Wesoło jesienią w ogródku na grządce. Tu ruda
marchewka tam strączek, Tu dynia jak słońce, tam główka sałaty, a w kącie
ogórek wąsaty. Ogórek, ogórek, ogórek, Zielony ma garniturek, i czapkę i
sandały, Zielony, zielony jest cały. Gdy zaczyna się zbiór ogórków przypominają
mi się słowa tej piosenki. Zawsze śpiewała ją nasza babunia. Byłem dumny z niej
bo znała prawie wszystkie polskie piosenki. Miała cudowny głos i wykorzystywała
swój talent w zespole wokalnym. Nawet miałem kiedyś przyjemność być na ich występie.
Publiczność nagradzała ich gromkimi brawami to niesamowite wrażenia. Posiadam
plantację ogórków i jak co roku mam mały problem. Polacy nie chcą w sezonie
wakacyjnym za bardzo pracować. Tym bardziej w ogrodnictwie. Wiadomo, że latem
są wysokie temperatury i ludzie nie chcą pracować w pocie czoła. Dałem
ogłoszenie do lokalnej gazety i zdziwienie ogromne. Zgłosiła się liczna grupa
studentów. Kamień z serca. Byli bardzo pracowici pracowali jak mróweczki. Młode
ciało wielka siła. Byli dyspozycyjni bo spali pod namiotami w moim obejściu.
Chcieli odpocząć na łonie natury by poczuć klimat panujący na wsi. Chłopaki
jeszcze wieczorem pomagali mi w gospodarstwie. Nie znałem do tej pory tak miłej
i pomocnej młodzieży. Jak to się mówi takich ludzi to trzeba ze świecą szukać.
Po sezonie zaprosiłem wszystkich na ognisko, by podziękować im za współprace.
Była miła atmosfera. Wszyscy żałowali że to już koniec zbioru. Mieli smutne
minki. Jedna z dziewczyn upiekła Delicje i Piernik Kasztelański
miało bombowy smak. Coś pysznego jeszcze nie jadłem tak dobrego ciasta. Okazało
się, że do tych wypieków użyła produkty Firmy Ambasador 92. Mówiła, że Marka Ambasador 92 ma
różny asortyment. Do tej pory nie słyszałem o tej firmie, ale się do niej
przekonałem i polecam innym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz