poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Żniwa


W Polsce już kończą się żniwa. Nie dzwonią już kosy. Na polach słychać kombajny tną i młócą kłosy. Zbóż złociste ziarno do worków sypane będzie przemielone na chlebki przez wszystkich bardzo lubiane i szanowane. Jedzie kombajn ziemia dudni. Zbiera z pola zboże. Zastępuje kilka maszyn i mozolną pracę ludzi. Łatwo zauważyć, że dziś wszystko jest w komplecie. Nawet zając dziś się dziwi, że za chwilę już po żniwach. Biedne zwierze przespać się nie ma czasu, bo za dużo tu hałasu. Kombajnista po skończeniu krzyczy głośno do rolnika. Popatrz chłopie drogi już po żniwach. Stawiaj wódkę rób dożynki. Sam jestem rolnikiem i wiem ile trzeba wykonać prac w okresie żniw. Największym kłopotem dla nas jest pogoda, gdy psoci nam deszczem. Możemy wtedy odsapnąć na chwilę i nabrać sił na kolejne upalne dni. Porównując tamtejsze czasy to my mamy wielki luksus i jeszcze marudzimy. Prawdziwy rolnik wie co mam tak naprawdę na myśli. Człowiek musi pracować, by godnie żyć. Do póki zdrowie na to pozwala. Nie potrafił bym iść do innej pracy i wykonywać ją pod nadzorem innych ludzi. Późnym wieczorem siadam na podwórku i pijąc herbatę planuję jutrzejszy dzień. Czasami jestem tak zmęczony, że nawet nie mam siły zjeść mojego ulubionego ciasta. Lubię Ciasto Miodowe Soft to mój przysmak. Nutka miodu to samo zdrowie, o tym sam Ambasador 92 ci powie. Kosztując Chleb Na Noc będziesz czół się lekko i zdrowo. Pieczywo to polecam wszystkim z dolegliwościami żołądkowymi. Lekko strawne i pożywne.

piątek, 24 sierpnia 2018

Zoo


W ostatni weekend wybraliśmy się do zoo. Ostatnio byłam tam bardzo dawno temu, jak byłam małym dzieckiem. Kojarzę, że pojechałam ze szkołą na wycieczkę do zoo, byłam wtedy w młodszej klasie podstawówki. Nie pamiętam dokładnie, która to była klasa, ale jak oglądam zdjęcia to jest na nim moja wychowawczyni z klas jeden – trzy. Już od dawna miałam chęć tam jechać, ale nie miałam z kim, a sama nie chciałam się tam wybierać. Po pierwsze za daleko, po drugie samemu słabo się zwiedza. Wreszcie zadzwoniła moja bratowa, że wybierają się z dzieciakami i zapytała, czy nie chcę się wybrać z nimi. Wiedziała, że już nie raz o tym napominałam i dlatego pamiętała teraz o mnie. Zgodziła się z wielką radością. Naszykowałam kanapeczki na drogę, bardziej z myślą o moim kochanym bratanku, który uwielbia chleb Marathon 35, który upiekłam specjalnie na tą okazję, oczywiście ze składników marki Ambasador 92, z masłem. Nie chce żadnej wędliny, wystarczy mu tylko masło. Ma ponad dwa latka i ku naszemu zaskoczeniu był bardzo zainteresowany zwierzętami w zoo. Interesowały go naprawdę wszystkie, ale najbardziej zachwycał się ptakami. Kiedy zrobiliśmy sobie małą przerwę podczas zwiedzania na kanapkę z chlebem Marathon 35, zachwycał się nawet krukami, które przyfrunęły i dziobały coś niedaleko nas. Uśmieliśmy się z tego, ale dwulatek nawet nie wiedział, że to nie są ptaki z zoo, nieważne, ważne, że też mu się podobały i był nimi zachwycony.

