wtorek, 30 października 2018

Taniec


Niedługo mój brat się żeni. Z tej okazji postanowili ze swoją narzeczoną nauczyć asie pierwszego tańca. Miało to być coś innego, co zaskoczy wszystkich weselników. Mój brat i jego narzeczona są z tego typu ludzi, którzy lubią nowości, inne rzeczy od standardowych i pewnie dlatego zdecydowali się na takie coś. Ostatnio ich prosiłam, aby mi pokazali co tam ćwiczą w zamkniętym zawsze pokoju, ale niestety nie chcieli. Uparcie trwają, że to ma być niespodzianka dla wszystkich i nie mogę zobaczyć. Zrozumiałam i już więcej ich nie namawiałam. Oni zaś poprosili mnie, jeśli oczywiście mogę i chcę, abym upiekła im coś dobrego, co ich trochę postawi na nogi po wyczerpujących treningach i wygibasach w pokoju. Zawsze kiedy wychodzili z pokoju byli zmęczeni, ale i zadowoleni, ponieważ robili krok do przodu. Z każdym dniem coraz lepiej im szło i dokładali coś nowego, czego nie mieli w planach. Upiekłam im ciasto biszkoptowe z pysznym kremem śmietankowym. Do tego jeszcze naszykowałam im kanapeczki z chlebem orkiszowym, który także sama upiekłam na bazie składników marki Ambasador 92. Tak szczerze to nie mogę się doczekać już, kiedy zobaczę ich pierwszy taniec, a wiem, że będzie warto. Nie wiem tylko, czy to będzie piękny popularny walc, czy coś innego, ale wiem, że zaskoczą wszystkich na pewno.

poniedziałek, 29 października 2018

Wybory


Niedawno odbyły się wybory. W moim regionie będzie druga tura. Kiedy poszłam głosować spotkałam moją koleżankę, która była w komisji. Nie spodziewałam jej się tam, tym większe było moje zaskoczenie na jej widok. Wiadomo, jak to w takich chwilach bywa, nie było czasy na pogaduszki i tym podobne rzeczy. Zamieniłyśmy ze sobą w sumie tylko kilka słów. Okazało się także, że znam w tej komisji jeszcze dwie osoby, dlatego postanowiłam podrzucić  im po kawałku ciasta, aby im się lepiej siedziało. Miałam akurat upieczony biszkopt ciemny, z Verinne z Wanilią Bourbon, oczywiście na bazie produktów marki Ambasador 92. Wiem, że moja koleżanka zawsze zachwyca się moimi wypiekami, dlatego podjęłam taką decyzję. Ani ja ani nikt, kto siedział w komisji nie miał nikogo bliskiego, na kogo można było głosować, więc jak to się mówi, nie było żadnej próby przekupstwa, czy naprowadzania. Kiedy im przywiozłam ciasto ucieszyli się bardzo i byli mi naprawdę wdzięczni. Jak to usłyszałam umiliłam im czas jaki tam spędzają, chociaż nudzić im się nie nudziło, ponieważ ludzie cały czas przychodzili. Do kawy mieli super przekąskę. Kiedy wychodziłam, minęłam się w praktycznie w drzwiach z mężem koleżanki, który postanowił przywieźć im obiad. Przywiózł dla wszystkich, nie tylko żonie, żeby nie było nikomu przykro. Jak widać, nasza społeczność jest w miarę zjednoczona i to bardzo mnie cieszy.

czwartek, 25 października 2018

Bieg na 100 kilometrów


W naszej gminie jest organizowany bieg na sto kilometrów z okazji stulecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Bieg ten odbędzie się po naszej gminie i będzie miał charakter symboliczny, niosący ogromną wartość integracyjną dla mieszkańców. Jest nadzieja, że liczba osób biorących udział w tej imprezie nie będzie mniejsza niż sto. Podczas biegu uczestnicy sztafety będą przekazywać sobie flagę narodową, a symboliczny dystans będzie można pokonywać nie tylko biegiem, ale także na rowerze z kijkami lub innej dozwolonej aktywności. Bieg  wystartuje w niedzielę z samego rana, z naszego Rynku, z błogosławieństwem księdza naszej parafii. Uroczyste zakończenie biegu, ze wspólnym odśpiewaniem hymnu narodowego odbędzie się również na Rynku w godzinach wieczornych. Do czynnego uczestnictwa zaproszone zostały również zespoły ludowe, koła gospodyń wiejskich, stowarzyszenia, osoby które nie uprawiają aktywnie sportu, ponieważ także się przydadzą. My jako stowarzyszenie zgłosiliśmy się  od razu, kiedy tylko ukazała się taka informacja. Uzgodniliśmy z organizatorami, że upieczemy ciasta biszkoptowe, a także bułeczki maślankowe,  jak zawsze będziemy pracowały na składnikach marki Ambasador 92. Proponowałyśmy także chleby, ale okazało się, że zgłosiły się do tego już koła gospodyń wiejskich, a do dań gorących dla wszystkich uczestników zespoły ludowe. Wiem, że ma być grochówka, a także bigos i pierogi. Mam nadzieję, że wszystko organizatorom się uda i pogoda dopisze. Tak piękna inicjatywa, że po prostu musi się udać, już od dziś będziemy trzymać kciuki.

środa, 24 października 2018

Wesele


Byłam w ostatni weekend na weselu u znajomych. Impreza bardzo fajna i przede wszystkim duża. Można było się spotkać ze znajomymi, których naprawdę dawno nie widzieliśmy. Od jakiegoś czasu na rodzinnych imprezach takich jak wesela, chrzciny, komunie i inne okolicznościowe pojawiają się osobne stoły z herbata i kawą, z ciastem a teraz także stoły dla dzieci. Są na nich różnego rodzaju słodkości, a także gadżety typu urodzinowe. Między innymi balony, gwizdki, czapeczki śmieszne i wiele innych rzeczy. Na tym weselu były także panie, które zajmowały czas dzieciakom, aby rodzice mogli spokojnie się bawić. Miały także gorącą fontannę czekolady, a co mi się rzuciło w oczy były na nim również bułeczki maślankowe, które cieszyły się dużym powodzeniem, nie tylko wśród dzieci. Jak się potem okazało bułeczki maślankowe upieczone były z produktów marki Ambasador 92. Dzięki temu, że dzieci miały zajęcie z paniami na górze, mogliśmy sobie spokojnie porozmawiać. Byli znajomi, którzy już jakiś czas temu wyjechali za granicę do pracy i na razie osiedlili się tam. Była okazja, aby wreszcie się spotkać, pogadać i pobawić. Jednak dobrze, że są organizowane u nas takie imprezy jak wesele, ponieważ jedna  z niewielu okazji do spotkania ludzi, z którymi nie mamy styczności na co dzień.

czwartek, 18 października 2018

Zeszyt z przepisami


Od pewnego czasu bardzo pochłonęła mnie praca w kuchni. Lubię eksperymentować, gotować, piec i co najważniejsze dzielić się tym z innymi. Jak już coś zrobię to zawsze kogoś poczęstuję, chyba zawsze jestem ciekawa opinii, o tym co udało mi się wytworzyć w kuchni.  Mam nawet zeszyt z przepisami, który nazwałam Akademia pomysłów. Muszę przyznać, że często z niego korzystam. Chociaż raz w tygodniu muszę z niego coś zrobić. Mam tam przepisy nie tylko na ciasta, ale również na różnego rodzaju dania i przystawki. Ostatnio znalazłam przepis na ciasto, który zdobyłam na szkoleniu słodkie walentynki tego roku. Jest to ciasto na biszkopcie ciemnym, z pysznym i takim innym kremem, który pierwszy raz poznałam na tym właśnie szkoleniu słodkie walentynki. Pamiętam że szkolenie było organizowane przez firmę Ambasador 92. Lubię wracać do przepisów już zapomnianych przez mnie, których naprawdę dawno nie robiłam. Najbardziej jednak lubię coś tworzyć w mojej kuchni, kiedy wiem, że ktoś się do mnie wybiera w odwiedziny. Wtedy robi się to wszystko z jaka większą ochota pasją i muszę przyznać, że wychodzą wtedy dania i ciasta takie prosto z serca. Niby zawsze tak samo się robi, a inaczej wychodzą i co najważniejsze lepiej smakują. Może to jakaś magia wtedy działa, bo wiem, że robię to dla kogoś. Wstępuje wtedy we mnie jakaś moc i siła, a wypieki i dania wychodzą rewelacyjnie.

