Wychowawca
klasy mojej córki pierwszego maja postanowił zorganizować wycieczkę rowerową.
Zgłosiłem się na opiekuna grupy bo sam uwielbiam pokonywać długie trasy
rowerem. Byłem tylko zakłopotany, czy dopisze nam pogoda. Nie myślałem, że
znajdzie się tylu chętnych na tą rowerową wycieczkę. Obecnie młodzież prowadzi
leniwy tryb życia, wolą siedzieć w necie i grać w gry komputerowe. Zanim
ruszyliśmy w drogę opiekunowie zapoznali młodzież z trasą i ruszyliśmy w drogę.
Zauważyłem w czasie wycieczki, że dla młodzieży była to jednak frajda. Pokonane
kilometry dla niektórych to było małe wyzwanie po dotarciu na miejsce czekał na
nas mały poczęstunek. Jedliśmy kiełbaskę z grilla i pyszne surówki. Panowała
sympatyczna atmosfera. Typowy luz. Uczniowie śmieli się, żeby chcieli, aby
panowała taka atmosfera także na lekcjach to by z przyjemnością chodzili do
szkoły. Jedna z mam zrobiła słodką niespodziankę i poczęstowała Florentynkami I Ciastem Kruchym Extra Lesaffre.
Powiem, że to niebo w gębie. Coś innego i smacznego. Podziwiam takie kobiety co
mają talent cukierniczy. Musiałem zaraz poprosić o przepis, ponieważ uwielbiam
domowej roboty ciasta. Moja ciekawość jednak się przydaje, bo dowiedziałem się,
że ta mama wykorzystuje produkty dobrej jakości Firmy Ambasador 92. Nie słyszałem wcześniej o takiej firmie dzięki której
można pysznie zjeść. Nie tylko ja byłem tego zdania, bo wszystkim smakowało.
Jednak człowiek nie zna wszystkiego co dobre. Jesteśmy przyzwyczajeni do rutyny
nawet w jedzeniu. W drodze powrotnej wstąpiliśmy na lody, by trochę się
ochłodzić i nabrać energii na dalszą drogę. Wycieczka udana a młodzież
zadowolona. Powiem szczerze, że chciał bym wrócić do szkolnych lat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz