytuacja mojej koleżanki. Zacznijmy od tego, że od
dziecka mieszka z rodzicami i babcią. Rodzice pracowali do od ósmej do
szesnastej, więc w tych godzinach była pod opieką babci. Babcia jak to babcia,
wnusia nie może chodzić głodna. Była pakowana słodyczami, ciastami korzennymi,
ciastami miodowymi, ciastami dyniowymi, pierogami i tym podobnymi smakołykami.
Co przełożyło się na jej wagę. Pod koniec podstawówki doszedł do tego komputer,
efektu możecie sami się domyśleć. Rok temu ważyła 120 kilogramów przy wzroście
170 centymetrów, otyłość kliniczna II stopnia. Rodzice nie reagowali, w końcu
stwierdziła, że coś jest nie tak i trzeba wziąć się do roboty. Po zrobionym
treningu na siłowni stanęła na tamtejszej wadze. Wynik? Waga 96. Co to oznacza?
Że nie mam już otyłości, tylko nadwagę. Może wam się to wydawać dziwne, że się
z tego cieszyła, bo jeszcze dużo jej zostało. Ale w szatni płakała jak dziecko.
Pierwszy raz odkąd pamięta nie jest otyła. Zostało jej do zrzucenia jakieś 10
kilogramów, ale da radę, wierzę w nią. Dodam jeszcze, że teraz na kolację je
chleb na noc marki Ambasador 92, a w ciągu dnia i na śniadanie chleb Pro Body.
Dzięki temu nie musi rezygnować z chleba, który w diecie jednak odgrywa ważną
rolę.
czwartek, 20 października 2016
Nagranie
W mojej miejscowości w szkole podstawowej ma się
odbyć ważne wydarzenie, dla okolicznych rzecz jasna, a mianowicie zespół ma
nagrywać teledysk do swojej nowej piosenki. Zespół ten jest już od dłuższego
czasu w telewizji, więc jest znany i dlatego wszyscy to przeżywają. W tym dniu
może przyjść każdy, ponieważ potrzeba im sporo osób jako publiczność. Niektórzy
szykują się tylko, dlatego, że jest nadzieja, że i oni będą w telewizji, choć
przez chwilę. Nasi chłopcy, to znaczy z zespołu często uczestniczą w koncertach
również charytatywnych, za co wszyscy są im wdzięczni i ich szanują. Nie
poważają się mimo tego, że ich piosenki są słyszalne w radio i telewizji. Ich
teledyski są naturalne, kręcone w naszych okolicach, bez jakiś większych
urozmaiceń i bogactw, co się wszystkim podoba. W związku z tym nagraniem kilka
kobiet postanowiło zrobić ciasta na poczęstunek przybyłych. Ma być ciasto korzenne, ciasto dyniowe i ciasto miodowe, a także sushi amarena wszystko ze
składników marki Ambasador 92. Nie ukrywam, że ja również jestem ciekawa jak to
wyjdzie i z chęcią się wybiorę aby popatrzeć i posłuchać jak śpiewają i
nagrywają. Liczę tez na to, że spotkam znajomych, z którymi się dawno nie
widziałam i przy okazji pogadamy. Ale przede wszystkim liczę na to, że uda się
chłopakom wszystko szczęśliwie.
wtorek, 18 października 2016
Fryzjer
Wybrałam się do fryzjera, ponieważ moja fryzura już
się prosiła o jakąś zmianę. Dzień zaczął się słonecznie, więc i chęć na wyjście
była większa, bo wiadomo jak jest deszczowo, czy nawet pochmurnie to nie ma
takiej werwy w człowieku, choć wiem, że są i tacy, którzy właśnie w taką
jesienną pogodę żyją pełnią życia. Ja nie, dla mnie musi być pogoda ha, także
po śniadaniu ogarnęłam mieszkanie i wyszłam wcześniej, ponieważ miałam wstąpić
na pocztę opłacić rachunki i wysłać list do znajomych za granicę, ponieważ
korespondujemy ze sobą od dawna i w tradycyjny stary sposób, listownie, choć
technika mówi o e – mailach, skype, czy innych komputerowych nowinkach my nadal
piszemy listy. Była mała kolejka także
załatwiłam wszystko szybko i poszłam do salonu. Jaka była to dla mnie nowość,
kiedy weszłam, przed czasem, a na stoliku w poczekalni stało ciasto jogo soft i ciastka sushi amarena zrobione ze składników marki Ambasador 92, a obok stała kawa i
herbata w dzbanuszkach, żeby można było się poczęstować i czekać na swoją kolej
przy czymś słodkim. O nazwach ciast i ich pochodzeniu dowiedziałam się podczas
stylizacji moich włosów. Zachęta dla klientów niesamowita, a szczególnie dla
tych, którzy lubią na słodko. Wieczorem tego dnia na kolację zjadłam chleb na noc, także z marki Ambasador 92, aby jakoś załagodzić to ciasto u fryzjera.
Pasowanie na ucznia
Dziś dzień
niezwykły, każdy to powie. Lecz po kolei panie, panowie. Najpierw przywitać w
słowach gorących. Pragnę rodziców tutaj siedzących. Naszą dyrekcję,
nauczycieli. Niech wszystkim nastrój nasz się udzieli. Chcemy tu zrobić dziś
pasowanie naszych pierwszaków, więc drogie panie drodzy panowie wszystko
gotowe. Wy bijcie brawo, ja zaraz schodzę, bo jeszcze tylko okrzyk mam taki
UWAGA WSZYSCY !!! WCHODZĄ PIERWSZAKI !!! My się szkoły nie boimy, choć i praca
czeka nas. Śmiało do niej dziś wkroczymy, bo nauki nadszedł czas. Nauczymy się
literek, potem czytać, pisać też i będziemy mogli sami już przeczytać każdy
wiersz. Tydzień wcześniej moja córeczka Kornelia dostała zadanie domowe.
Musiała nauczyć się wierszyka na przedstawienie szkolne. Było związane na pasowanie
pierwszoklasisty na ucznia. Widziałem, że moja mała sobie doskonale poradzi, bo
to zdolne dziecko. Chociaż na początku mówiła, że to dosyć trudny tekst, ale
dała radę. Nadszedł w końcu ten szczególny dzień. Przypominałem sobie jak to u
mnie bywało w takim wieku. Rodzice byli zachwyceni ich występem. Nawet
popłynęły łzy radości. Po części oficjalnej zaprosiliśmy nasze pociechy i panią
wychowawczyni na poczęstunek. Nasze mamy przygotowały kolorowe zdrowe
kanapeczki i naturalne soki. Upiekły, także Ciasto Miodowe I Korzenne. Dzieciaki
zajadały się aż uszy im się trzęsły. Widać było, że jadły z wielkim apetytem.
Nawet pytały się swoich mam, czy upieką im takie ciasto Jogo Soft
w domu, bo takie dobre. Mamy zdradziły, że używają do swoich wypieków produkty Firmy Ambasador 92.
Firma ta jeszcze nigdy nie zawiodła w czasie pieczenia. Ciasta wychodzą
puszyste i zawsze udają się. Na koniec zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie, by
zapamiętać ten niesamowity dzień. Marka Ambasador 92
poniedziałek, 17 października 2016
Pasieka
Jak mało
potrzeba człowiekowi do szczęścia. Budząc się co rano do pracy patrzę w okno
jaka jest pogoda. Raz słońce raz deszcz. Mimo wszystko upajam się tym
bezgranicznie. Wychodząc codziennie do pasieki robię obchód wokół moich uli.
Ogarnęło mnie pewnego razu nieziemskie uniesienie. Moje pszczółki wyprodukowały
tyle miodu, że nie mogłem wyjść z podziwu. Żonka westchnęła i powiedziała głowa
do góry mężu. Będziemy działać w tym kierunku. Usiedliśmy w spokoju, aby
uzgodnić co z tym miodem zrobić. Część musimy zostawić na swoje potrzeby a resztę
sprzedamy stałym klientom. Odczułem satysfakcję tak ogromną, że postanowiłem
zaprosić moich znajomych na piknik w sadzie na cześć udanych zbiorów. Głównym
celem tego spotkania było to, aby dobrze wypadło i wszystkim smakowało. W
gronie rodzinnym wykonaliśmy kilka smacznych ciast w których znalazła się nutka
miodu. Niespodzianką tego wieczoru było Ciasto Dyniowe I Chleb Na Noc. Pocięliśmy w
kostkę każdy bochenek. Zadaniem gości było to, że musieli kawałki pieczywa
moczyć w różnych gatunkach miodu i rozpoznawać smaki. Kilku smakoszy wyczaili
smak miodu lipowego, wielokwiatowego i spadziowego. Byli i tacy, że nie mieli
pojęcia. Dla nich miód to tylko miód. Wzruszali ramionami. Ja osobiście sądzę,
że smak mieści się nie tylko w samym pożywieniu lecz również w jego barwie.
Muszę nadmienić, że do tych ciast zostały wykorzystane składniki Firmy Ambasador 92.
Spędziliśmy miło czas na świeżym powietrzu. Teraz mogę z wielką ulgą
zabezpieczyć moje ule na sezon zimowy i spokojnie czekać na kolejny zbiór.
Doznałem ukojenia.
piątek, 14 października 2016
Nowy
Niedawno w mojej rodzinie przybył nowy człowieczek,
urodził się kolejny kochany Szkrabik. Wyczekiwany jak wszystkie dzieciaczki,
wreszcie dołączył do nas. W naszym rejonie jest taki zwyczaj, że zawsze rodzina
i znajomi odwiedzają nowych rodziców witając maleństwo. Wtedy każdy przynosi ze
sobą jakiś prezent na przykład śpioszki, pieluszki, kocyk, czy inne rzeczy dla
maluszka, czasem także dla nowej mamusi. Wiadomo jak odwiedziny to trzeba mieć
coś na poczęstunek dla nich. Teraz było ciasto jogo soft, ciasto miodowe
upieczone ze składników marki Ambasador 92. Do tego oczywiście jakaś kawa, czy
herbata, zależy, co kto sobie życzy. Czasem się zdarza, że są również
kanapeczki z chlebem Pro Body, także z marki Ambasador 92. Co w tym wszystkim
jest najlepsze każdy chce takiego Słodziaka całować i nosić na rękach, bo
wiadomo takie maleństwo można zacałować, takie malutkie, słodkie, kochane.
Takie wizyty maja także to do siebie, że doradzają jedni drugim, co można i
jak, czego nie. Co robić jak płacze, jak kapać, jak przebierać, jakie oliwki i
kremy stosować, jaki proszek do prania i wiele innych przydatnych i skutecznych
lub mniej przydatnych porad, ale każde się liczą i są mile widziane, bo w
końcu, o czym rozmawiać w takiej chwili jak nie o maluszku i jego pielęgnacji.
czwartek, 13 października 2016
Jesień
Spróbuj pokochać
jesień z niesamowitymi urokami. Spójrz ile piękna niesie obdarzając Cię nowymi
dniami. Kolorowo jak wiosną barwne liście ostatki zieleni. Dadzą chwilę radosną
twą szarość życia mogą odmienić. Wieczór szybciej nastaje słońce też znika wcześniej
niż latem. Nie każdy z nas lubi okres jesienny, ale ja jestem inny. Znalazłem
sposób na długie wieczory. Spędzam je w kuchni przygotowując różne ciasta. Po
prostu uwielbiam próbować nowe przepisy. Tym bardziej, że mam dla kogo piec.
Mam żonę i trójkę pięknych pociech pomagają mi przy pieczeniu. Potrafimy nawet
w kuchni dobrze bawić się. Mali pomocnicy doskonale stroją ciasta kolorowymi
posypkami. Wymyślają różne wzorki. Ostatnio upiekłem Ciasto Korzenne I Dyniowe
wyszły doskonale. Po domu roznosił się niesamowity zapach, który od razu
zachęcał do spróbowania. Niestety jak zawsze trzeba odczekać by ostygło.
Następnego dnia byłem zadowolony bo trafili nam się goście. Śmieli się, że
specjalnie nie zapowiadali się by nie robić nam kłopotu. Znali nas z naszej
gościnności i wiedzieli, że będziemy zaraz piec coś słodkiego. Niespodzianka do
kawy podaliśmy domowe wypieki. Przyjaciele byli zaskoczeni tymi ciastami.
Smakowały im jak zawsze. Słyszałem komentarz nie ma to jak domowe ciasto. Zaraz
się wyczuje. Dla mnie to wielka satysfakcja słysząc takie słowa. Znajoma
poprosiła mnie bym upiekł jej jakieś na zbliżające się jej imieniny.
Powiedziała że mam talent, który nie może się marnować. Moja odpowiedź była
prosta. Wystarczy używać dobrych składników np. Firmy Ambasador 92 i mieć trochę
chęci. Ich zdaniem to nieprawda nie, każdy jest utalentowany w tym kierunku.
Serdecznie polecam Firmę Ambasador 92.
Wróżki
Zostałam zaproszona na imieniny swojej serdecznej
koleżanki, zresztą jak corocznie. Wyjątkiem tym razem było to, że na imprezę
trzeba było się stawić w strojach wróżek i czarodziejek, ponieważ tematem
przewodnim miał być powrót do lat dziecinnych haha. Tak to sobie wymyśliła, nie
wszystkim się to podobało, no, ale cóż nie da się dogodzić każdemu. Kilka dni
przed imieninami nastąpiło wielkie poszukiwanie stroju. Dobrze, że w rodzinie
mam siostrzenice, które w zeszłym roku na zabawę choinkową przebrały się za
wróżki, także akcesoria miałam z głowy, została suknia, ale przypomniałam
sobie, że przecież kiedyś dostałam taką długa elegancką sukienkę i pomyślałam,
że nada się idealnie. Kiedy nadszedł ten dzień, wystrojona udałam się do
koleżanki, otworzyła mi bardzo piękna wróżka, a i reszta była pięknie
przebrana. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki na stole pojawiło się ciasto jogo soft, sushi amarena i ciasto miodowe wszystkie były upieczone ze składników
marki Ambasador 92. Oczywiście było mnóstwo wspomnień z lat dziecinnych i
naszych zabaw w szkole, na które się przebierałyśmy naprawdę za różne postacie,
ale i tak zawsze wróżki przeważały wszystkie inne przebrania. Kiedy już powspominałyśmy,
pojadłyśmy przyszła pora na pożegnanie, na które każda dostała chleb na noc, po
którym miało nam się lepiej spać, ze
składników marki Ambasador 92.
Dzień nauczyciela
Dziś jest Dzień
Nauczyciela, czas radości i wesela! Dziś składamy życzeń moc. Niech
pedagogiczne ciało ku sukcesom kroczy śmiało. Kochani Nauczyciele, bądźcie
wciąż z nami! Czy jesteśmy duzi czy jeszcze mali. Życzymy Wam szczęścia na
następne lata. Nauczyciel dobrze wie ile w głowie zmieści się. Nasza dobra Pani
nauczyciel, kocha nas ponad życie. My się jej odwdzięczamy, gdy ładnie
odpowiadamy. Wiem doskonale jak moje dzieci są zadowolone, gdy zbliża się
czternasty października, ponieważ ten dzień mają wolny od zajęć. Dzień
wcześniej odbywa się po lekcjach małe świętowanie dnia nauczyciela. Starsi
uczniowie przygotowują śmieszne przedstawienie. Jak to bywa w szkole. Miałem
przyjemność być widzem przedstawienia, ponieważ jestem rodzicem, który pomaga
uczniom w razie potrzeby. Było śmiechu co niemiara. Nawet poważny zazwyczaj
dyrektor zrywał boki. Uczniowie ujawnili swoje zdolności wokalno teatralne.
Wszyscy byli pod wielkim wrażeniem. Brawa biły nieustannie. Widać było, że dla
młodzieży to mały pikuś. Sprawiało im to ogromną przyjemność. Przyszła pora na
życzenia i wręczenie kwiatów od uczni. Widać było chwilami małe wzruszenia. Sam
byłem kiedyś uczniem i wiem jacy potrafią być nieugięci nauczyciele. Chociaż
uczniowie potrzebują twardej ręki by w przyszłości wyszli na ludzi. Nauczyciel
musi wymagać, by nauczyć. Nie ma innej rady. Pamiętam słowa mojej babci. Ucz
się ucz nauka to potęgi klucz. Zostaliśmy zaproszeni na słodki poczęstunek i
kawę przygotowany przez trójki klasowe. Ciasto Miodowe I Korzenne było bardzo
smaczne. Puszyste i delikatne o naturalnym smaku. Mamy powiedziały, że to
ciasta Firmy Ambasador 92. Sam teraz jestem wiernym klientem tej firmy. Ich
produkty codziennie są wykorzystywane w mojej kuchni. Człowiek poznaje i uczy
się do końca życia.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)