poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Pouczająca zabawa z marką Ambasador 92


Odpoczywając ostatnio w ogrodzie, obserwowałam dzieciaki jak się bawią i muszę przyznać, że bardzo mnie zainteresowali tym. Odłożyłam książkę i skupiłam się na ich zabawie. Czemu? Bawili się w rodzinę. Była mama, tata i oczywiście dzieci, wszyscy razem mieszkali w pięknym domku i toczyli zwykłe rodzinne życie, tata pracował, mama opiekowała się dziećmi i zajmowała domem. Kiedy tato wracał kolacja już czekała na stole, a potem był deser, w zrobieniu którego pomagały dzieciaki. Fajna była ich dyskusja co dzisiaj mają naszykować, aby tata był zadowolony po całym dniu pracy i miał jeszcze chęć się z nimi pobawić. Mama im podpowiedziała, że przecież on uwielbia ciasta jogurtowe, dlatego naszykowała im z ostatniego zaopatrzenia cukierni Ambasador 92, mieszankę do właśnie tego ciasta. Bardzo chętnie pomagały mamie przy jego przygotowaniach do pieczenia. Oczywiście kuchnia znajdowała się w piaskownicy. Miały obok ustawiony stolik i krzesełka i to była ich jadalnia, a w altanie, która stoi obok mieli resztę domu. im dłużej ich obserwowałam tym bardziej widziałam jak dosłownie naśladują to co dzieje się w ich prawdziwym domu i życiu. Zwracali się do sobie bardzo uprzejmie i spokojnie. Rodzice rozmawiali często o dzieciach i planach na następny dzień. Kiedy tata wrócił do domu mama podawała mu kolacje, następnie dzieci przynosiły deser, którym tego dnia było ciasto jogurtowe i jak zaznaczyły przy podaniu, zrobione z mieszanki z marki Ambasador 92. Nawet w zabawie pamiętały jakich produktów najwięcej używa się w naszym domu. Jednak ważne jest to jak zachowujemy się we własnych domach, ponieważ dzieciaki uczą się wtedy życia od nas, od naszego postępowania. Musimy zawsze o tym pamiętać i żyć tak, aby miały zawsze dobry przykład na swoje dorosłe życie. Nie spodziewałam się, że zabawa w dom przez dzieci pokaże mi, że musimy uważać co mówimy, ponieważ wiele zwrotów i rozmów było po prostu ściągniętych słowo w słowo z naszego domu i życia.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/niespodzianka-z-marka-ambasador-92.html

Niespodzianka z Marką Ambasador 92


Kochane ciepłe lato ile mogę oddać za to, by tak cały rok bez mała letnia aura tylko trwała. Kocham ciebie za owoce ciepłe dnie gwiaździste noce za truskawki prosto z krzaka. Lato jest moją ulubioną porą roku, między innymi, dlatego, że jest to czas, w którym jesteśmy wolni od szkoły. Nie mogłem doczekać się sierpnia, ponieważ tego dnia miałem otrzymać prezent. Rodzice obiecali mi rower o na pędzie elektrycznym za dobre wyniki i posłuszeństwo. Zaskoczyłem ich w tym roku świadectwem z paskiem. Nie wierzyli, że dotrzymam danego słowa. Moja babunia tylko we mnie wierzyła i trzymała mocno kciuki. Obawiałem się, że moi rodzice oszukają mnie, ale jednak dotrzymali słowa. Budząc się ujrzałem w moim pokoju czerwony rower z kokardą. Zaniemówiłem z radości. Po chwili moją radość oznajmiłem głośnym słowem - jest hura!!! brawo wy. Przybiegła mama i mnie ucałowała bardzo mocno. Następnego dnia wybrałem się z moim kolegą na wycieczkę. Kolega mi trochę zazdrościł takiego wyjątkowego prezentu. Marudził, że też musi taki mieć na następne wakacje. Powiedział, że będzie odkładał całe kieszonkowe, by mieć taki sam i ścigać się ze mną. Wycieczka udana. Pogoda tego dnia była przepiękna. Świeciło słońce. Mieliśmy ochotę na lody, ale w okolicy nie było żadnego sklepu. Mijały kilometry, a nas dopadał głód. Zauważyliśmy przy drodze sklepik na którym widniał napis. Smaczne jedzonko z Firmy Ambasador 92. Postanowiliśmy z korzystać z okazji i coś zjeść. Pani ekspedientka poleciła nam kiełbaski drobiowe i pieczywo. Smakowało nieźle. Jeszcze do domu kupiłem muffinki, które poleciła nam pani. Mówiąc, że są bardzo dobre, ponieważ zawierają składnik typu Gourmet Muffin Marki Ambasador 92. Produkt charakteryzuje się wyśmienitym waniliowym smakiem o bardzo dużej wilgotności oraz miękkim i delikatnym miękiszu. Posmakowałem na miejscu i przyznałem rację, że naprawdę pyszne. Podziękowałem za miłą obsługę i ruszyłem w dalszą drogę.

