czwartek, 12 kwietnia 2018

Dzień Rodzeństwa


Brat lub siostra to taka osoba, którą kochamy, a jednocześnie kłócimy się z nią przy byle okazji. Bez rodzeństwa życie było jednak zdecydowanie nudniejsze. Dziesiątego kwietnia warto więc pokazać najbliższym, że o nich pamiętamy, bo tego dnia przypada Dzień Rodzeństwa. Rodzeństwo choćby nie wiem co się stało i ile dzieliło je kilometrów zawsze nawzajem się wspierają i skoczyłoby za sobą w ogień. Blisko czy daleko rodzeństwo zawsze zostanie połączone sercem. Trzymając się z rodziną zarazem budujemy ją każdego dnia. Najważniejsze w życiu to rodzina. Wiem jedno, że moi rodzice zawsze dawali nam najlepszy przykład dotyczący życia. Pieniądze szczęścia nie dają, gdy obok ciebie nie ma rodziny. Mam czwórkę rodzeństwa i zawsze się szanujemy. Postanowiłem zrobić im niespodziankę i zaprosiłem ich na grilla. Mam fajnie, bo mieszkam na wsi. Mogę cieszyć się świeżym powietrzem. Rodzeństwo dopytywało się z jakiej okazji te spotkanie. Milczałem do samego końca. Dopisała nam kwietniowa słoneczna pogoda. Na pierwszy rzut zjedliśmy karkówkę z Serem Krajanka Firmy Ambasador92. Upiekła się znakomicie. Była krucha i soczysta palce lizać. Natomiast pozostałym smakowała kaszanka i szaszłyki z warzywami. Dopiero, gdy podałem kawę i słodkości wszystko się wydało. Na torciku widniał napis Dzień Rodzeństwa. Byli bardzo wzruszeni, bo nie wiedzieli, że jest taki dzień. Polacy od kilku lat świętują ten dzień. Torcik smakował wszystkim, bo przełożyłem go Toffi Argentyńskim. Biszkopt delikatny, a masa puszysta o wyrazistym smaku. Nie myślałem, że wszyscy będą chwalić moje zdolności. Człowiekowi wiele nie potrzeba, gdy ma koło siebie bliskie mu osoby. Kochani czytelnicy polecam produkty tej firmy, bo moim zdaniem są dobrej jakości, nigdy mnie nie zawiodły.

środa, 11 kwietnia 2018

Roczek


W mojej rodzinie szykuje się kolejna impreza jaką będzie roczek mojej siostrzenicy. Kiedyś nie było obchodzonych takich okazji, dopiero od niedawna zaczęło się to robić popularne. Niektórzy robią wielkie imprezy w lokalach. U nas są to po prostu domowe spotkania z rodziną i tort dla roczniaka. Traktujemy to bardziej jak możliwość spotkania się całą rodziną, aniżeli urodziny. Oczywiście jakiś prezent zawsze dziecko dostaje, wygląda to tak, że składamy się symbolicznie i kupujemy jeden prezent, bardziej przydatny, typu jakiś rowerek do prowadzania, czy jakieś kolczyki dla dziewczynki, bądź huśtawkę. U nas w rodzinie jest już jedenaścioro dzieciaków, dlatego jak to się mówi mamy już wprawę w organizacji. Staramy się także nie obciążać tylko rodziców z przygotowaniem całego cateringu, dlatego zawsze się dzielimy kto co zrobi. Na mnie przeważnie spadają cista i inne słodkości. Wyjęłam swój zeszycik akademia pomysłów i na początek rzuciły mi się w oczy ciasteczka z prażynkami do nadzień i dekoracji. Postanowiłam także zrobić ciasto z truskawkami w syropie, a także lizaki na śmiesznych patyczkach do lizaków, które także zamówiłam w firmie Ambasador 92. Mam nadzieję, że dzieciakom się spodobają. Miałam jeszcze pasty do lodów więc zrobię jeszcze z tego pyszne lody, ponieważ jest naprawdę piękna pogoda, to tym bardziej będzie z nich radość, po długiej przerwie od lodów.

Dzieci


Człowiek naprawdę jest bogaty, gdy dzieci biegną do niego kiedy ma puste ręce. Dzieci nie myślą ani o tym, co było, ani o tym, co będzie. Cieszą się chwilą obecną jak mało kto potrafi. Małe dzieci zawsze są czymś nadzwyczajnym. Każde z nich jest cudem. Jestem super wujkiem takiego zdania jest moja siostra. Uważa, że taki brat to wielki skarb. Bardzo kocham jej pociechy. Dają mi mnóstwo radości. Potrafię się bardzo fajnie z nimi bawić i dogadać się. Mógłbym tak bez końca poświęcać im czas. Zawsze, gdy jestem z nimi przypomina mi się moje dzieciństwo. Chciałbym tak naprawdę umieć cofnąć czas i cieszyć dzieciństwem. Życie było wtedy takie beztroskie i szczęśliwe. Uważam, że mam dobrą rękę do dzieci i dlatego lubią moje towarzystwo. Wymyślam im nowe zajęcia. Nawet wspólnie przygotowujemy jedzonko. Małe roczki też dużo potrafią. Wystarczy im pokazać i zachęcić. Bardzo smakowała im ostatnio zapiekanka z Serem Krajanka Firmy Ambasador 92. Jadły z apetytem. Buzie umazane świadczyły, że była pyszna. Na podwieczorek jedliśmy budyń waniliowy z Truskawką W Syropie. Ma naturalny smak. Moim zdaniem, gdy człowiek wkłada trochę serca w to co robi to na pewno lepiej smakuje. Moja siostra twierdzi, że jej dzieci ciężko nakłonić do jedzenia ale to nie prawda. Pociechy zawsze mówią, że u wujka lepiej smakuje. Widzę jak moja siostra jest trochę zła na siebie, bo nie lubi krytyki. Dzieci zawsze mówią to co myślą taka niestety jest ich natura.

Książka


Bardzo lubię czytać książki. Rozłożyłam się na tarasie w moim fotelu z kawą z syropem do kawy MIXYBAR karmelowym, z ciastem biszkoptowym z truskawkami w syropie i galaretką, a także ciastem z toffi argentyńskim, a wszystko jak zwykle zrobione z marki Ambasador 92 i zabrałam się za czytanie książki. Była to opowieść o dziewczynie, która była kaleką, miła jedną nogę krótszą, oprócz tego z twarzy także nie była ładna dziewczyną, dodatkowo została podrzucona jako noworodek na wycieraczkę jakiegoś mieszkania. Wychowywała ją ta pani, która ją znalazła pod swoimi drzwiami, a dziewczyna mówiła do niej ciociu. Pracowała jako zaklinaczka koni. Pewnego razu kiedy pojechała na zakupy zaczepiła ja ekipa telewizyjna aby dała się namówić na program, w którym w trzy miesiące zrobią z niej, czyli bestii jak to ujęli, piękność. Podpisała umowę nie czytając jej. Jak się okazało musiała przejść mnóstwo operacji, ale cóż nie miała już wyjścia ponieważ odstąpienie od umowy drogo by ją kosztowało, a ona z ciocią żyły skromnie. Wycierpiała się dużo, ale najważniejsze dla niej, mimo dużej wygranej sumy za ten program, była zdrowa noga i normalny wreszcie chód i brak wytykania jej ciągłego kalectwa przez innych. Poprzez manipulację nie wygrała programu, ale wygrała drugie życie, z ładna twarzą i ciałem i przed wszystkim nogami.  Bardzo poruszająca i wciągająca książka.

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Bierzmowanie


Z okazji przyjęcia Sakramentu Bierzmowania życzymy Ci bogactwa Darów Ducha Świętego oraz wielu łask Bożych. Mój syn doczekał się tego szczególnego dnia. Było to dla nas wielkie przeżycie. Kolejny etap w dorosłość mojego syna. Podczas uroczystej Mszy Świętej i przyjęcia Sakramentu Bierzmowania byłem bardzo wzruszony. Uświadomiłem sobie jak te lata szybko mijają a my niedługo staniemy się dziadkami. Po części oficjalnej udaliśmy się na obiad do restauracji. Obiad bardzo pyszny. Rosół domowy. Czuć było w nim naturalny smak warzyw tak jak lubię, a potrawy z mięsa doskonale przyprawione i kruche. Wszystko idealnie smakowało goście też byli tego samego zdania. Przyszła pora na słodkości. Młodsze rodzeństwo przygotowało niespodziankę w postaci tortu. Wszystkich zachwycił jego wygląd. a smak Toffi Argentyńskiego uraczył ich. Podano, również małą czarną i Syrop Do Kawy Mixybar Karmelowy z Firmy Ambasador 92. Muszę wspomnieć, że były gromkie brawa i miłe słowa pod ich adresem. Rodzeństwo było dumne, że zastali docenieni. Nasza ciocia poprosiła ich, a taki sam tort na swoje urodziny. Uśmiechnięte twarze wyrażały ich zgodę. Spotkania pozwalają umacniać więzi rodzinne, a zarazem poznawać ich ulubione smaki. Cieszyłem się niezmiernie, że mogłem liczyć na obecność moich bliskich w tak szczególnym dniu. Mam nadzieję, że mój syn na zawsze zapamięta tą uroczystość.

Konie


Konie, stworzenia które są naprawdę piękne, dobre i pomocne. Kiedyś hodowano je przede wszystkim jako siłę pociągową, teraz raczej jako konie do jazdy i rehabilitacji. W naszej pobliskiej stadninie koniki pracują między innymi z dziećmi chorymi na autyzm, oraz innymi potrzebującymi ich pomocy. Te mądre stworzenia wiedzą jak moją się zachowywać przy danych osobach. Bardzo fajne i ważne jest to, że właściciel stadniny zgodził się udostępniać swoje konie do takich celów. Zbudował tam także plac zabaw dla dzieci, kącik gdzie można coś zjeść i napić się. Nie zawsze rodzice pracują tam ze swoimi dziećmi, są do tego specjalne panie, a w tym czasie rodzice mogą sobie w spokoju i ciszy usiąść zamówić coś do jedzenia czy picia i odpocząć, zrelaksować się. W ostatnich dniach dostarczono im pasty do lodów, ktoś na pewno się skusi na lody, jak nie rodzice, to dzieciaki po swojej rehabilitacji konnej. W nagrodę każde dziecko dostaje lizaka na bardzo fajnym patyku do lizaków, które właściciel zamówił razem z pastami do lodów z firmy Ambasador 92. Najważniejsze i tak jest to, że można pomóc potrzebującym i poprzez konie pobudzają swoje zmysły, przezwyciężają strach i stają się innymi ludźmi i dziećmi. To wspaniałe , że w naszej okolicy jest takie miejsce.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Wiosna


Początek kwietnia przywitał nas prawdziwą wiosenną pogodą. Słoneczko świeci temperatura przekracza piętnaście stopni. Piękna polska wiosna. Nawet bociana już widziałam, bo przyleciały na pobliskie mojego domu gniazdo. Rano kiedy otworzyłam  okno i jeszcze się położyłam słychać już było śpiew ptaków i ten powiew wiatru, ciepłego wiaterku, po prostu aż chce się żyć. Nadszedł nowy zapał i z tej okazji wyjęłam mój zeszyt akademia pomysłów i zrobiłam ciasteczka i postanowiłam je udekorować i nadziać prażynkami do nadzień i dekoracji, wszystko z marki Ambasador 92. Kiedy już były gotowe zrobiłam sobie kawę z syropem do kawy MIXYBAR karmelowym rozłożyłam leżak na tarasie, zabrałam ciasteczka i poszłam się zrelaksować z książką na świeżym powietrzu. Na tarasie akurat jest cały dzień słoneczko i cisza, nie wieje wiatr, można w ciszy i spokoju posiedzieć, posłuchać ptaków i naprawdę wypocząć. Za sadzenie kwiatów i resztę prac ogrodowych zabiorę się innego dnia, kiedy będą miała więcej siły i kiedy już będzie wiadomo, że mróz nie zniszczy tego co posieję. Widziałam ostatnio w markecie piękny fotel  bujany akurat na taras, muszę go sobie kupić. Wtedy to dopiero będzie relaks. Już nawet sobie wyobraziłam jak siedzę w tym bujanym fotelu i się relaksuję. Mam nadzieję ze w najbliższym czasie kupię sobie ten bujak.