Szczęście


Ostatnio wszystko mi się nie układało. Mówiąc prosto, walił mi się świat. Czułem, że opuściło mnie szczęście. W takich chwilach przypominały mi się słowa osoby, której nie widziałem lata. Jeśli szczęście nie przyszło jeszcze do Ciebie to znaczy, że jest duże i idzie małymi krokami. Na samą myśl poczułem się lepiej. Postanowiłem nie załamywać się przy pierwszej porażce życiowej. Byłem zadowolony jak nadszedł mój czas urlopowy. Postanowiłem zostawić wszystkie niepowodzenia za drzwiami mieszkania i dobrze się bawić. W czasie dwóch tygodni przebywałem tu i tam. Czułem się w końcu wypoczęty i zrelaksowany. Bardzo lubię spędzać czas nad jeziorem i spać pod namiotem. Czasem mogę powędkować i złapać złotą rybkę. Przydała, by się taka do spełniania marzeń. Świerże powietrze dobrze wpływa na mój apetyt i zjadłbym konia z kopytami. Przybiorę w końcu trochę kilogramów, bo ostatnio wyglądam jak patyk. Ubranie wisi na mnie jak na haku. Spacery dla mnie to frajda. Potrafię zrobić nawet kilka kilometrów. Uroki przyrody dobrze wpływają na moją energię. Po drodze przykuł moją uwagę mały domek. Okazało się, że w tym miejscu można coś zjeść. Poczułem zapach świeżego ciasta. Wybrałem sobie do kawy Ciasto Korzenne Bakels I Ciasto Miodowe Soft. Słodkości kruchutkie i delikatne o naturalnym smaku. Zauważyłem, że pozostali goście również zamawiali ciasta z Firmy Ambasador 92. Właścicielka powiedziała, że od kilku lat ta firma zaopatruje ją w ciasta i inne produkty. Dlatego cieszy się tak dobrą opinią wśród gości. Żal mi było wracać do domu, ale niestety takie jest życie.

Piękne morze


Sierpień to piękny miesiąc na wyjazd. Grupka seniorów i młodzieży szkolnej postanowiła zorganizować wycieczkę nad nasze piękne morze. Dzień jak każdy. Przygotowywanie ubrań i spakowanie w walizkę. Pieniążki w kieszeń i heja. Jechaliśmy trzy godziny w ukrop, który sprawiał, że często robiliśmy postój. Poczuliśmy się głodni i szybkim krokiem szukaliśmy cienia i miejsca w którym można pożywić się. Trafiliśmy w fajne miejsce. Zaczęliśmy czytać menu i skusiłem się na gorącą rybkę z dodatkiem surówek i Chlebka Marathon 35. Pyszny zawiera w swoim składzie pestki dyni i kawałki jabłka. Pachnący i chrupiący. Padały słowa to Firma Ambasador 92 posiada tak dobre i świeże produkty do wypieków. Nasza grupa udała się nad morze, aby zażyć kąpieli w wysokich falach. Uwielbiam opalać się leżąc na plaży. Gorący piasek sprawił, że udaliśmy się do kawiarni na kawę i dobre ciacho. Przyjemny zapach pieczonych gofrów nie pozwolił nam się oprzeć. Zamówiłem do nich Dżem Owocowy Prospona. Naturalny smak i aromat sprawił, że przypominał domowe konfitury. Wybrałem morelowy, bo to mój ulubiony owoc. Inni brali truskawkę, malinę, brzoskwinię do koloru do wyboru. Pamiętam, że klienci chwalą co dobre i pytają o firmę. Klimat morski służył wszystkim. Mile spędziliśmy czas. Polecam takie wyjazdy grupowe, gdyż integrują pomimo różnicy wieku.

czwartek, 23 sierpnia 2018

Fajna przygoda


Rolnik szuka żony to program telewizyjny, który mnie bardzo zainteresował. Cały tydzień myślałem jak potoczą się dalsze losy bohaterów zarówno kobiet i mężczyzn. Wiadomo, że każdy z nas jest zupełnie inny. W każdą niedzielę czekałem na emisję programu chociaż nie lubię oglądać żadnych seriali. Po drugim odcinku okazało się, że stałem się miłośnikiem prawdziwych ludzkich historii. Osoby przez udział w programie pragną odnaleźć swoją drugą połowę. Wiem osobiście, że to nie jest takie proste, bo sam jestem rolnikiem i na dodatek samotnym. Wiem że, dzisiejsze kobiety nie przepadają za życiem na wsi. Przyjęło się, że rolnikowi wychodzi tylko słoma z butów. Nie trzeba wiele usłyszeć, by poczuć się odrzuconym przez mieszczuchów. W tajemnicy moja siostra zgłosiła mnie do tego programu napisała list w moim imieniu, bo wie jakim jestem nieśmiałym i cichym chłopakiem. Nigdy w życiu nie zdecydował bym się sam na takie posunięcie. Na początku byłem zły, ale postanowiłem spróbować. Byłem przekonany, że odpadnę zaraz w pierwszym etapie. Stał się cud i pokonałem innych uczestników programu. Trafiłem na wyjątkową osobę której skradłem serce. Po programie staliśmy się dla siebie najważniejsi i cieszymy się każdym dniem spędzonym razem. Nawet lubimy wspólnie gotować obiady i piec domowe ciasta. Moją specjalnością Jest Ciasto Miodowe Sof I Ciasto Korzenne Bakels. Zdaniem Agi jest przepyszne, bo pieczone z serca a nie z musu. Prawda, ale nie do końca. Firma Ambasador 92 też w tym pomaga, bo posiada dobrej jakości produkty. Rolnik mimo ciężkiej pracy potrafi zaskoczyć swoją wybrankę nawet w kuchni. Super przygoda z wielkim finałem.

Dzieci


Dzieci trzeba tak wychować, aby podawały sobie ręce, a nie podstawiały sobie nogi. Dziecko może nauczyć dorosłych. Cieszyć się bez powodu. Być ciągle czymś zajętym i uśmiechniętym. Nic nie jest tak szlachetne i przydatne jak dobre wspomnienie. Człowiek, który zgromadził wiele takich wspomnień z dzieciństwa zaopatrzył się na całe swe życie. Schody życia mają cztery stopnie. Dzieciństwo, młodość, dojrzałość i starość. Wchodząc nie wiesz na którym stopniu zatrzyma się Twój krok. Ważne żeby tylko każdy przeżyć dobrze. Wychowując moje dzieci staram się dać im co najlepsze, by czuły się bezpieczne i kochane. Mam taką nadzieje, że będę miał na starość od nich opiekę i szacunek. Zdaję sobie sprawę, że człowiek na starość przemienia się w dziecko i potrzebuje opieki na każdym kroku. Wiem doskonale jak to jest w praktyce, bo opiekowałem się moimi rodzicami. Lata szybko mijają i pozostają tylko stare fotografie i cudowne wspomnienia z którymi można się tylko podzielić, gdy przyjdzie kutemu specjalna okazja. Jestem osoba, która szanuje rodzinne tradycje. Nie może zabraknąć spotkania rodzinnego w moim ogrodzie. Lubię rozpieszczać dobrym smakiem potraw moich gości. Gotowanie to moja specjalność. Wszyscy dziwią się skąd ja biorę na to pomysły. Odpowiedz prosta. Jestem na bieżąco, bo czytam przepisy z Akademii Pomysłów Firmy Ambasador 92. Muszę wspomnieć o kruchych rogalikach z Dżemem Owocowym Prospona. Robiłem je po raz pierwszy i wyszły znakomite. Dzieci jadły aż uszy im się trzęsły. Nic więcej nie trzeba mówić jedynie zaufać tej firmie i rozwijać się w gastronomi. Cieszę się, że mam dla kogo gotować. Smacznego.