Sierpniowy wyjazd z Ambasador 92


Wymarzony dzień. Po chorobie lekarz skierował mnie do sanatorium. Ja sam na własną rękę wybrałem miejsce. Z dnia nadzień dochodziłem do siebie. Ćwiczenia oraz spacery na świeżym powietrzu postawiły mnie na nogi. Nocleg miałem u rodzinki. Stołowałem się w pobliskiej restauracji. Pieczywo na śniadanie i kolację kupowałem w super markecie, bo okazało się, że jest tańsze. Smaczne i z dużą ilością błonnika. Dostarczałem także koledze z pokoju, który był na wózku i ciężko miał zrobić cokolwiek przy sobie. Czasami odwdzięczał mi się w inny sposób, też skuteczny, gdyż odwiedzała go rodzinka z wioski. Przywozili przeróżne wyroby mięsne i twarożki. Świeży chlebek był smacznym dodatkiem do wędlin. Wolny czas spędzałem z kumplem wychodząc na słodkości i kawę. Piernik Kasztelański Z Marki Ambasador 92 stał się ulubionym ciastem. Kolega odkrył Ciasto Jogurtowe Z Owocami z Marki Ambasador 92. Super ciasta i dzięki temu Ambasador 92 zyskał u nas uznanie. Warto mieć towarzystwo. Dzięki temu poznajesz nowych ludzi oraz dyskutując o wszystkim można poznać nowe firmy takie jak Ambasador 92. Ta firma posiada wszelaki asortyment. Panie gospodynie z pewnością znajdą coś dla siebie. Polacy słyną z tego, że ciężko przekonać ich do czegoś nowego. Wiadoma sprawa każdy ma swoje nawyki. Cieszy mnie ogromnie, że coraz więcej jest nowych firm, które udoskonalają swoje wyroby i zyskują dobre opinie od konsumentów. Najskuteczniejszą reklamą są języki ludzkie i szczere opinie. Muszę nadmienić, że każdy uczestnik turnusu rehabilitującego wracając do domu wziął wizytówkę tej firmy i w najbliższym czasie wykorzysta tak doskonałe produkty. Mało powiedziane, kto spróbuje ten nie pożałuje. Polecam również odwiedzenie strony internetowej Firmy Ambasadora 92, by wiedzieć co polecają nowego.

piątek, 16 sierpnia 2019

U sąsiadki z marką Ambasador 92


Podczas jednej z moich wizyt u sąsiadki, naszej drogiej starszej pani Zosi, kiedy zawitałam u niej  biszkoptem ciemnym i kremem orzechowym, a także owocami w żelu, robionym na naszych ulubionych składnikach z marki Ambasador 92, zaczęła mi opowiadać po raz kolejny historię swojego życia. Pijąc herbatkę i jedząc biszkopt ciemny  tym razem nie zakończyła tak jak zawsze, na śmierci męża, ale opowiedziała mi jak sobie radzi sama, jak czasem jej ciężko, choć do samotności prawie się przyzwyczaiła. Czemu prawie? Bo jak mówi, do tego nigdy się nie da przyzwyczaić i pogodzić się z nią, mimo iż tyle lat już tak spędza. Nikt nie wie, ale kiedyś jej mąż jak stawiali własnymi siłami, dokładnie sami ten drewniany domek znalazł trochę złota. Nikomu się nie przyznali, ponieważ pewnie ludzie by to odebrali inaczej, że ukradli, albo coś podobnego, poza tym, pewnie by chcieli ich okraść. Mimo iż mieli to złoto i było ich stać na wiele, nigdy tego nie pokazali, żyli skromnie jak większość ludzi. Na co mogli sobie pozwolić tak, aby nie rzucać się w oczy pozwalali sobie, między innymi wakacje, choć ludziom mówili, że jadą do rodziny z wizytą na kilka dni. Rodzina także nigdy się o tym nie dowiedziała i nie wie do dzisiejszego dnia. Jeszcze jak żył mąż pani Zosi, razem podjęli decyzję, że swój majątek, a okazał się całkiem spory przekażą na dom dziecka, który mieści się w najbliższym mieście. Czemu akurat tak, proste nigdy nie doczekali się swoich dzieci, a oboje bardzo je zawsze lubili i wszystkie znajdujące się w ich sąsiedztwie obdarzali troską, miłością i szacunkiem. Ja jako osoba także nie mająca dzieci bardzo dobrze ich rozumiałam i w ogóle nie dziwiłam mnie ich decyzja, bo sami nie wiemy, czy nie podejmiemy kiedyś takiej samej. Mówiła, że gdyby rodzina się dowiedziała, że mają majątek to były by wielkie kłótnie i spory, a tak nikt nic nie wie, a zyskają na tym dzieci, które potrzebują pomocy, a nie ludzie którym wcale nie zależy na innych.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/mie-spotkanie-z-marka-ambasador-92.html

wtorek, 13 sierpnia 2019

Miłe spotkanie z Marką Ambasador 92


Zostałem ojcem chrzestnym kilka lat temu. Cieszyłem się ogromnie. Spadły na mnie różne obowiązki i zobowiązania. Przez naście lat pamiętałem o jej urodzinach, imieninach i osiemnastce. Przeżyłem wówczas wspaniałe chwile. Byłem ciągle wyróżniany z tego powodu. Niektórzy z rodziny zazdrościli mi. Dostawałem podziękowania za troskę okazaną mojej ulubienicy. Patrzyłem jak dorastała i stawała się kobietką. Osiemnaście lat to najlepsza chwila. Stajesz się pełnoletnia i ważna. W ramach podziękowania otrzymałem zaproszenie na spotkanie. Radość przeogromna. Najbardziej zaciekawiło mnie logo o nazwie Ambasador92. O co chodzi. Pierwszy raz spotkałem się z taką nazwą. Totalnie byłem zaskoczony. Serwujemy najlepsze dania i podajemy do stołu. Warto spróbować, aby przekonać się. Piernik Kasztelański Marki Ambasador 92 jadłem po raz pierwszy tej firmy. Przypominał smaki dzieciństwa. Zapach i smak znakomity. Spróbowałem także do mięsa wołowego i drobiowego ciepłych rogalików. Wykluczono ziemniaki z menu. Pieczywo podawano do kolejnych dań. Flaczki drobiowe smakowały wyśmienicie z tym pieczywem. Przekonywali w międzyczasie, że to samo zdrowie, gdyż znajduje się w tym pieczywie dużo błonnika, który ułatwia trawienie. Starsi nie mogli wyjść z zachwytu. Jedli z apetytem. Jak znika to wiadomo że dobre. Obiecaliśmy organizatorom spotkania, że będziemy promować Ambasadora 92. Asortyment jest ful wypas a produkty zdrowe i różnorodne. Okazje w mojej rodzince obecnie obsługuje Firma Ambasador 92. Bogato dużo i zdrowo. I o to chodzi, bo Polacy jedzą dużo i nie zdrowo. Dzięki tej firmie nauczymy się jeść inaczej a na pewno wyjdzie nam na zdrowie. Trzymając dietę mogę pozwolić sobie na delikatne Ciasto Jogurtowe Oczywiście Ambasadora 92. Super smaczne i delikatne.

