Brat bardzo lubi psy, ma jednego rasowego, z którym
jak tylko jest okazja wybiera się na wystawę psów rasowych. Tym razem namówił i mnie, abym z nim
pojechała. Skorzystałam, ponieważ na wystawie miał być także poczęstunek z
firmy Ambasador 92, a to moja ulubiona firma i jej produkty. Lubię między
innymi mieszanki cukiernicze, z których robione jest ciasto kruche i do tego
krem ajerkoniak, czy owoce mrożone i posypka czekoladowa, a także nadzienie żelowe malina i wiele innych pysznych rzeczy. Na wystawie najpierw były wybierane
najlepsze psy w każdej rasie i w kategorii wiekowej, a później w grupie, do
której są przypisane . Spośród najwyżej ocenionych psów w danej grupie był
wybrany najpiękniejszy pies wystawy. Wystawie
towarzyszyły dwie rasy krajowe: molosów oraz psów do towarzystwa. Do
pierwszej z nich należą psy w typie obrończym, czyli dogi niemieckie,
rottweilery, pinczery, sznaucery czy dobermany. Do drugiej zaś pekińczyki,
maltańczyki, chiuauy czy buldogi francuskie. Można też było obejrzeć pokazy psich
sportów, a także prezentacje wyszkolonych czworonogów w wykonaniu podopiecznych
hodowców oraz policji i straży granicznej. Jak co roku odbył się również
konkurs przebierania się właścicieli i ich pupili. Odbyła się także zbiórka na
rzecz zwierząt bezdomnych w ramach akcji „Podaj pomocną łapkę”. Pies brata
załapał się i dostał nagrodę. Także wystawa zaliczona do udanych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz