poniedziałek, 11 lipca 2016

Moje szczęście



Upłynęło dziesięć lat, gdy przekonałem się, że popełniłem wielki błąd w życiu. Opuściłem cudowną dziewczynę o dobrym sercu. Musiało upłynąć tyle lat, żebym dorósł do tego stwierdzenia. Opuściłem ją dla innej laski, która zabawiła się moimi uczuciami. Nawet nie miałem do niej dużego żalu. Stwierdziłem, że mi się to należało, ponieważ wcześniej ja tak samo postąpiłem. Teraz wiem jak to boli gdy, opuści człowieka ukochana osoba. Człowiek żyje po to, by kochać i być kochanym. Dzielić każdy dzień z drugą połową. Wierzyłem, że tak będzie każdego dnia, a tu wielkie rozczarowanie. Padło tylko jedno magiczne słowo żegnaj. Szok totalny wielkie załamanie i żal. Nawet dla mężczyzny te słowo jest ciężkie do przegryzienia. Upłynęło wiele miesięcy zanim przestało tak boleć. Pozostała mi tylko praca i codzienność. Siedząc wieczorem przy kompie przeglądałem Facebook. W padłem przypadkiem na profil byłej mojej dziewczyny. Zauważyłem, że nadal jest sama. Żyłem z tą myślą, że ona ma rodzinę. Po kilku dniach postanowiłem napisać do niej wiadomość. Cholernie bałem się odpowiedzi. Myślałem, że dostane kosza. Kolejny raz okazała swoją dobrać wobec mnie. Na początku rozmowy padły słowa przepraszam i prosiłem ją o wybaczenie. Przyjęła je. Cieszyłem się ogromnie, że tak się stało. Po dwóch miesiącach poprosiłem Agę o numer telefonu. Miło było usłyszeć jej głos. Rozmawialiśmy godzinę wspominając stare czasy. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i odwiedziłem ją. Bałem się tej wizyty i jej reakcji. Przywitała mnie serdecznie. Do kawy podała Pączki I Ciasto Czekoladowe Lesaffre. Smakowało wyśmienicie. Nigdy nie jadłem tak pysznych słodkości. Zdradziła mi, że to słodycze Firmy Ambasador 92. Ta firma produkuje tak dobrej jakości wypieki. Jestem szczęśliwy, że dostałem drugą szansę i mi wybaczyła. Natomiast Marka Ambasador 92 zyskała nowego konsumenta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz