Jest w
kalendarzu taka data, wspominał o niej tata. Biała, czysta jak miłość, miłość
do Ojczyzny. Czerwona, niczym krew polskiego mężczyzny. Jest taki dzień na
Świecie, pewnie już to wiecie. W tym dniu Orzełek Biały, uwolnił nasz kraj
cały, na koniu z szablą w dłoni. Zaborcę z Polski zgonił. Jest takie święto,
powiedział mi tata. Gdy Polska znów na mapach Świata, a święto to wypada,
jedenastego listopada. Z okazji tej szczególnej daty musiałem przytoczyć ten
wierszyk, którego nauczyłem się jako mały chłopiec. Minęło wiele lat, a on
pozostał w mojej pamięci. Zawsze świętuje ten dzień wraz z rodziną. W naszym
Gminnym Ośrodku Kultury odbywa się przedstawienie związane z tym dniem. Nasze
dzieci recytują wiersze i śpiewają pieśni patriotyczne. W ten sposób młode
pokolenie uczy się polskich tradycji. Byłem zachwycony ich zdolnościami pomimo
tak młodego wieku. Doskonale przekazali publiczności co potrafią. Publiczność
nieustannie biła brawa. Widziałem nawet w oczach starszych ludzi łzy byli
bardzo wzruszeni. Na koniec zostaliśmy zaproszeni do wspólnego śpiewania, by
uczcić ten dzień. Popołudniu przyjechali niezapowiedziani goście. Niespodzianka
się udała. Milo zobaczyć rodzinę, która mieszka daleko. Kontakt telefoniczny
czy na skype to nie to samo. Moja małżonka była szczęśliwa, bo miała co podać
do kawy. Upiekła Ciasto Kruche Extra Lesaffre oraz Ciasto Czekoladowe. Jej wypieki są pyszne. Nawet goście
pytali jak ona to piecze. Odpowiedz była prosta. Dzięki produktom Firmy Ambasador 92 doskonale udają się ciasta. Łatwo
można je zrobić wystarczy trochę chęci. Goście byli pod wrażeniem. Osobiście
polecam Markę Ambasador 92.
wtorek, 15 listopada 2016
czwartek, 10 listopada 2016
Stare auta
Po ciężkim tygodniu pracy postanowiłem luknąć po necie i
sprawdzić co się dzieje w świecie. Czytałem sprawdzałem i w końcu zaiskrzyło.
Zaciekawiła mnie reklama, że w sobotę odbędzie się zjazd starych samochodów.
Zaplanowano na ten dzień wiele atrakcji dla starszych uczestników i dzieci.
Żona uśmiechnęła się i szepnęła, jak by to było, gdyby ciebie tam nie było.
Żyłem tym cały tydzień i w końcu doczekałem się. Towarzyszyła mi rodzinka.
Jechaliśmy starym, ale jarym autem, podziwiając nową okolice. Dotarliśmy do
celu. Coś niesamowitego. Na miejscu gromady ludzi, a pomiędzy nimi cudne stare
auta. Ciężko było przedostać się do przodu, bo co jedno auto to ciekawsze.
Osobiście zawiesiłem oko na starym garbusku o oryginalnym kolorze. Ciężko to
opisać ile jest pasjonatów tych samochodów. Kierowcy to sami starsi panowie.
Nawet widziałem trzy staruszki. Mój boże co za lata. Czują się jak młode wilki.
Moją werwę i duszę swojego auta. Odbyła się parada po alejach starego miasta.
Słychać było dźwięk klaksonów i warkot starych silników. Dreszczyk emocji
przeszedł po plecach. Rozmawiałem z kierowcami o różnych markach i stałem się o
wiele mądrzejszy. Zachęcono dzieci do konkursów. Chętni musieli narysować
najstarsze auto i opisać jego historię. Mojemu synkowi dopisało szczęście i
zdobył nagrodę w postaci talony na którym widniał napis Firma Ambasador 92. Udaliśmy się do wyznaczonego miejsca, a tu
niespodzianka. Super ciasteczka o nazwie Verinne
W Wanillą Bourbon. Śmiechu co niemiara, a jakie smaczne i kolorowe. Ciastem Czekoladowym zapychali się dorośli. Nie do wiary
jacy nienasyceni. Marka Ambasador 92 królowała
tego dnia. Słyszałem same dobre opinie, ale wyżerka.
środa, 9 listopada 2016
Sport
Marzenia zostaw
w łóżku. Sukces wymaga walki. Każdy człowiek o tym wie. Chcesz być zdrowy –
ruszaj się! Sport to bardzo ważna sprawa. Są reguły, jest zabawa. Jest
dyscyplin co nie miara, część z nich nowa, a część stara. Od wędkarstwa, sztuk
łowieckich, od antycznych igrzysk greckich, poprzez dzieje, poprzez lata, aż do
współczesnego świata. Każdy znajdzie coś dla siebie. Sprawdź, co dobre jest dla
ciebie. Może rolki, koszykówka, rower, piłka lub siatkówka, szachy, judo czy
pływanie, taniec, skoki, żeglowanie biegi, sanki i łyżwiarstwo, hokej,
snowboard czy narciarstwo? Jestem osobą ruchliwą nie potrafię usiedzieć w
miejscu. Typowe życie mi nie odpowiada. Nie siedzę w fotelu z pilotem w ręku.
Na pewno to nie dla mnie. Doskonale czuję się na świeżym powietrzu. Bardzo
lubię jeździć rowerem. Wtedy jestem szczęśliwy. Zarówno dbam o swoje zdrowie
jak i o kondycję. Zauważyłem, że zgubiłem trochę na wadze. Nawet moja kochana
przyjaciółka to zauważyła. Powiedziała, że jestem bardziej atrakcyjny. Ta
pochwała z ust kobiety sprawiła mi wielką radość. Codziennie pokonuje jeszcze
dłuższe trasy. Ogromnie żałuję, że nie mam z kim jeździć. Mam jeszcze cichą
nadzieje, że może kiedyś się odmieni. W trakcie trasy odwiedzam malutki sklepik
w którym pracuje sympatyczna pani. Zawsze kupuję tam coś słodkiego i wodę
mineralną. Bardzo polubiłem Precel Bawarski jest to doskonałe ciasteczko delikatne i kruche. Coś
pysznego. Skusiłem się jeszcze na Ciasto Czekoladowe.
Słyszałem od innych klientów, że jest doskonałe. Mówili, że Firma Ambasador 92 produkuje te ciasta. Teraz wiem co
dobre. Do tej pory nie znałem jeszcze Marki Ambasador 92.
wtorek, 8 listopada 2016
Bilard
Jestem bardzo
zadowolony, gdy zbliża się upragniony piątek. Tydzień wlecze się jak flaki z
olejem. Osiem godzin w pracy to masakra. Wiadomo, że każdy człowiek musi
wykonywać swoje obowiązki. Niestety nie da się żyć do końca beztrosko. Bywają
dni, że człowiek czuje się wyczerpany i czeka tylko na weekend. Minęły już dwa
lata, gdy spotykamy się co drugi piątek w naszym pobliskim klubie. Stało się to
naszą kumpelską tradycją. Fajnie spędzam czas grając w bilard. Na początku
miałem trochę problemów zanim się nauczyłem i poznałem zasady. Teraz to dla
mnie doskonały relaks i zabawa. Przy okazji mogę zapomnieć o trudach
codziennego życia. Nasza paczka to ludzie na których zawsze można liczyć w
każdej trudnej sytuacji. Nawet od jakiegoś czasu nasze drugie połówki dały się
na mówić na grę z nami. Śmiechu co niemiara. Zakładamy się kto z nas będzie
lepszy. Przegrana para stawia wszystkim kawę i dobre ciacho. W czasie gry widać
małą rywalizację, ale to wszystko dla żartów. Małe rzeczy a potrafią rozbawić
nawet największego smutasa jak ja. Później udajemy się na obiecaną kawę i coś
słodkiego do naszej ulubionej kawiarni którą odwiedzamy od lat. Najbardziej
smakuje mi Ciasto Kruche Ekstra Lesaffre. Powiem krótko nie oddałbym nikomu.
Jestem łasuchem i wiem co dobre. Natomiast moi znajomi zachwycają się deserem Verinne W Wanillą Bourbon. Mówią, że nic go nie pobije.
Boski smak. Właściciele twierdzą, że zaopatruje ich Firma Ambasador 92 i dlatego wszystkie słodkości są takie inne. Marka Ambasador 92 wykorzystuje wysokiej klasy
produkty. Jestem ich zwolennikiem i na co dzień i na święta.
poniedziałek, 7 listopada 2016
Przyjaźń
Miłość jest
piękna, lecz znika we mgłach. Przyjaźń jest cicha, lecz całe życie trwa.
Chciałbym zatrzymać jak najwięcej chwil, tych, które dla mnie coś znaczą. Marzę
o tym, żeby czas nie upływał tak szybko. Mijają dni miesiące lata, a ja coraz
bardziej czuję się samotny i opuszczony przez wszystkich. Telefon zamilkł na maxa
nawet zapominałem jego dźwięk. Widać jak o mnie pamiętają znajomi i
przyjaciele. Zbiegiem czasu można przyzwyczaić się do wszystkiego. Patrząc
przez okno mogę jedynie zazdrościć ludziom wolności i uśmiechu na twarzy.
Zastanawiam się, dlaczego życie jest takie niesprawiedliwe. Moim światem jest Internet.
Śmigając po necie zapominam o samotności i czterech ścianach. Sporadycznie
rozmawiam na portalach społecznościowych. Ciężko trafić na bratnią duszę.
Chociaż czasami szczęście chodzi parami i dotyka człowieka niespodziewanie.
Wchodząc na kamerkę, po dziesięciu minutach zaczepiła mnie miła dziewczyna,
która dała nadzieję na lepsze jutro. Uradowałem się, gdy zaproponowała wymianą
numeru telefonu i zaczęło się. Drugiego dnia naszej znajomości okazało się, że
mamy wspólne zainteresowania. Gra na gitarze i uwielbia piec Precel Bawarski.
Hobby zbliżyły nas do siebie. Najlepsze z tego wszystkiego było, to że ja też
lobię to robić. Zdradziłem jej tajemnicę, że wykorzystuje produkty Firmy Ambasador 92.
Ciasto Czekoladowe w moim wykonaniu pobija najlepszego cukiernika.
Magiczna znajoma, również przekonała się do Marki Ambasador 92. Obecnie
tworzymy super duet w życiu wirtualnym i prowadzimy długie rozmowy. Moje życie
nabrało sensu, bo znalazłem osobę z którą mogę rozmawiać o wszystkim i
powiedzieć co mnie boli. Nie czuję się odrzucony tylko potrzebny i doceniony.
Subskrybuj:
Posty (Atom)