Piękne Katowice z Marką Ambasador 92


Katowice są największym miastem należącym do województwa śląskiego. Katowice usytuowane są na terenie Wyżyny Śląskiej. Katowice charakteryzują się dosyć urozmaiconą rzeźbą w terenie. Najwyższym punktem na terenie całego miasta jest położone na wysokości 357 metrów nad poziomem morza Wzgórze Wandy, które usytuowane jest w jednej z katowickich dzielnic - Murcki, zaś punktem o najniższej wysokości leży na wysokości 245 metrów nad poziomem morza i jest to miejsce znajdujące się w dolinie, w której przepływają rzeki Mleczna i Kłodnica. Bardzo piękne miasto w którym spędziłem młode lata. Pracowałem w górnictwie jako ratownik. Sprawiało mi to wielką satysfakcję pomimo, że w czasie pracy różnie bywało. Zawsze pomagałem innym i podczas pracy dawałem z siebie wszystko. Byliśmy jak jedna rodzina. Jeden za wszystkich wszyscy za jednego. W czasie wolnym spędzałem czas z rodziną w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym. Miejsce jest bardzo piękne i wyjątkowe. Można zobaczyć zwierzęta i poczuć przyrodę. Niesamowite wrażenia. Trzeba to zobaczyć na własne oczy, by ocenić. W Katowicach jest wiele ciekawych miejsc, które z pewnością warto zobaczyć i poczuć tamtejszy klimat. Przechodząc na emeryturę przeprowadziliśmy się na wieś. Czasami tęsknie za Katowicami. Moja żonka jest bardzo szczęśliwa, bo ma piękny dom z ogrodem. Uwielbiamy wieczorami spędzać czas na trasie upajać się ciszą świeżym powietrzem, bo w mieście nam tego brakowało. Pijąc kawę ujadamy się Ciastem Jogurtowym Marki Ambasador 92. Bardzo delikatne smakuje jak wytworny deser. Lubimy ten rodzaj słodkości. Wspominamy dobre czasy, które nigdy już nie powrócą. Podczas spotkań z sąsiadami rozmawiamy o Firmie Ambasador 92. Ustalamy co dobre i wymieniamy się przepisami. Ostatnio powstała nowa cukiernia gdzie kupujemy najlepsze ciasta np. Ciasto Dyniowe Marki Ambasador 92. Cieszymy się, że mamy tak super zaopatrzoną lodziarnie przez Ambasadora 92. Posmakowałem już chyba wszystkie smaki, które oferuje ta firma. Zawsze będziemy polecać Produkty Ambasador 92 bo są doskonałe. Smakuj i oceniaj czy dobre.

Pomoc z marką Ambasador 92


Po wprowadzeniu się do nowego domu, okazało się, że mamy jedną starszą sąsiadkę. Jest to babcia, która przekroczyła już dziewięćdziesiątkę, ale trzyma się naprawdę dobrze. Mieszka sama i radzi sobie ze wszystkimi obowiązkami i tym co musi zrobić koło siebie. Na podwórku ma piękne kwiaty, o które dba, parę kurek, jak to ona sama mówi, aby jeść swoje zdrowe jajka. Często siedzi sobie przed sowim drewnianym domkiem na ławeczce i patrzy co się dzieje na podwórku i najbliższym otoczeniu. Za każdym razem jak widzi nas na podwórku zawsze krzyczy dzień dobry i zagaduje. Z czasem zaczęłam do niej chodzić posiedzieć, ponieważ było mi jej szkoda, że tak ciągle sama, a poza sama często wołała, bo coś chce powiedzieć, czy o coś prosić. Bardzo ją polubiliśmy i zaczęliśmy jej pomagać o tak po prostu, tym bardziej kiedy kiedyś opowiedziała swoją historię i okazało się, że nie ma nikogo. Mąż zmarł już jakiś czas temu, dzieci nie mieli, a dalsza rodzina się w ogóle nią nie interesuje. Tłumaczyła, że gdyby miała jakiś majątek to pewnie by się zainteresowali, ale to raczej dla pieniędzy, a tak to nikt nic. Pogodziła się z tym i cieszyła z każdej chwili i każdego dnia. Dość często zanosiliśmy jej obiad, a z ciastem zaczęłam chodzić w wolnych chwilach na herbatkę. Kiedy zaniosłam jej moje pierwsze słodkości była zachwycona smakiem, dlatego z czasem stało się rutyną, że parę razy w tygodniu miała od nas coś na słodko. Zawsze piekę na składnikach marki Ambasador 92, raz jest to babka karmelowa, innym razem piernik kasztelański i wiele innych. Zaczęłam jej robić zakupy, kiedy miała gorsze dni i nie była w stanie iść do sklepu. Kiedy robię zaopatrzenie gastronomii Ambasador 92 zawsze wtedy myślę o mojej drogiej starszej pani sąsiadce i zamawiam więcej, w końcu polubiła te produkty tak jak ja je lubię, w sumie marka Ambasador 92 jest super firmą i ma świetne produkty.
https://ambasadorslodyczy.blogspot.com/2019/08/karaoke-zmienio-nasza-wies-ambasador-92.html