wtorek, 16 października 2018

Pierniki


Poznałam niedawno kobietę, która zajmuję się wypiekaniem pierników. Jest to jej pasją, ale także sposobem na zarabianie na życie. Jakby się mogło wydawać pierniki kojarzą się ze świętami, czyli praca tylko na sezon, ale to nie prawda, przekonałam się o tym poznając Marysię. Wspaniała kobieta o bardzo dobrym sercu. Okazało się , że zamówień ma całkiem sporo i to przez cały rok. Najczęściej są to zamówienia na wesela. Z czasem dostawała zamówienia także na ciasta, robiła je z marki Ambasador 92, często były to ciasta biszkoptowe, a raz nawet robiła dla gości bułeczki maślankowe. Jeśli  chodzi o pierniki przeważnie robi wtedy domek z piernika i serduszka piernikowe dla gości. Zawsze są pięknie ozdobione, z sercem i wielkim zaangażowaniem. Opowiadałam mi, że ma jakiś dar do robienia ich dla poszczególnych ludzi, wstępuje w nią jakaś magia i robi je z duszą. Kiedyś miała zamówienie, które przysłał jej pan przez maila, jak większość zamówień. Było ono o tyle inne, że przesłał jej zdjęcie chatki swojej babci, która od wielu lat stoi opuszczona, aby mu ją zrobiła z piernika. Kiedy zabrała się do pracy ręce same ja prowadziły i zrobiła ten domek jakby żył, piękny kolorowy, wokół piękny ogródek z kwitnącymi kwiatami i krzewami. Oczywiście nie było tego na zdjęciu, które dostała. Zamówieni miał odebrać osobiście ten pan i kiedy się pojawił i zobaczył ten domek, powiedział, że jest dokładnie taki jak pamięta, kiedy jeszcze babcia żyła i w nim mieszkała. To po prostu musi być jakiś dar i magia.

poniedziałek, 15 października 2018

Targi


Przypomniało mi się ostatnio jak kolega opowiadał mi o targach Expo Sweet 2018. Miał przyjemność w tym roku być tam i podziwiać przygotowywane słodkości, a także możliwość zakupu produktów marki Ambasador 92. Wspomina to do dzisiaj bardzo dobrze, ponieważ jak to mówi, pierwszy raz był na tak wspaniałych targach. Jest z tego typu ludzi, którzy interesują się gastronomią i był zachwycony w jaki sposób i z jaką dokładnością i starannością powstają słodkie dzieła. Ciasta, torty, lody. Kiedy to opowiada widać w jego oczach zapał i fascynację. Sporo się nauczył i wykorzystuje to w swojej pracy. jest kucharzem, pracuje w restauracji, która zajmuje się również organizacją wesel i innych przyjęć okolicznościowych. Teraz z jeszcze większa chęcią robi torty i ciasta, wykorzystując do tego produkty z firmy Ambasador 92, które także w sporej ilości zakupił na Expo Sweet 2018. Wiadomo tam mógł zaopatrzyć się w promocyjnych cenach, więc to wykorzystał. Oprócz pracy w restauracji w wolnej chwili piecze także ciasta i torty na zamówienie. Nie jest związany z żadną kobietą obecnie, więc stwierdził, że ma czas i może sobie pozwolić na takie dodatkowe zamówienia. Co ma sam siedzieć w domu i się nudzić i myśleć o swojej sytuacji woli zająć swój czas czymś co uwielbia robić.

piątek, 12 października 2018

Wykopki


Październik, a nawet koniec września kojarzy mi się z wykopkami, czyli zbieraniem ziemniaków. Mieszkam na wsi, więc takie czynności są na porządku dziennym. Czekaliśmy na ładną pogodę i udało nam się wyczekać taki moment, a dokładniej sobotę. Jest to dzień w którym praktycznie wszyscy maja wolne w pracy i mogą pomóc przy zbieraniu kartofli. Kiedyś sadzone było bardzo dużo ziemniaków, ponieważ były zwierzęta i trzeba było się zabezpieczyć na zimę, dlatego zjeżdżała się najbliższa rodzina, a dokładniej rodzeństwo z dziećmi moich rodziców, dziadkowie i sąsiedzi przychodzili. Teraz kiedy sadzi się ziemniaki tylko dla siebie do jedzenia zbieramy sami. Rodzice i dzieci. Wszyscy się zjeżdżają chociażby z tego powodu, że trzeba pomóc rodzicom, ale dlatego też, że jest wesoło. Zawsze, już od dawien dawna organizowane są zawody, kto pierwszy pozbiera grządkę. Jest podrzucanie ziemniaków na grządkę obok i kilka innych zaczepnych rzeczy, wszystko żeby wygrać. Oczywiście wszystko w żartach. Na ten dzień przywiozłam bułeczki maślankowe, upieczone własnoręcznie ze składników marki Ambasador 92. W przerwie zbierania każdy chętnie zjada taką bułeczkę maślankową jako przekąskę przed obiadem na koniec. Najlepsze jednak jest to, że na koniec jest ognisko i pieczenie ziemniaków w popiele ogniska. Takie ziemniaczki upieczone są po prostu rewelacyjne i jedyne w swoim rodzaju. To dla nich także chętnie się przyjeżdża na wykopki.

czwartek, 11 października 2018

Święto chleba


Jak co roku w naszym pobliskim Muzeum Wsi organizowane jest święto chleba. Przypada to zawsze po żniwach, kiedy już jest z czego zrobić mąkę na chleb. Co prawda teraz mąkę kupujemy w sklepach i marketach, ale kiedyś po żniwach jechali gospodarze do młyna i przerabiali swoje zboże na mąkę. Jak już od paru lat nasze Stowarzyszenie także miało tam swoje miejsce i stoisko. W związku z tym zostałam poproszona o zrobienie jakiegoś dobrego chleba i prośba była także o chlebek jakiś troszkę inny, nowy, ponieważ na zwykły wiejski chleb już były chętne. Zgodziłam się od razu, ponieważ bardzo lubię piec i wiem, że  moje wypieki smakują wielu osobom. Korzystając z produktów marki Ambasador 92, z którą pracuję w kuchni odkąd się dowiedziałam o tej firmie, zrobiłam chleb orkiszowy, chleb pasterski i chleb gryczany. Wiem, że te pieczywa nie są jeszcze popularne u nas, a są naprawdę smaczne i zdrowe, dlatego postanowiłam pokazać ludziom, że takie można upiec i warto je jeść. Ku zaskoczeniu wszystkich chleby te miały naprawdę niezłe powodzenie i wiele osób podchodziło i pytało, czy to tutaj, przy naszym stanowisku można spróbować takie nowe, pyszne chlebki. Dostałam także kilka zamówień na chleby, które upiekłam na tą okazję, z czego bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że na tym się to nie skończy i zamówienia będą napływały nadal.

czwartek, 4 października 2018

Studenckie czasy


Z początkiem października rozpoczął się rok akademicki. Ja skończyłam studia już jakiś czas temu, ale od tego czasu spotykamy się naszą paczką, z którą trzymaliśmy przez całe studia i tak jest do dnia dzisiejszego. Wybieramy termin zawsze na rozpoczęcie roku akademickiego. Tym razem spotkaliśmy się w ostatni weekend września, ponieważ w poniedziałek był już pierwszy. My także zaczęliśmy nowy rok akademicki tylko troszkę w innym stylu. Jest nas szóstka i od jakiegoś czasu spotykamy się ze swoimi połówkami, ponieważ już wszyscy się ustatkowali. Co roku spotykamy się w innym miejscu, od pewnego momentu spotykamy się u każdego w domu po kolei. Teraz byliśmy u kolegi i jego rodziny. Ja na tą okazję zrobiłam VERINNE Z WANILIĄBOURBON oczywiście z ciemnym biszkoptem i tak jak u mnie w zwyczaju ze składników marki Ambasador 92. Odkąd tylko poznałam firmę Ambasador 92 i ich produkty goszczą w mojej kuchni niezmiennie. Na spotkaniu jak zwykle wspominaliśmy czasy studenckie, a trochę tego jest, mimo wielu letnich imprez zawsze coś się znajdzie, przypomni z czego się pośmiejemy i nie tylko. Początki były trudne na uczelni, ale dzięki naszej paczce i trzymaniu się razem, a także pomocy wzajemnej daliśmy radę. Stwierdziliśmy teraz że ten czas tak szybko leci, wydaje się że tak niedawno to było, a naprawdę minęło już tyle lat.